Oceń
Turcja i niezwykłe odkrycie podczas wykopalisk. Archeolodzy odnaleźli tajemniczy grób sprzed tysięcy lat. Czy wraz ze zwierzętami spoczęła w nim szamanka o magicznej mocy?
Archeologia i odkrycie w Turcji. Archeolodzy natrafili na grób sprzed 12 tysięcy lat, który jest jednym z najwcześniejszych znanych przykładów znalezisk tego typu datowanych na tzw. anatolijski neolit (Pre-Pottery Neolithic A). Okazuje się, że pochowano w nim kobietę, najpewniej szamankę, oraz szczątki zwierząt. Jak wyjaśniają historycy, pochówku dokonano w przełomowym momencie historii, a kobieta zapewne miała odgrywać „ważną duchową rolę”.
Była ona zwinięta w kłębek (pozycja embrionalna) i leżała na prawym boku. Badacze sugerują, że to szczególne ułożenie ciała było powiązane z pradawną wiarą.
- pisze o odkryciu Geekweek Interia.
Jaka naprawdę była rola kobiet w rozwoju pradawnych społeczeństw? Czy kobieta pochowana wśród szczątków zwierząt miała "magiczną moc" rodem z horrorów Grahama Mastertona?
Odkryli tajemniczy grób. Archeolodzy: szamanka, duchy zwierząt
Grób „kobiety szamanki” zlokalizowany jest w górnym biegu rzeki Tygrys na południu Turcji. Znajduje się w Çemka Höyük („kopiec nad wodą”). Jak wyjaśnia National Geographic, pochówek miał miejsce w okresie, który archeolodzy nazywają neolitem preceramicznym A. Był to "przejściowy etap społeczeństwa ludzkiego między 10 000 a 8 800 rokiem p.n.e. i na krótko przed rozwojem rolnictwa”. Ludzie byli wtedy prostymi zbieraczami-łowcami, a ceramika nie została jeszcze wynaleziona.
Co prawda zakładano wtedy osady, ale nie były one całoroczne. Jednak archeolodzy są zaskoczeni ruinami badanymi w w Göbekli Tepe, około 240 km na zachód od Çemka Höyük. Brytyjska archeolog Kathleen Kenyon opisuje ruiny reprezentujące „złożoną osadę lub świątynię, wzniesioną częściowo z monumentalnych filarów pokrytych rzeźbami lwów, byków i lisów”.
Kobieta w pradawnym grobie zmarła z przyczyn naturalnych w wieku 25-30 lat. Jej szczątki odkryto pod podłogą budynku z cegły mułowej w Çemka Höyük. Nad kobietą znajdowała się czaszka tura, a jego szczękę ułożono u stóp kobiety. W jamie grobowej zostały umieszczone także skrzydło kuropatwy, noga kuny i szczątki owcy lub kozy. Co ciekawe, nieopodal pochowano kolejnych 14 osób, także pod podłogą domów, co było powszechną praktyką w neolicie preceramicznym A. Archeolodzy próbują ustalić dlaczego kobietą przykryto dużym blokiem wapienia. Taki zwyczaj pogrzebowy nie był w tamtym okresie praktykowany.
Dlaczego kobietę pochowano ze zwierzętami? Czy łączyła ją z nimi duchowa więź? Czy zdaniem ówczesnych ludzi miała kontakt z duchami zwierząt? A może jest to po prostu pochówek wynikający z innych praktyk rytualnych i kultu zwierząt? Być może była to kobieta o unikatowych zdolnościach, być może praktykowała rytuały związane ze zwierzętami.
Pochówek kobiety miał miejsce przed udomowieniem zwierząt gospodarskich. A więc zwierzęta musiały być dzikie – wyjaśnia archeolog Ergül Kodaş z tureckiego Uniwersytetu Mardin Artuklu i główny autor badania. Obecność tak wielu kości tura wskazuje również na znaczenie dzikiego bydła, które nie zostało udomowione przez kolejne tysiące lat, ale było już głównym spożywanym zwierzęciem- pisze National Geographic.
Oczywiście kobiecie pochowanej ze zwierzętami, pojęcie „szamanka” nie było znane. To pojęcie współczesne i wygodny skrót myślowy. Archeolog z Uniwersytetu Oksfordzkiego Bill Finlayson, ekspert w dziedzinie okresu preceramicznego A, wyjaśnił, że szamanizm i termin „szaman” ukuto w XVIII wieku w celu opisania rdzennych praktyk na Syberii.
Zdaniem archeologów z powodu odkrycia tego tajemniczego kobiecego grobu, musimy ponownie przemyśleć rolę kobiet w rozwoju pradawnych społeczeństw.
Źródło: Radio ZET, National Geographic, L'Anthropologie, Geekweek, ScienceDirect, Archeology News
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
