Oceń
Trwa sezon grzewczy 2024, więc tradycyjnie ruszyły kontrole pieców i kominów w Polsce. Urzędnicy szykują się do masowych kontroli domów, ich oznakowań oraz przydomowych posesji. Warto znać nowe przepisy antysmogowe, by uniknąć kary.
Masz kopciucha, masz kłopoty. Od 1 stycznia 2024 r. strażnicy miejscy i gminni kontrolują piece, kominy oraz przydomowe ogródki pod kątem niedozwolonego spalania odpadów oraz wadliwych instalacji. Jak zwraca uwagę Zielona Interia, obowiązują nowe uchwały antysmogowe, dzięki którym mają zmniejszać się lokalne zanieczyszczenia powietrza. A polować urzędnicy mają na kogo i szykują się dla nich żniwa, bo w Polsce nadal używa się ok. 3 mln kopciuchów, czyli pieców najniższej klasy o największym potencjale zanieczyszczającym powietrze. Obecnie w ośmiu województwach od nowego roku obowiązuje zakaz używania kopciuchów.
Sezon grzewczy i kontrole. Walka z kopciuchami i wysokie kary
Urzędnicy sprawdzą czy do domowego pieca nie trafiają odpady oraz czy właściciele posesji palą na nich liście i gałęzie. Za złamanie przepisów kara może wynieść nawet 5 tysięcy złotych (w przypadku odmowy przyjęcia mandatu).
Szczególna uwaga zostanie poświęcona kopciuchom, które zostały wycofane w połowie polskich województw: kujawsko-pomorskim, lubuskim (w tym Zielonej Górze i Gorzowie Wielkopolskim), podkarpackim (kotły bezklasowe eksploatowane od 5 do 10 lat od daty produkcji), wielkopolskim, lubelskim i zachodniopomorskim. Zmiany nie ominęły też województwa pomorskiego.
- podaje Zielona Interia.
Jak przypomina Gazeta Prawna, „do 1 stycznia 2024 roku, właściciele domów mieli obowiązek zrezygnować z określonych rodzajów pieców lub innych metod ogrzewania”. Terminy kontroli można sprawdzić na stronach internetowych wojewódzkich urzędów marszałkowskich.
W razie stwierdzenia wykroczenia przeciwko przepisom i normom smogowym mieszkaniec może otrzymać pouczenie, mandat karny do 500 zł, a nawet grzywnę w wysokości do 5 tys. zł w przypadku odmowy jego przyjęcia- ostrzega Gazeta Prawna.
Uwaga, nikt łamiący prawo się nie ukryje, bo kontrole odbywają się także za pomocą dronów.
Kontrole odbywają się również za pomocą dronów. Urządzenie zawisa na wybranym domem i pobiera próbki zanieczyszczeń wprost z komina. Dron natychmiast wykryje zwiększone występowanie konkretnych związków chemicznych- pisze Gazeta Prawna.
Przypominamy, że zgodnie z Prawa Geodezyjnego i Kartograficznego każdy budynek w Polsce musi posiadać tablice informacyjne zawierające dane adresowe. Tabliczka z numerem budynku powinna być umieszczona w miejscu łatwo widocznym. Oznakowanie domu jest kluczowe dla szybkiej pracy różnych służb, takich jak ratownicy, listonosze czy kurierzy. Kara za brak tabliczki to nawet 250 zł.
W niedługim czasie Polacy mogą spodziewać się także kontroli: liczników energii oraz kominów i przewodów kominowych.
Źródło: Gazeta Prawna, Planeta.pl, Zielona Interia.pl
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
