Oceń
Planeta się pali – zagrzmiał Rafał Trzaskowski w Radiu ZET. Czyżby jednak prezydent Warszawy miał rację? Australia zmaga się z ekstremalnymi upałami, padają rekordy ciepła. Początek globalnej katastrofy?
Globalne ocieplenie, zmiany klimatu, rekordowe upały. Australia, a konkretnie jej południowo-wschodni region, zmaga się z rekordowo ciepłą jesienią. Zdaniem synoptyków, termometry lada moment pokażą nawet 40 stopni Celsjusza, a upały nie odpuszczą nawet nocą. Jest tak gorąco, że „ptaki spadają z drzew”. Co gorsza, duża wilgotność powietrza sprawia, że odczuwalna temperatura jest znacznie wyższa niż pokazują termometry.
Australia płonie. Rekordowe upały, pożary buszu
Rekordowe upały w Australii i niepokojące prognozy. Pogoda w Melbourne, Sydney, Brisbane czy Perth jest wręcz mordercza. Odnotowano najwyższe temperatury od dekady, to najgorętszy marzec w Australii od 2013 roku. W niedzielę w Hobart na Tasmanii temperatura nie spadła poniżej 24,3 stopni Celsjusza. To najwyższa wartość minimalna, jaką zanotowano od ponad stulecia. Niestety, to może być dopiero preludium do iście piekielnego gorąca.
Prognozuje się, że wskaźniki w Melbourne dobiją 37 stopni, a w Adelajdzie nawet 38 stopni. W Avalon odnotowano już temperaturę na poziomie 40 stopni Celsjusza- podaje O2.pl.
Upały paraliżują Australię. Zmusiły organizatorów wielu festiwali i parad do odwołania swoich imprez. Wydano ostrzeżenia dla dzieci, osób starszych i schorowanych.
Pożary w Australii. Miliony ofiar ognia
Z powodu gorąca i suszy Australii grożą ekstremalne pożary jak w latach 2019-2020, które zabiły ponad 30 osób i zniszczyły ok. 1300 budynków mieszkalnych. Śmierć poniosło też 480 milionów zwierząt. W Australii Południowej i południowo-zachodniej części Wiktorii wydano całkowity zakaz palenia ognisk i używania otwartego ognia, by uniknąć tragedii. Niestety, w 2024 roku już zaczęły wybuchać kolejne pożary.
Źródło: Planeta.pl, Radio ZET, TVN24, O2.pl, Bureau of Meteorology: Australia's official weather forecasts
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
