Oceń
Najdłuższe i najgroźniejsze węże? Pyton siatkowy (Malayopython reticulatus) to rekordowy wąż, dłuższego nie znajdziecie. Jak groźne potrafią być te wielkie gady? Niestety, odnotowywane są kolejne przypadki, gdy pytony siatkowe połykają ludzi. Czy jednak naprawdę to węże potwory?
Pyton siatkowy. Najdłuższy wąż świata, ataki na ludzi
Wąż długości samochodu, siła ścisku jak imadło i... zaskakująco spokojne usposobienie. Pyton siatkowy, choć budzi grozę swoim wyglądem i rozmiarami, to jeden z najbardziej fascynujących gadów świata. Ale czy mamy się czego bać? Czy wielki pyton może zaatakować i zjeść człowieka? Oto najważniejsze informacje o pytonach siatkowych. Uwaga, chociaż wbrew legendom potężne anakondy nie polują na ludzi... to już pytony siatkowe CORAZ CZĘŚCIEJ mają ludzi w menu!
Pyton siatkowy (łac. Malayopython reticulatus) to rekordzista – dzierży tytuł najdłuższego węża na świecie. Dorosłe osobniki mogą osiągać nawet 7–10 metrów długości, choć przeciętnie mierzą od 3 do 6 metrów. W przeciwieństwie do anakondy, która jest cięższa, pyton siatkowy jest smuklejszy, ale nie mniej imponujący. Rekordowy Python reticulatus miał 8 metrów długości. Jak wyjaśnia Przystanek Nauka, „był dłuższy niż pięć ustawionych obok siebie fortepianów” i ważył ćwierć tony!
Czy pyton siatkowy jest jadowity?
Pytony, w tym pyton siatkowy, nie są jadowite. Zamiast tego zabijają ofiarę przez uduszenie – owijają się wokół niej i ściskają tak długo, aż ofiara przestanie oddychać. Ich siła jest ogromna – potrafią zgnieść zwierzę ważące kilkadziesiąt kilogramów.
Czym się żywi pyton siatkowy?
W naturalnym środowisku pytony siatkowe polują na wszystko, co są w stanie połknąć: gryzonie, ptaki, małpy, dziki, a nawet jelenie. Ich elastyczna szczęka pozwala na połykanie ofiar znacznie większych niż ich własna głowa. W sieci krążą zdjęcia pytonów, które połknęły kozła czy krokodyla! Potwierdzono, że pytony siatkowe zjadały świnie ważące 60-kilogramów, warany, a nawet niedźwiedzie malajskie.
Czy pyton siatkowy atakuje ludzi?
To pytanie powraca regularnie, zwłaszcza po nagłośnionych przypadkach z Indonezji, gdzie pyton połknął dorosłego człowieka. Eksperci zwracają jednak uwagę, że nie jesteśmy ulubioną przekąską pytonów. Pytony siatkowe być może mylą ludzi, głównie niskich ludzi z Azji, np. małpami albo kopytnymi.
Pytony siatkowe coraz częściej atakują ludzi. Na położonym na Karaibach Portoryko przybywa populacji pytonów siatkowych, które coraz częściej atakują ludzi. Te pochodzące z Azji Południowo-Wschodniej gady upowszechniły się w ostatnich latach już w siedmiu gminach tej wyspy- pisze o pytonach siatkowych rmf24.pl.
Generalnie pytony siatkowe unikają kontaktu z ludźmi. Ataki tych węży na ludzi zdarzają się głównie na obszarach wiejskich w Indonezji, na Filipinach, najczęściej na wyspie Celebes, m.in. w okolicach plantacji kauczuku. Każdy taki przypadek jest jednak medialnie nagłaśniany i co jakiś czas czytamy o osobie, która "nie wróciła do domu z pracy na polu".
Władze Indonezji próbują to jakoś wyjaśnić. Być może ludzie wchodzą na tereny łowieckie węży, być może zmiany klimatyczne sprawiają, że zachowują się one inaczej. Brak wody i pokarmu oraz poszerzanie pół i plantacji sprawia, że tereny łowieckie pytonów i ludzie się krzyżują - ostrzega przed pytonami Zielona Interia.
Czy można spotkać pytony siatkowe w Polsce?
Nie ma powodów do paniki – pyton siatkowy nie występuje w Polsce w naturze. Zdarza się jednak, że ktoś trzyma go jako egzotycznego pupila – oczywiście z odpowiednimi pozwoleniami. W takich przypadkach wąż może uciec, co już się zdarzało. Spokojnie, pyton siatkowy nie zaatakuje, jeśli nie poczuje się zagrożony. Niedawno nagłośniono przypadek, gdy na Śląsku pyton chciał udusić kobietę.
Pyton siatkowy: groźny wąż czy nie?
- Nie jest jadowity
- Zabija ofiarę przez uduszenie
- Bardzo rzadko atakuje ludzi
- Nie występuje naturalnie w Europie
- W większości przypadków nie stanowi zagrożenia dla człowieka
Pyton siatkowy to dzikie zwierzę, które budzi respekt, ale nie trzeba się go panicznie bać. Raczej powinniśmy czuć wobec niego... pokorę i podziw. Jest symbolem siły natury i doskonałości ewolucji. A jeśli kiedykolwiek go spotkasz – lepiej trzymaj się na dystans. Dla własnego i jego dobra.
Quiz: Świat zwierząt - mega test wiedzy. Zaskakujące ciekawostki o zwierzętach
Oto zestaw ciekawostek o pytonach siatkowych, które zaskoczą nie tylko fanów gadów:
- Najdłuższy wąż świata
Pyton siatkowy (Malayopython reticulatus) może osiągać ponad 8 metrów długości. W niewoli potrafią rosnąć nawet metr rocznie. Focus.pl: rekordowy pyton miał 9,76 m długości i ważył 160 kg!
- Nazwę zawdzięcza wzorowi
Wzór na skórze przypomina siatkę lub mozaikę, stąd nazwa „siatkowy”. Ten motyw to świetne maskowanie w tropikalnym lesie.
- Nie łamie kości – ściska, aż serce stanie
Choć mówi się, że dusiciel miażdży kości, prawda jest inna: pyton siatkowy owija się wokół ofiary i ściska z każdym wydechem, aż zatrzyma krążenie i oddech.
- Połyka całe dziki i jelenie
Jego elastyczna szczęka pozwala połykać zwierzęta większe od jego głowy. Zdarzało się, że pożarł całego jelenia, świnię lub leoparda!
- Nocny łowca
Pyton siatkowy poluje głównie nocą, korzystając z wyjątkowego zmysłu – ma detektory ciepła w jamkach przy pysku, które wykrywają temperaturę ciała ofiary.
- Zaskakująco inteligentny wąż
Badania pokazują, że pytony mogą uczyć się przez obserwację i zapamiętywać niektóre sytuacje. W porównaniu z innymi gadami, mają dość rozwinięte zdolności poznawcze.
- Rodzice nie znikają od razu
Samica nie tylko składa jaja (nawet 70-100 na raz!), ale opiekuje się nimi przez kilka tygodni, owijając ciało wokół gniazda i... rozgrzewając je drgawkami mięśni, by utrzymać temperaturę!
- Potrafi pływać nawet w oceanie
Pytony siatkowe świetnie pływają – mogą pokonywać duże odległości w wodzie, nawet w słonawych zatokach czy rzekach wpadających do morza. Dzięki temu zamieszkują wiele wysp Azji.
Źródło: National Parks in Thailand, Przystanek Nauka, Natural History Museum, Live Science, Radio ZET, National Geographic
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
