Oceń
Podczas budowy na parkingu Burghley House niedaleko Stamford w Lincolnshire w Wielkiej Brytanii odkryto liczący 1800 lat rzymski marmurowy posąg głowy kobiety. Odkrycia dokonano już w kwietniu 2023 roku. Znalazcą okazał się operator koparki mechanicznej Greg Crawley.
W kwietniu 2023 roku operator koparki mechanicznej Greg Crawley odkrył głowę rzymskiej rzeźby. Marmurowe znalezisko datowane jest przez archeologów na I lub II wiek naszej ery. Dwa tygodnie później odnaleziono marmurowe popiersie, do którego pasowała znaleziona głowa. W pierwszy znalezisku był też żelazny kołek, który prawdopodobnie został dodany w XVIII wieku, co umożliwiłoby umieszczenie jej na popiersiu lub cokole – twierdzą eksperci.
Była to adaptacja często przeprowadzana wówczas przez włoskich handlarzy antykami, aby uatrakcyjnić wydobyte starożytne relikty dla podróżujących arystokratów. Uważa się, że podczas jednej z dwóch podróży dziewiątego hrabiego, Henry’ego Percy’ego, do Włoch w latach sześćdziesiątych XVIII wieku, kiedy kupił wiele antyków, przywiózł rzeźbę z powrotem do Burghley.
1800-letni posąg rzymski odkryty przez operatora koparki
Greg Crawley przypadkowo odkrył „tajemniczy” rzymski posąg sprzed 1800 lat, korzystając z koparki podczas budowy parkingu w Wielkiej Brytanii. Organizacja Burghley House ocenia, że pozostaje „tajemnicą”, w jaki sposób popiersie i marmurowa głowa zostały zakopane. Próby wyjaśnienia obejmują nieudane włamanie lub po prostu wyrzucenie posągu, a następnie zasypanie go ziemią.
Nie jest również jasne, jak długo zabytek pozostawał ukryty pod ziemią, zanim został odkryty pod koniec kwietnia 2023 r., kiedy nowy parking był już prawie ukończony. Obydwa przedmioty zostały natychmiast zabrane do kuratora zabytków w Burghley, a następnie wysłane do profesjonalnego konserwatora, który był w stanie dokładnie oczyścić i utrwalić figurę, ukazując rysy pięknej rzymskiej damy, przed ponownym złożeniem obu elementów zgodnie z przeznaczeniem. Znalezisko zgłoszono do British Museum, zanim je zrekonstruowano.
Źródło: Planeta.pl/Burghley House
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku.
Oceń artykuł
