Oceń
Niegdyś były to bodaj najbardziej pospolite ptaki w Polsce, a dziś ciężko dostrzec je w dużych miastach. Co się stało z wróblami? Dlaczego w Polsce już praktycznie nie ma wróbli? Wyjaśniamy.
Gdzie są wróble? Jeśli uważnie obserwujecie swoją okolicę, zapewne zauważyliście, że wróbli ubyło, widzi się je rzadziej i nie są już tak wszechobecne jak kiedyś. Zdawać by się mogło, że te zwierzęta zwyczajnie zniknęły. W rzeczywistości wciąż jest ich w Polsce bardzo dużo, choć faktycznie populacja maleje i to w zawrotnym tempie.
Stary Rynek w Poznaniu był niegdyś pełen wróbli. Skakały po jego kostkach, zaglądały do talerzy ludziom siedzącym w kawiarniach i restauracjach. Dzisiaj nie ma ich tam niemal w ogóle (…) Spadki liczebności wróbli są ogromne. Zatrważające
Dlaczego nie ma wróbli? Populacja maleje bardzo szybko
Profesor Tadeusz Mizera wytłumaczył, że do wymarcia tego gatunku jest jeszcze bardzo daleko, ale tempo spadku populacji powinno nas martwić.
Mamy w Polsce 6-7 mln par wróbli, więc do ich wymarcia daleko, ale niech nas to nie zmyli. Tempo znikania ptaków jest zawrotne. W wypadku mazurka udało się je powstrzymać, ale wróbel domowy znika nadal
Wedle informacji „Dziennika Toruńskiego”, w ciągu 20 lat w Polsce populacja wróbli zmniejszyła się o aż 1,5 mln osobników, co szczególnie zauważalne jest w dużych miastach. Choćby w Bydgoszczy czy Toruniu jest ich mniej o nawet 30 procent. Natomiast w Warszawie mowa o aż 40 procent mniejszej populacji wróbla domowego.
Spada populacja wróbli. Jakie są przyczyny?
W rozmowie z Zieloną Interią profesor Tadeusz Mizera z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu wyjaśnił, że nie ma jednej konkretnej przyczyny spadku populacji wróbla. Jednakże jednym z faktorów jest tzw. „porządek”. Chodzi o nadmierną opiekę nad miejskim środowiskiem – trawy są zbyt często koszone i grabione, śmieci często zbierane. W ten sposób wróble w miastach tracą źródło pokarmu.
Drugim ważnym czynnikiem są zanieczyszczenia środowiska, które wpływają na populację owadów w miastach. To właśnie insektami wróble karmią swoje młode. Ponadto nowe budynki są budowane w taki sposób, że nie da się na nich zakładać gniazd, a w starych budynkach gniazda wróbli są niszczone.
Wróbel żyje 3-4 lata. Bez odpowiedniej liczby odchowanych piskląt populacja maleje
Źródło: Planeta.pl/Zielona Interia/Dziennik Toruński
NIE PRZEGAP:
- To „najczystsze jezioro świata”. Trzeba rezerwować miejsca z wyprzedzeniem
- Szubak Smirnowa przybył z Afryki, by zjeść twój dywan
- Koniec niedźwiedzi polarnych? "Zostało im kilka lat"
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku.
Oceń artykuł
