Oceń
Asteroida 2026 HN1 leci w kierunku Ziemi. W tym tygodniu minie naszą planetę i to o kosmiczny włos – wiemy kiedy, co do minuty, dojdzie do mijanki. NASA i ESA uspokajają, że koniec świata nam nie grozi. Mamy jednak problem, bo asteroida jest ogromna, a została wykryta dopiero w kwietniu 2026.
- Kiedy asteroida 2026 HN1 zbliży się do Ziemi.
- Jak blisko Ziemi przeleci asteroida 2026 HN1.
- Czy asteroida 2026 HN1 stanowi zagrożenie dla Ziemi.
- Dlaczego wykrycie asteroidy 2026 HN1 nastąpiło stosunkowo późno.
Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Asteroida blisko Ziemi. NASA ujawnia kiedy minie planetę
Asteroida 2026 HN1 zmierza w kierunku Ziemi. Według danych Center for Near Earth Objects Studies (CNEOS) prowadzonego przez NASA, przeleci obok planety już w nocy z 6 na 7 maja, a moment największej bliskości przypadnie na godzinę 2.55 czasu polskiego. Obiekt znajdzie się w odległości równej około dziewięciu dystansom między Ziemią a Księżycem. Wiadomo również, że prędkość asteroidy względem naszej planety podczas największego zbliżenia przekroczy 14 km/s (ponad 50 tys. km/h). Czy stanowi zagrożenie dla Ziemi i może doprowadzić do katastrofy?
Rozmiar asteroidy jest przerażający. Ma 49-110 metrów średnicy. Te szacunki bazują na jasności obiektu obserwowanej z Ziemi. Dla porównania, meteoryt, który doprowadził do katastrofy tunguskiej, miał około kilkudziesięciu metrów średnicy.
Asteroida blisko Ziemi. Wykryli ją za późno?
To kolejny przykład skutecznego monitoringu kosmicznych zagrożeń przez światowe agencje - pisze rmf24 o wykryciu asteroidy 2026 HN1. Naukowcy monitorują niebo oraz potencjalnie niebezpieczne ciała niebieskie (NEO) i zapewniają, że ewentualne zagrożenia wykrywają stosunkowo wcześnie. Jednak mimo tego, że asteroida 2026 HN1 jest ogromna i leci w kierunku Ziemi, została wykryta dopiero w kwietniu 2026 roku. Jakim cudem tak wielka kosmiczna skała umknęła teleskopom i oczom ekspertów z NASA i ESA?
Naukowcy przyznają, że gdyby taka planetoida uderzyła w Ziemię, "doszłoby do katastrofy na skalę regionu", w tym potężnego trzęsienia ziemi. Gdyby asteroida 2026 HN1 wpadła do oceanu, wywołałaby katastrofalne tsunami. Duże miasto, trafione przez asteroidę 2026 HN1, zostałoby zmiecione z powierzchni ziemi, a po kolizji pozostałby krater o wielokilometrowej średnicy, głęboki na kilkaset metrów. Naukowcy wskazują na Krater Barringera w Arizonie, który powstał ok. 50 tysięcy lat temu w wyniku uderzenia obiektu o średnicy około 50 metrów. Ma 1,2 kilometra średnicy i jest głęboki na 170 metrów.
Asteroidy zagrażają Ziemi. Powstaje obrona planetarna
Europejska Agencja Kosmiczna informuje, że niedawno zidentyfikowano 40 tysięcy asteroid blisko Ziemi. Naukowcy są świadomi, że obserwacje nieba to za mało i trzeba przygotować się na obronę Ziemi przed obiektami z kosmosu. To nie wizje science fiction, a scenariusz, który już jest realizowany. Agencje kosmiczne prowadzą testy systemów obrony planetarnej. NASA przeprowadziła misję DART, podczas której sonda uderzyła w księżyc planetoidy Didymos, zmieniając jego orbitę. ESA wysłała również sondę Hera, by zbadać efekty tego eksperymentu.
Planetoidy blisko Ziemi
Warto wspomnieć, że ten tydzień będzie obfitował w kosmiczne sensacje i spektakle. W kolejnych dniach obok Ziemi będzie przelatywało kilka mniejszych planetoid. Znajdą się one jednak dalej od planety niż 2026 HN1. Naukowcy uspokajają, katastrofa i zagłada nam nie grożą.
Największe prawdopodobieństwo uderzenia - obecnie 0,8 proc. - dotyczy obiektu 2020VW, który może zderzyć się z Ziemią 2 listopada 2074 r. Ta planetoida jest jednak znacznie mniejsza i liczy od 6 do 13 metrów średnicy - mniej niż obiekt, który eksplodował nad Czelabińskiem w Rosji w 2013 r.- informuje Wirtualna Polska.
Źródło: People / Radio ZET / NASA / CNEOS (Center for Near Earth Object Studies) / Wikipedia / ESA
Oceń artykuł
