18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Spada liczba populacji

Z Polski znikają ptaki, widać je coraz rzadziej. Co się dzieje?

07.03.2024  09:21
Gawrony znikają z polskich miast
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER

W polskich miastach coraz rzadziej widać ptaki i ich ogólna populacja niezmiennie spada. Wpływ ma na to działalność człowieka. To wyjaśnia, co się stało z wróblami czy gawronami.

Co się stało z ptakami? Dlaczego widać je w mieście coraz rzadziej? W Polsce już jest relatywnie mało wróbli – co się z nimi stało? „Globalna kondycja ptaków na świecie nie jest najlepsza, a wpływ działań człowieka ma negatywny wpływ na liczebność ptaków”, mówi dla Zielonej Interii Monika Klimowicz-Kominowska z Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków (OTOP).

W Polsce, a szczególnie w dużych miastach, jest coraz mniej wróbli. Naukowcy podali, że w Warszawie jest ich o około 33 procent mniej.

Spada liczebność ptasich populacji
Spada liczebność ptasich populacji Fot: daniyal ghanavati/Pexels
Najbardziej zagrożone są ptaki obszarów wodno-błotnych, szczególnie ptaki siewkowe i blaszkodziobe. Przyczyną tego stanu rzeczy jest utrata siedlisk poprzez działalność człowieka (np. osuszanie mokradeł, niszczenie naturalnych dolin rzecznych), zmiany sposobu gospodarowania (np. meliorowanie podmokłych łąk, monokultury upraw), zanieczyszczenia (np. pestycydami), intensywna gospodarka leśna czy polowania na niektóre gatunki ptaków. - mówi Klimowicz-Kominowska.

Co się stało z ptakami? Jest ich coraz mniej

Na czerwonej liście zagrożonych w Polsce ptaków znalazł się m.in. gawron. Jego populacja w ciągu ostatnich 15 lat zmniejszyła się o prawie 60 procent, mówi Klimowicz-Kominowska. Obecnie gawron jest w kategorii „narażony na wyginięcie”.

Poza gawronem spada liczebność czajek, cietrzewi, przepiórek, turkawek czy słowików szarych. Te ostatnie są już bliskie zagrożenia. Łącznie mowa o 47 gatunków, a to 20 procent awifauny lęgowej w Polsce.

Co się stało z ptakami?
Co się stało z ptakami? Fot: Umar Andrabi/Pexels

- Najbardziej wyrazistym przykładem spadku liczebności ptaków w miastach może być wróbel, ale także wspomniany wyżej gawron. Miejskie ptaki cierpią z kilku powodów. Jednym z nich jest utrata dogodnych miejsc do gniazdowania, wynikająca z termomodernizacji budynków mieszkalnych. Przy okazji dociepleń czy remontów zatyka się wszelkie szczeliny, które były wykorzystywane przez ptaki jako miejsca do gniazdowania, przede wszystkim przez wróble czy szpaki. Zamykane są także otwory w stropodachach, gdzie lęgi wyprowadzały kawki i jerzyki. Niektórzy zarządcy nieruchomości wdrażają tzw. działania kompensacyjne w postaci wieszania budek lęgowych, ale nadal jest to wyjątek, a nie codzienna praktyka – tłumaczy Klimowicz-Kominowska w Zielonej Interii.

Dlaczego ubywa ptaków? Wszystko przez polski porządek

Problemem dla ptaków w dużych miastach jest polska miłość do porządku, zwłaszcza we wspólnej sferze miejskiej. Bowiem sytuacja w centrach miast i na ich obrzeżach w Polsce odbiega od tego, co idealne. Zarządcy miast chętnie koszą trawę, wycinają krzewy i drzewa. „Miejskie trawniki, koszone z przesadną częstością, stają się wypalonymi poletkami, zamiast być naturalnym miejscem zdobywania pokarmu”, mówi Klimowicz-Kominowska.

Rzeczniczka OTOP dodaje, że w parkach niszczone są również gniazda gawronów, a ptaki przepłaszane. W miastach brakuje dla nich żywności, bo ubywa również owadów i owoców.

Zmiany klimatu wpływają na zanik ptaków

Jak czytamy w publikacji Zielonej Interii, ptakom wraz z ociepleniem atmosfery coraz ciężej się rozmnażać, bowiem nie wiedzą, kiedy zaczyna się wiosna. Nie są też w stanie przewidzieć pogody, którą rządzą anomalie. Niespodziewane zjawiska atmosferyczne mogą zagrozić jajom i pisklętom. „Zmiany klimatyczne to kolejny gwóźdź do trumny ptasiej populacji”, dodaje rzeczniczka OTOP.

Spada liczba wróbli
Spada liczba wróbli Fot: Pixabay/Pexels

Przez wysokie temperatury w zimie polskie ptaki rzadziej opuszczają kraj i zimują w Polsce. Oznacza to zmiany ekosystemów nie tylko w naszym kraju, ale też na trasach wędrówek i w historycznych zimowiskach.

Jak tłumaczy Klimowicz-Kominowska, każdy może nieco pomóc w ratowaniu ptaków w Polsce. Warto sprawić, aby nasze ogródki były dla nich przyjazne – można wstawić poidełka, zasadzić drzewa owocowe i rzadko kosić trawę. Nie powinno się także wypuszczać kotów, które są praktycznie rzecz biorąc obce w naszym kraju i szkodzą naturalnemu środowisku. Warto także edukować innych i reagować na przesadne działania władz miasta w zakresie porządkowania miejskiego ekosystemu.

Źródło: Planeta.pl/Zielona Interia

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku.

TERAZ W RADIU ZET
Włącz radio
TERAZ GRAMY

logo Tu się dzieje

Strona główna
dzieje się