18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Wyspa Lalek w Meksyku

Straszna wyspa. "Duchy, lalki ruszają oczami"

20.03.2025  13:55
Wyspa Lalek (Isla de las Munecas), straszne miejsce w Meksyku
fot. Shutterstock/CassielMx

Najstraszniejsze i nawiedzone miejsca na świecie? Wyspa Lalek w Meksyku to miejsce jak z horroru. Ucieleśnienie koszmarów. Jeśli przerażają was horrory o zabawkach, a laleczka Chucyky i Anabelle to dla was za wiele, odradzamy podróż na Isla de las Munecas. Z wysepką wiąże się przerażająca historia o śmierci, obsesji i wyrzutach sumienia prowadzących do obłędu. Takich opowieści o duchach baliby się nawet Graham Masterton i Stephen King. A może historia tej wyspy to po prostu opowieść o ludzkiej tragedii, do której dorobiono makabryczną otoczkę? 

Wyspa Lalek w Meksyku. Duchy, straszne miejsce jak z horroru

Wyspa Lalek (Isla de las Munecas) to przerażająca atrakcja turystyczna w Meksyku. Jest położona na wschodnich obrzeżach miasta Meksyk, na kanałach w dzielnicy Xochimilco. Wśród tamtejszych kanałów i podmokłych terenów, pośrodku niczego, znajduje się mnóstwo lalek. Są zniszczone, pozbawione kończyn i głów. Często wiszą na drzewach lub są do nich poprzybijane. Legenda głosi, że lalki na wyspie w nocy się ruszają i mówią. Co się tam wydarzyło?

Meksyk, Wyspa Lalek
Meksyk, Wyspa Lalek Fot: Shutterstock/marketa1982

Dlaczego na Isla de las Munecas jest tak wiele lalek? Jaka historia wiąże się z tym miejscem i czy naprawdę tam straszy? Może Wyspa Lalek jest bardziej smutna niż straszna? Bez wątpienia to atrakcja tylko dla najodważniejszych turystów.

Historia Wyspy Lalek. Straszna legenda z Meksyku

Historia Wyspy Lalek mrozi krew w żyłach. Wszystko zaczęło się od dozorcy Dona Juliana Santany Barrery. Dekady temu sprawował pieczę nad wyspą i był jej jedynym mieszkańcem. W 1951 roku usłyszał krzyk dziecka. Ruszył na pomoc, ale niestety nie zdążył i  kanale znalazł ciało dziewczynki. Dostrzegł też pływającą w okolicy lalkę. Barrera był przekonany, że zabawka należała do zmarłej dziewczynki. Aby uczcić jej pamięć, przywiązał lalkę do drzewa. Strasznie? O nie, strasznie zrobiło się dopiero później...

Legenda głosi, że następnego dnia Julian znalazł kolejną lalkę, i to w miejscu, gdzie utonęła dziewczynka. Dozorca popadł w obłęd? Przez przez 50 obsesyjnie wieszał w okolicy kolejne lalki, by ochronić się przed prześladującym go duchem dziewczynki. Bardzo się zmieniał, podobno  pogrążał się w szaleństwie. Czy rzeczywiście mierzył się z duchem dziecka? Niektórzy twierdzą, że po prostu nie mógł sobie darować, że nie ocalił dziewczynki przed utonięciem. Zwracają też uwagę, że Barrera za kołnierz nie wylewał.

Wyspa Lalek, Meksyk
Wyspa Lalek, Meksyk Fot: Shutterstock/marketa1982

CZYTAJ WIĘCEJ: Naukowcy wyjaśnili czy duchy istnieją. "Wiemy co straszy"

W 2001 r., 50 lat po zawieszeniu pierwszej lalki na drzewie, Julian został znaleziony martwy. Utonął. Podobno w tym samym miejscu, w którym znalazł martwe dziecko. Wtedy o Wyspie Lalek zrobiło się głośno. Zaczęła przyciągać turystów spragnionych mocnych wrażeń i lubujących się w historiach rodem z horrorów Grahama Mastertona.

Turyści na Isla de las Munecas przybywają tłumnie, zostawiając tam kolejne lalki. Jest ich coraz więcej, a do tego niszczeją z powodu dużej wilgoci i ekspozycji na słońce. Wyglądają jakby dopiero wykopano je z grobu. Niektórzy twierdzą, że lalki zmieniają swoje położenie i poruszają oczami. Nie brakuje osób, które twierdzą, że słyszały jak lalki między sobą szeptają, w nocy słychać na wyspie pełne cierpienia jęki.

Wyspa Lalek Isla de las Munecas
Wyspa Lalek Isla de las Munecas Fot: Shutterstock/marketa1982

CZYTAJ WIĘCEJ: Mroczne tunele pod Paryżem. "Inny świat, miliony ofiar"

Wyskoczywszy z łodzi, zobaczyłem lalki. Były wszędzie. Zamocowane na sznurkach rozwieszonych wzdłuż płotu, przybite gwoździami do drzew, zaczepione pordzewiałym drutem upiorne straszydła – gnijące, podniszczone. Niektóre z lalek to zwyczajne zabawki, przypominające Barbie, inne to jakieś dziwaczne i straszne zabawki, wyglądające jak diabły. Są też małe lalki, przypominające noworodki, często pozbawione kończyn, oczu, głów- Michał Golla opisał podróż na Wyspę Lalek. (Onet.pl)

Nie wierzysz w duchy? Zapewne nie wierzą w nie również Meksykanie mieszkający w pobliżu Isla de las Munecas. Ale na pewno wierzą w pieniądze, które zarabiają dzięki turystom chcącym poczuć na własnej skórze grozę Wyspy Lalek.

A jeśli rzeczywiście w każdej baśni jest ziarno prawdy?

Źródło: Radio ZET, National Geographic, Isla de las Munecas, Onet

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku

TERAZ W RADIU ZET
Włącz radio
TERAZ GRAMY

logo Tu się dzieje

Strona główna
dzieje się