Oceń
Kleszcze są aktywne nie tylko w lasach, ale również w parkach miejskich, ogrodach i na łąkach. Kiedy zaczyna się sezon na kleszcze, przed spacerem wiele osób sięga po repelenty, jednak istnieje jeden prosty trik, który może pomóc ograniczyć ryzyko ugryzienia przez kleszcza. Wystarczy spryskać buty charakterystycznym zapachem, którego kleszcze nie lubią.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zapachy odstraszają kleszcze.
- Dlaczego warto spryskiwać buty przed wyjściem do lasu.
- Które części ubrań są najbardziej podatne na kleszcze.
- Jakie są dodatkowe sposoby ochrony przed kleszczami.
Leśnicy robią to przed spacerem. Kleszcze ich omijają
Sezon na kleszcze trwa w najlepsze, a eksperci ostrzegają, że tych niewielkich pajęczaków jest w tym roku wyjątkowo dużo. Co gorsza, przenoszą groźne choroby odkleszczowe, którymi są nie tylko borelioza i kleszczowe zapalenie mózgu. Dominującym w Polsce gatunkiem jest Ixodes ricinus, czyli kleszcz pospolity. Wystarczy spacer po lesie, parku czy nawet po trawie, aby nieproszony pasażer znalazł się na naszych ubraniach. Mało kto wie, że przed wyjściem z domu można wykonać prostą czynność, która może pomóc zmniejszyć ryzyko kontaktu z kleszczami. Wystarczy spryskać buty odpowiednim zapachem.
Quiz: Test wiedzy o jedzeniu. Kuchnia i gotowanie bez tajemnic
Ten zapach odstrasza kleszcze
Od lat mówi się o naturalnych zapachach, których kleszcze unikają. Jednym z najczęściej wymienianych jest olejek lawendowy. Jego intensywny aromat może działać odstraszająco na niektóre owady i pajęczaki. Przed spacerem wiele osób przygotowuje prostą mieszankę: kilka kropel olejku lawendowego dodaje do niewielkiej ilości wody i spryskuje nią buty oraz dolne części spodni. Choć nie daje to stuprocentowej ochrony, może stanowić dodatkową barierę, szczególnie podczas krótkich spacerów po terenach zielonych.
Wystarczy kilka kropel. Kleszcze nie chcą siadać na ubraniu
Kleszcze najczęściej nie spadają z drzew, jak sądzi wiele osób. Zwykle czekają na żywiciela w trawach i niskich krzewach, a następnie przyczepiają się do nóg lub obuwia. Dlatego właśnie dolne partie ubrań są pierwszą linią kontaktu z pajęczakiem. Spryskanie butów i nogawek może być prostym nawykiem, który zajmuje zaledwie kilkanaście sekund.
Sama lawenda na kleszcze nie wystarczy
Specjaliści przypominają jednak, że domowe sposoby na kleszcze nie zastąpią podstawowych zasad ochrony przed kleszczami.
Aby uniknąć kleszczy wybierając się do lasu lub na łąkę, warto:
- zakładać długie spodnie,
- unikać wysokiej trawy,
- stosować sprawdzone repelenty,
- po powrocie dokładnie obejrzeć całe ciało.
To właśnie szybkie zauważenie kleszcza znacząco zmniejsza ryzyko zakażenia chorobami odkleszczowymi. Zanim więc wybierzesz się do lasu, poświęć chwilę na przygotowanie. Kilka kropel intensywnego zapachu na butach nie daje gwarancji bezpieczeństwa, ale może być kolejnym elementem ochrony przed nieproszonymi pasażerami.
Źródło: Radio ZET, Wikipedia, Cleveland Clinic
Oceń artykuł
