Oceń
Szerszenie w Polsce – jakie gatunki szerszeni są w naszym kraju? Znajdziemy u nas jedynie szerszenia europejskiego (Vespa crabro) zwanego groźnym. To największy przedstawiciel osowatych (Vespidae) w całej Europie Środkowej. Naukowcy ostrzegają, że jest on niebezpieczny. Jak bardzo? Co ciekawe, szerszeń jest niewiele bardziej groźny niż zwykła osa.
Co wiemy o szerszeniach, które są w Polsce? Szerszeń europejski (Vespa crabro), zwany groźnym, to największy przedstawiciel rodziny osowatych (Vespidae) w całej Europie Środkowej i jest pospolity dla Polski. Co ciekawe, znajdziemy go w pobliżu ludzkich siedlisk, choć żywi się owadami, owocami i sokami drzew. Jak czytamy na Wikipedii, „jego użądlenie może być niebezpieczne”, ale tylko dla osób uczulonych na jego jad. Czy jednak jest to owad, którego w ogóle nie trzeba się bać?
Początkowo szerszeń europejski zamieszkiwał Europę zachodnią i północną, a także Azję północną w klimacie umiarkowanym, aż po Japonię. Teraz jest też w Ameryce Północnej i występuje powszechnie w USA i w Kanadzie. W Polsce jest to jedyny przedstawiciel rodzaju Vespa.
Szerszeń europejski – gdzie znajdziemy tego owada?
Szerszenie groźne tworzą gniazda w dziuplach drzew, szczególnie dębów. Znajdziemy je też w norach, opuszczonych ulach, ale też pod okapem dachu, w dziurach budynków i zagłębieniach. Szerszeń europejski przystosował się bowiem do życia w siedliskach ludzkiej aktywności.
W porównaniu z osami i pszczołami, szerszenie to sporych rozmiarów owady. Samiec mierzy do 2,3 cm, a robotnice do 2,4 cm. Ubarwienie jest raczej zmienne i zależne od regionu, płci i rozwoju, lecz forma typowa dla np. Polski ma tułów czarny w rude plamy, a odwłok jest żółty w czarne pasy. Głowa ma silne żuwaczki.
Czy jad szerszeni europejskich jest groźny? Nie jest aż tak źle
Choć panuje mit o tym, jak wielkim zagrożeniem mogą być szerszenie, to w rzeczywistości ich jad jest porównywalny do tego, które mają pszczoły i osy. Ma tylko nieznacznie większą dawkę toksyn. W praktyce nie są więc one groźniejsze od os, a zagrożenie stwarzają wobec osób uczulonych na ich jad. Poza tym nie ma się czego obawiać.
Prawdą jest jednak to, że użądlenie szerszenia jest nieco bardziej bolesne, ponieważ ich żądła są dłuższe i głębiej penetrują ludzką skórę. W ten sposób szerszenie groźne odstraszać mogą nawet naprawdę dusze ssaki jak np. niedźwiedzie czy właśnie ludzie. Jeden szerszeń wstrzykuje około 0,2 mg jadu za każdym użądleniem, a dawką śmiertelną dla człowieka jest od 10 do 90 mg na kilogram ciała. To oznacza, że potrzeba nawet kilkuset użądleń, aby zabić osobę dorosłą. Co ciekawe, szerszenie z natury są mniej agresywne niż osy – rzadziej niż one atakują ludzi. Mogą być jednak okrutne, gdy zostaną sprowokowane.
Źródło: Planeta.pl/Wikipedia/iNaturalist
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku.
Oceń artykuł
