Oceń
Polskie niebo wciąż przecinają klucze ptaków, które latają wte i we wte. Ten gatunek na ogół zwiastuje nadejście wiosny, lecz przecież jest dopiero środek lutego. Dlaczego ptaki takie jak żurawie latają nad Polską?
Stada ptaków nad Polską
Dlaczego stada ptaków latają nad Polską? Dlaczego ptaki nie zimują? Okazuje się, że gatunki ptaków, które normalnie zwiastują nadejście wiosny, wracają już do Polski, choć jest dopiero środek lutego. Wszystko za sprawą zmian klimatu i wysokich temperatur, które utrzymują się już od trzech tygodni.
Ptaki zimują w Polsce? Dlaczego? Wyjaśnienie
Żurawie zimujące w krajach zachodniej i południowej Europy zaczęły wracać na północ i wschód kontynentu. Zima ogólnie była dla nich zbyt ciepła, więc w październiku i listopadzie, zamiast wyruszyć do Hiszpanii, wystarczyła podróż ze wschodu na zachód Polski.
To oznacza, że wahania temperatury wywołane globalnym ociepleniem są tak duże, że ptaki są w stanie migrować wewnątrz naszego kraju – ze wschodu na zachód albo z północy na południe. Dlatego można zaobserwować, że stada ptaków latają nad Polską w tę i we wtę.
Stada ptaków nad Polską. Dlaczego na niebie krążą ptaki?
Zjawisko dotyczy wielu gatunków ptaków. W ostatnim czasie widać było żurawie, ale niedawno pisaliśmy także o gęsiach, które zmagają się z tym samym problemem wynikającym ze zmian klimatu. Ptaki lecące na zachód w czasie zimy np. z Rosji i innych krajów wschodu i północy nie docierają do Niemiec. Zauważając ciepły klimat w Polsce, zatrzymują się u nas i nie kontynuują migracji ze względu na wysokie temperatury.
Wcześniej takie sytuacje były niezwykle rzadkie, wręcz sporadyczne, gdy zdarzały się zimy łagodniejsze. Jednakże teraz, już od 10 lat, zjawisko powtarza się niemal każdej zimy. Wraz z postępującym ociepleniem klimatu żurawie czy gęsie coraz rzadziej opuszczać będą Polskę.
Źródło: Planeta.pl/Twoja Pogoda
NIE PRZEGAP:
- Grenlandia się zieleni. To zła wiadomość
- Nowa opłata za ogrzewanie. Nakaz Unii Europejskiej
- Chiny szokują. Największa turbina wiatrowa na świecie
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku.
Oceń artykuł
