Oceń
Atak lwa w Afryce. W Namibii lwica zabiła słynnego biznesmena i badacza. Podano nowe informacje o tragedii. Wiadomo również, że lew także nie żyje.
Atak lwa. Słynny biznesmen nie żyje
Lew zaatakował, tragedia w Afryce w leżącym nad Atlantykiem regionie Kunene. 59-letnie Bernd Kebbel, lokalny biznesmen i badacz z Namibii, podczas safari zginął raniony przez lwicę. Zwierzę rzuciło się na niego w rejonie rzeki Hoanib. Warto przypomnieć, że Kebbel był znanym obrońcą i badaczem rzadkich lwów pustynnych.
Jak podaje rmf24.pl, „Kebbel został śmiertelnie ranny po wyjściu z namiotu na dachu samochodu podczas nocnego biwaku”. Jego żona z pomocą innych turystów spłoszyła drapieżnika, ale było już za późno. Rany zadane przez lwa okazały się śmiertelne.
Lwica odstrzelona. Zagrożenie dla turystów
Lwica była monitorowana i finalnie została uznana za zagrożenie dla lokalnej społeczności. Namibijskie ministerstwo turystyki wydało komunikat: zwierzę zostało zastrzelone, by atak na człowieka się nie powtórzył. Była to samotna lwica.
CZYTAJ WIĘCEJ: Krokodyl wszedł do domu. Ciężarna kobieta nie żyje
Okolice rzeki Hoanib w Namibii to wyjątkowo popularne miejsce wśród turystów. Można tam zobaczyć m.in. Wybrzeże Szkieletów z ponad tysiącem wraków. Warto również zwiedzić jeden z największych na świecie parków narodowych Etosha. Na tamtejszych pustyniach spotkamy żyrafy, lwy, czarne nosorożce, oryksy i słonie.
Źródło: Rmf24.pl, Radio ZET / Podróże Onet
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
