Oceń
Szerszenie azjatyckie w Europie stanowią coraz większe zagrożenie dla ludzi. W czwartek, 7 sierpnia, w aquaparku Waldschwimmbad Walbeck w Nadrenii Północnej-Westfalii, doszło do ataku szerszeni azjatyckich na dzieci. Odkryto kolejne gniazdo tego inwazyjnego gatunku.
Atak szerszeni azjatyckich w Niemczech. Gniazdo, chmara szerszeni
Szerszenie azjatyckie zaatakowały w Niemczech. Ich celem nagle stały się dzieci odpoczywające z opiekunami na wodą w Nadrenii Północnej-Westfalii. Niemieckie media uspokajają, że chociaż doszło do licznych użądleń, na szczęście nikt nie został poważnie ranny w starciu z szerszeniami. Nie doszło też do żadnych reakcji alergicznych.
Wkrótce okazało się, że w pobliżu znajdowało się gniazdo szerszeni azjatyckich. Owady założyły je pod jedną ze zjeżdżalni. Obiekt zamknięto, a gniazdo zostało usunięte przez specjalistę ds. dezynsekcji. Jak podaje Onet, „Michael Verheyen, ekspert, który zajął się usunięciem gniazda, potwierdził, że agresywne owady to szerszenie azjatyckie (Vespa velutina)”. W gnieździe znajdowało się ok. 400 szerszeni azjatyckich.
Michael Verheyen ostrzegł, że to już piąte gniazdo szerszeni azjatyckich, które zlikwidował w 2025 roku. Dla porównania, w 2024 roku dostał zgłoszenie tylko o jednym gnieździe. To jednak dopiero zapowiedź najgorszego?
Szerszenie azjatyckie w Europie. To już plaga i inwazja
Szerszenie azjatyckie (Vespa velutina), znane również jako szerszenie żółtonogie, od kilku lat sieją zniszczenie w Europie i nikt nie potrafi powstrzymać tej inwazji. To nie scenariusz horroru, ale europejska rzeczywistość. W Niemczech narasta problem z ekspansją szerszeni azjatyckich, które niszczą ekosystemy, powodują straty w rolnictwie, a do tego masowo zabijają pszczoły. Co gorsza, te groźne owady rozpanoszyły się również we Francji, Portugalii i Wielkiej Brytanii, a rocznie poszerzają swój zasięg o ok. 100 kilometrów.
Kolonia szerszeni azjatyckich potrafi zjeść nawet 11 kilogramów pszczół rocznie. Przeprowadzają ataki na ule, wyniszczając całe kolonie pszczół. Finalnie pszczoły pilnujące uli rzadziej wylatują, by zapylać kwiaty, a więc produkują mniej miodu. Ofiarą szerszeni azjatyckich padają również muchy i chrząszcze. Do tego niszczą owoce, m.in. narażając na straty uprawy winorośli w Portugalii.
We Francji, według oficjalnych danych, szerszenie azjatyckie odpowiadają już za jedną trzecią śmiertelności francuskich pszczół miodnych. W Portugalii produkcja miodu spadła o ponad 35% z powodu inwazji szerszenia azjatyckiego.
Wojna szerszeni w Europie. Czeka nas plaga w Polsce?
Eksperci mają nadzieję, że nasze rodzime szerszenie (Vespa crabo), których populacja jest silna, podejmą walkę z azjatyckimi krewniakami. To starcie jest nieuniknione. Dr Piotr Tykarski z wydziału biologii Uniwersytetu Warszawskiego w rozmowie z Dziennik.pl wyjaśnił, że to tylko kwestia czasu, gdy szerszenie azjatyckie dotrą do Polski np. wraz z transportem towarów z Niemiec.
Niedawno, dzięki telemetrii i dronom, na Słowacji namierzono siedlisko szerszeni azjatyckich na wysokości 20 metrów. Miało 80 centymetrów wielkości. Mogło przebywać w nim 2 tys. osobników, z czego 500 to królowe. To niepokojąca wiadomość, ponieważ jak ostrzega rmf24.pl, „po wiosennym kryciu każdy osobnik może złożyć do 15 tys. jaj”.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
