Oceń
Wasabi to jeden z najostrzejszych produktów świata, którym zajadają się Japończycy. W Polsce również cieszy się sporą popularnością wśród fanów kuchni azjatyckiej. Mało jednak osób zdaje sobie sprawę, że ten japoński chrzań działa praktycznie jak narkotyk, a zarazem jest bardzo zdrowy. O co chodzi? Brzmi jak oksymoron, ale gdy przeczytasz artykuł, zrozumiesz, o co chodzi.
Wasabi, czyli chrzan japoński albo wasabia japońska, to gatunek rośliny z gatunku kapustowatych (Brassicaceae) i naturalnie występuje w Japonii, Korei, Nowej Zelandii czy w Republice Chińskiej. To popularne warzywo jest jednym z najostrzejszych produktów i przypraw w kuchni japońskiej. Polacy świetnie znać będą wasabi np. z sushi czy sashimi.
Świeże kłącze stosowane jest bowiem jak nasz polski chrzan lub jako pasta. Z uwagi na to, że to warzywo bardzo pikantne, na pewno nie przypadnie każdemu do gustu. Niedobrze, bowiem wasabi jest też niezwykle zdrowe i działa wręcz jak naturalny dopalacz. O co chodzi?
Wasabi jako naturalny dopalacz. Wykonano badania
Badacze z Uniwersytetu w Tohoku udowodnili, że wasabi poprawia pamięć zarówno krótko-, jak i długoterminową, a także wzmacnia pamięć skojarzeniową u osób starszych. Dlaczego tak się dzieje? Bowiem za ostrość w wasabi odpowiadają izotiocyjaniany, głównie sanigryna, które powstają z glukozynolanów. Badanie opublikowano w magazynie naukowym „Nutrients”.
Te związki są obecnie w naszych komórkach, lecz nie wykazują aktywności biologicznej. Mimo wszystko są bardzo istotne dla ludzkiego mózgu. Japończycy przeprowadzili eksperymenty dotyczące wasabi.
Dlaczego wasabi jest zdrowe i działa jak dopalacz? To proste
Badanie japońskich naukowców trwało 12 tygodni i zawierało podwójnie ślepą próbę, czyli uczestnicy nie wiedzieli, czy są w grupie, której podawany jest środek aktywny, czy placebo. W badaniu wzięły udział 72 starsze osoby – połowa przyjmowała 100 mg ekstraktu z wasabi, a reszta nieaktywną tabletkę cyklodekstryny.
W tabletce aktywne znajdowało się 0,8 mg izotiocyjanianu 6-metylosulfinyheksylu (6-MSITC), który ma działanie przeciwzapalne i przeciwutleniające. Wielkie stężenie tego związku jest właśnie w wasabi. Następnie badanym probantom sprawdzono zdolności uwagi, pamięci, koncentracji i zdolności wzrokowo-przestrzenne.
Jak można się spodziewać, osoby, które przyjmowały ekstrakt z wasabi miały po zakończeniu badania lepszą pamięć i koncentrację. Substancja 6-MSITC wpływa na hipokamp, który jest kluczowy dla pamięci. Zdaniem badaczy wasabi szczególnie polecane jest osobom starszym, które mają problemy z pamięcią.
Źródło: Planeta.pl/Radio ZET/Nutrients
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku.
Oceń artykuł
