Oceń
Myszy w ogrodzie? Pozory mylą - to może być ryjówka aksamitna (Sorex araneus). Okazuje się, że ten ssak jest jadowity i pod żadnym pozorem nie wolno go dotykać. Czy jednak naprawdę ryjówki to szkodniki?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie cechy wyróżniają ryjówkę aksamitną, co to za zwierzę
- Dlaczego ryjówka aksamitna jest uznawana za jadowitą.
- Czy ryjówka aksamitna jest groźna dla ludzi.
- Dlaczego obecność ryjówek jest korzystna w ogrodzie.
Ryjówka aksamitna w ogrodzie – czy naprawdę jest to jadowity ssak?
Malutkie zwierzę przebiegające między grządkami w ogrodzie, pod liśćmi lub w trawie często bywa brane za mysz. W rzeczywistości bardzo często jest to ryjówka aksamitna (Sorex araneus), ze swoim charakterystycznym spiczastym ryjkiem. W ostatnich latach o tym mini ssaku (waży ok. 10 gramów!) zrobiło się głośno, ponieważ naukowcy potwierdzili coś, co uznawano za legendę: ryjówka rzeczywiście może być jadowita. Czy jednak jest to drapieżnik i szkodnik groźny dla człowieka?
Mały ssak, którego łatwo pomylić z myszą
Ryjówka aksamitna to jeden z najpospolitszych małych ssaków (nie jest gryzoniem) w Europie i w Polsce. Ma zaledwie kilka centymetrów długości, cienki ogon oraz charakterystyczny, wydłużony ryjek. Dorosły osobnik waży zwykle od kilku do kilkunastu gramów i osiąga długość ciała około 6–8 cm.
Z powodu niewielkich rozmiarów ryjówka jest niezwykle aktywna i ma bardzo szybki metabolizm. W ciągu dnia musi zjeść niemal tyle, ile sama waży – inaczej może umrzeć z głodu nawet w ciągu kilkunastu godzin.
Dlatego ryjówki polują niemal bez przerwy. Ich dieta obejmuje przede wszystkim:
- owady i ich larwy
- dżdżownice
- ślimaki
- drobne bezkręgowce
Z punktu widzenia ogrodu oznacza to jedno: ryjówka jest naturalnym sprzymierzeńcem w walce ze szkodnikami.
Czy ryjówka aksamitna jest naprawdę jadowita?
Jeszcze kilka lat temu wiele artykułów popularnonaukowych twierdziło, że ryjówki nie są jadowite. Jednak badania polskich naukowców zmieniły ten pogląd. W 2022 roku naukowcy z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika i Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza wykazali, że ślina ryjówki aksamitnej zawiera substancje o działaniu toksycznym. Powodują one m.in. uszkadzanie czerwonych krwinek (działanie hemolityczne) u ofiar, co potwierdziło, że zwierzę wytwarza jad w gruczołach ślinowych w żuchwie.
Badania jadu ryjówki aksamitnej przeprowadzili prof. Leszek Rychlik i dr Paweł Marciniak w Uniwersytetu Adama Mickiewicza oraz dr Krzysztof Kowalski z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Wyniki badań opublikowali w czasopiśmie „Zoological Letters”- wyjaśnia National Geographic.
Odkrycie to było zaskakujące, ponieważ jadowite ssaki należą do rzadkości. W Polsce znanych jest zaledwie kilka takich gatunków, a większość ludzi kojarzy jad raczej z wężami czy owadami.
Co ważne, jad ryjówki jest stosunkowo słaby i służy przede wszystkim do polowania. Ofiara ofiara ugryziona przez ryjówkę, np. żaba, umiera z powodu rozpadu czerwonych krwinek transportujących tlen i niewydolności układu sercowo-naczyniowego. Ofiara nie umiera jednak od razu - pozostaje obezwładniona. Ryjówka w ten sposób magazynuje żywność, która dłużej zachowuje świeżość.
Po co ryjówce jad?
Ryjówka aksamitna prowadzi intensywne życie drapieżnika. Dzięki toksycznej ślinie może:
- obezwładniać większe ofiary, np. młode myszy lub małe płazy
- magazynować sparaliżowany pokarm w kryjówkach.
- skuteczniej zdobywać jedzenie mimo niewielkich rozmiarów
To szczególnie ważne dla zwierzęcia, które musi polować i jeść niemal bez przerwy. W przeciwnym razie szybko zabrakłoby mu energii. Z biologicznego punktu widzenia jad jest więc raczej narzędziem łowieckim, a nie mechanizmem obronnym.
Czy ryjówka jest groźna dla człowieka?
Ryjówki są bardzo małe i niezwykle płochliwe. Unikają ludzi i starają się jak najszybciej uciec. Nawet jeśli ugryzienie się zdarzy, ilość jadu jest zbyt mała, aby stanowić poważne zagrożenie dla człowieka. W praktyce kontakt z ryjówką kończy się zwykle tak samo jak z myszą czy nornicą – zwierzę po prostu znika w trawie. Dlatego w ogrodzie warto traktować ją raczej jak pożytecznego drapieżnika, a nie zagrożenie.
Ryjówka śmierdzi w samoobronie
Ryjówki aksamitne padają ofiarą kun i ptaków drapieżnych. Posiada po bokach swojego ciała specjalne gruczoły produkujące śmierdzącą i ohydną w smaku substancję. Odstrasza drapieżniki. Gdy nawet ryjówka znajdzie się w pysku kuny czy łasicy, ta może ją wypluć czując obrzydliwy smak.
Ryjówka w ogrodzie – pożyteczny sprzymierzeniec
Obecność ryjówek często świadczy o zdrowym ekosystemie ogrodu. Zwierzęta te eliminują ogromne ilości bezkręgowców, które dla wielu ogrodników są prawdziwą zmorą.
W ciągu jednej doby ryjówka potrafi zjeść nawet kilkadziesiąt owadów lub larw. Dzięki temu pomaga ograniczać:
- pędraki
- larwy chrząszczy
- ślimaki
- inne drobne szkodniki roślin
W przeciwieństwie do myszy czy nornic nie zjada roślin ani nasion, dlatego nie niszczy upraw. Poza tym, żyją stosunkowo krótko – zwykle około 1–2 lat.
CIEKAWOSTKA - ryjówka w zimie się kurczy (efekt Dehnela) z powodu braku pokarmu. Ryjówce zmniejsza się mózg, inne organy wewnętrzne oraz nawet czaszka.
Źródło: Radio ZET / Wikipedia / National Geographic / Zoological Letters
Oceń artykuł
