Oceń
Podhale i Nowy Targ kontra szczury. Plaga szczurów opanowała podhalańską miejscowość. Jak jednak informuje Onet, „mieszkańcy nie boją się i przynoszą im jedzenie”. Groźne gryzonie stały się atrakcją turystyczną i niemalże maskotkami Nowego Targu.
Podhale i Nowy Targ walczą ze szczurami. Jak donoszą Onet i Tygodnik Podhalański, gryzonie panoszą się po nowotarskim rynku, łażą po ulicach i między kamienicami w Nowym Targu. Centrum miasta nie pokona gryzoni przez… mieszkańców Nowego Targu?
Nowy Targ i Podhale kontra szczury. Gryzonie w piwnicy
Jedna z czytelniczek Tygodnika Podhalańskiego donosi, że wielu przechodniów zatrzymuje się, by zrobić szczurom zdjęcia. Co gorsza, niektóre osoby zaczynają szczury DOKARMIAĆ! Jak pisze Gazeta.pl, „rodzinka gryzoni stała się wręcz swego rodzaju okoliczną atrakcją”.
Szczury to śmiertelne zagrożenie. Ludzie najwyraźniej zapomnieli, że od szczurów mogą zarazić się m.in. szczurzą gorączką, chorobą Weila, histoplazmozą czy hymenolepiozą.
Skąd się wzięły szczury w Nowym Targu? Wyrok sądu
Okazuje się, że szczury w Nowym Targu mogą pochodzić z jednej piwnicy. W jednym z budynków, gdzie na piętrze znajduje się kancelaria prawna, jej lokatorzy nie mają dostępu do pomieszczeń piwnicznych z powodu sporu sądowego. A szczury są poza prawem i podobno nieźle urządziły się we wspomnianej piwnicy, gdzie nikt im nie przeszkadza.
Jak się okazuje, wszystkiemu winna jest piwnica jednej z kamienic, która jest przedmiotem sporu sądowego już od 16 lat. Właściciel parteru i piwnic nie dopuszcza mieszkańców do pomieszczeń, co sprzyja zadomowieniu się szczurów- pisze Onet Podróże.
Źródło: Onet Podróże, Planeta.pl, Tygodnik Podhalański, Gazeta.pl
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
