Oceń
Norka amerykańska (wizon), to wyjątkowo inwazyjny gatunek z Ameryki, który brutalnym szturmem podbija Polskę. Ten drapieżny ssak z rodziny łasicowatych zagraża ptakom, rybom i drobnym zwierzętom, siejąc spustoszenie w naszych ekosystemach. Przenosi też liczne choroby, także te groźne dla człowieka. Eksperci ostrzegają – jeśli nie zatrzymamy ekspansji wizona, skutki dla przyrody będą katastrofalne.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Skąd pochodzi wizon i jak trafił do Polski.
- Dlaczego wizon stanowi zagrożenie dla ekosystemów.
- Jakie są skutki obecności wizona dla gospodarki.
- Czy możliwe jest zatrzymanie ekspansji wizona.
Redakcja poleca:
Wizon w Polsce – inwazyjny drapieżnik z Ameryki. Norki amerykańskie niebezpieczne
Kiedyś był symbolem luksusu, dziś stał się jednym z największych zagrożeń dla rodzimej fauny. Wizon czyli norka amerykańska (Neovison vison), to zwierzę brutalnie zajmujące kolejne obszary w Polsce. Choć na pierwszy rzut oka przypomina sympatyczną wydrę, obecność norek amerykańskich w naszych rzekach i lasach wywołuje poważne konsekwencje. To drapieżnik i mięsożerca, który wyniszcza polską przyrodę, a do tego przenosi choroby groźne dla człowieka.
Skąd wziął się w Polsce wizon? Problem z norkami
Norki do Europy sprowadzono w XX wieku głównie na potrzeby przemysłu futrzarskiego. Hodowle wizona szybko się rozwinęły, a część zwierząt – czy to wskutek ucieczek, czy celowych wypuszczeń – przedostała się do środowiska naturalnego. Pierwsze fermy norki amerykańskiej powstały w Polsce w 1928 roku, pierwsze obserwacje gatunku w stanie dzikim z terenu Polski pochodzą z końca lat 50., a od początku lat 80. wizony stały się stałym elementem fauny Polski. Jak przypomina Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska, "w następstwie masowych introdukcji w Związku Radzieckim i ucieczek z ferm hodowlanych, gatunek utworzył dziko żyjącą populację spontanicznie rozszerzającą swój zasięg".
Norka najchętniej zasiedla okolice rzek, jezior i stawów, gdzie znajduje mnóstwo ofiar i schronienia (kopie nory, ale zajmuje też już istniejące nory lub dziuple). Dziś wizon występuje już niemal w całej Polsce z wyłączeniem jej południowych krańców. Matematyczny model ekspansji norki w Polsce sugeruje jednak, że do końca 2025 r. cały obszar kraju będzie skolonizowany przez ten gatunek.
Dlaczego wizon jest niebezpieczny dla przyrody?
Na pierwszy rzut oka – futrzasty, zwinny, ciekawski. Ale właśnie w tym tkwi problem. Wizon to wyjątkowo sprawny drapieżnik. Jego dieta obejmuje:
- ptaki wodne i ich jaja,
- drobne ssaki, w tym nornice, ryjówki, piżmaki i zające,
- ryby, płazy i gady.
- straty w hodowlach drobiu oraz ryb na stawach rybnych.
Konsekwencje?
- Spadek liczebności ptaków wodnych – w niektórych rejonach Polski całe kolonie tracą lęgi, bo wizon plądruje gniazda.
- Konkurencja z wydrą europejską – gatunek chroniony i znacznie rzadziej spotykany.
- Zubożenie bioróżnorodności – tam, gdzie pojawia się wizon, znika wiele drobnych gatunków zwierząt.
Eksperci podkreślają, że skala szkód w środowisku jest trudna do oszacowania, ale wpływ wizona na ekosystemy jest już wyraźnie widoczny. Norki amerykańskie, tak jak niszczycielskie szopy pracze, w jedną noc potrafią na danym terenie przetrzebić populację ptaków chronionych.
Jakie straty powoduje wizon? Inwazja norek w Polsce
To nie tylko kwestia przyrody. Wizon oddziałuje także na gospodarkę:
- Straty w rybostanie – atakuje stawy hodowlane i naturalne populacje ryb.
- Problemy w rolnictwie – może zagrażać drobnym zwierzętom hodowlanym, np. kurom.
- Koszty walki z gatunkiem inwazyjnym – monitoring, odławianie, ochrona ptasich lęgów to realne wydatki z budżetu państwa.
Unia Europejska wpisała wizona amerykańskiego na listę gatunków inwazyjnych stwarzających zagrożenie dla Unii, co oznacza, że kraje członkowskie mają obowiązek ograniczać jego populację.
Obecność norek zmniejsza sukces lęgowy ptaków, nie tylko ze względu na niszczenie lęgów, ale również płoszenie dorosłych osobników. Sukces lęgowy niektórych gatunków ptaków spada do 10-15%. Na wielu obszarach (np. Mazurach) liczebność niektórych gatunków ptaków zmalała kilkukrotnie po pojawieniu się norki. Norka amerykańska powoduje również spadek liczebności karczownika Arvicola amphibius- informuje Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska.
Gatunki, dla których norka amerykańska stanowi zagrożenie
Norka stanowi zagrożenie dla większości ptaków wodnych, w tym przede wszystkim dla następujących:
- czajka Vanellus vanellus – gatunek bliski zagrożenia NT, objęty ochroną ścisłą,
- rycyk Limosa limosa – gatunek bliski zagrożenia NT, objęty ochroną ścisłą,
- krwawodziób Tringa totanus – gatunek najmniejszej troski LC, objęty ochroną ścisłą,
- perkoz dwuczuby Podiceps cristatus – gatunek najmniejszej troski LC, objęty ochroną ścisłą,
- łyska Fulica atra – gatunek najmniejszej troski LC, łowny,
- gęgawa Anser anser – gatunek najmniejszej troski LC, łowny,
oraz ssaków:
- norka europejska Mustela lutreola – gatunek krytycznie zagrożony CR, objęty ochroną ścisłą,
- tchórz Mustela putorius – gatunek najmniejszej troski LC, łowny,
- karczownik ziemnowodny Arvicola amphibius – gatunek najmniejszej troski LC, objęty
Norka amerykańska wypiera też rodzime drapieżniki takie jak tchórz Mustela putorius, gronostaj Mustela erminea, czy norka europejska Mustela lutreola. Doprowadza do spadku ich populacji.
Polskie badania genetyczne wykazują, że w północno - wschodniej części kraju populacja norek zawiera ok. 16% osobników z ferm hodowlanych. W takich przypadkach najbardziej narażone są ptaki gniazdujące na ziemi. Np. na terenie Parku Narodowego „Ujście Warty" stwierdzono straty spowodowane drapieżnictwem na poziomie 70% lęgów- informuje Nadleśnictwo Gołąbki.
Czy norka amerykańska przenosi choroby w Polsce?
Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska ostrzega, że norki amerykański mogą również przenosić choroby na zwierzęta gospodarskie, między innymi chorobę aleucką na norki hodowane na fermach. Poziom zarażenia tą chorobą w różnych populacjach w Europie waha się od 3 do 67%, a w naturalnym zasięgu dochodzi do 94%. Tą chorobą mogą zostać zarażeni również ludzie.
Norka amerykańska jest również nosicielem wścieklizny (lista OIE) oraz wektorem co najmniej kilkudziesięciu patogenów i pasożytów, m.in. jest żywicielem włośnicy, Toxocary i Echinococcusa (żywiciel pośredni).
Czy można zatrzymać ekspansję wizona?
Walka nie jest prosta – wizon jest inteligentny, świetnie pływa i potrafi przystosować się niemal do każdych warunków. Obecnie stosuje się m.in.:
- odłowy i pułapki,
- ochronę lęgowisk ptaków,
- kampanie edukacyjne uświadamiające, że to nie „sympatyczny futrzak”, a poważne zagrożenie ekologiczne.
Norka amerykańska (wizon) – inwazyjny gatunek z Ameryki w Polsce
Wizon amerykański to przykład, jak niekontrolowane wprowadzanie obcych gatunków może zachwiać równowagę przyrody. Choć wygląda niepozornie, jego wpływ na polskie ekosystemy jest niszczący. Każdego roku przyczynia się do spadku populacji ptaków wodnych, ryb i drobnych ssaków.
Dlatego coraz częściej mówi się o konieczności skuteczniejszej ochrony środowiska przed tym drapieżnikiem. Bo jeśli nie podejmiemy działań, nasze rodzime gatunki mogą przegrać w starciu z przybyszem z Ameryki.
Źródło: Drawieński Park Narodowy / Radio ZET / Instytut Ochrony Przyrody PAN / Wikipedia / Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska / Nadleśnictwo Gołąbki / Instytut Biologii Ssaków Polskiej Akademii Nauk
Oceń artykuł
