advert 0:
advert: all
device 1:all
device 2:all
advert final: all
18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Borówki wycofane

Owoce wycofane. Pilne: groźny wirus, kolejni chorzy

17.01.2025  12:16
Skażone borówki z wirusem zapalenia wątroby typu A
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER

Skażone borówki z Polski w sklepach. W owocach wykryto wirusa zapalenia wątroby typu A. Poszkodowanych mogą być setki osób. Podano nowe informacje i możliwe źródło zakażenia owoców WZW A.

Skażone owoce w sklepach. Groźny wirus, kolejni chorzy

Holandia i afera z polskimi borówkami. Owoce skażone wirusem zapalenia wątroby typu A trafiły do sklepów. Tysiące osób zgłosiło się z zapytaniem do sieci handlowej. Wiadomo już o 31 potwierdzonych zakażeniach.12 osób wymagało hospitalizacji, ponieważ przebieg wirusowego zapalenia wątroby typu A był u nich ciężki. To może być jednak dopiero początek złych wiadomości, a liczba poszkodowanych można drastycznie wzrosnąć. Zdaniem niderlandzkich służb, wkrótce możemy mówić już o setkach zakażonych po kontakcie z polskimi borówkami.

borówki
borówki Fot: Pexels/Valeriia Harbuz

Niderlandzkie media i służby sanitarne informują, że skażone borówki z Polski trafiły do sieci Albert Heijn. Sieć sklepów 13 stycznia opublikowała ostrzeżenie ws. importowanych z Polski borówek. Chodzi o owoce pakowane po 1 kg, sprzedawane na dziale z mrożonkami.

Skażone borówki w sklepach. Kolejni chorzy z wirusem zapalenia wątroby

Produkt natychmiast wycofano ze sprzedaży. Tymczasem wiele osób już kupiło feralne owoce, a objawy zakażenia mogą pojawić się w ciągu kilku tygodni po spożyciu owoców. Co gorsza, jak podaje Poradnik Zdrowie, podejrzane borówki sprzedawano od października ubiegłego roku. Co najmniej 120 tys. osób kupiło mrożone borówki online. 8 tys. osób to klienci z Belgii, gdzie sieć Albert Heijn prowadzi markety Delhaize.

Ponieważ okres inkubacji WZW A wynosi od 15 do nawet 50 dni (średnio 28 dni), a ludzie zakażają innych na około dwa tygodnie przed wystąpieniem objawów, mogą przenosić infekcję, zanim dowiedzą się, że są zakażeni. Z tego powodu istnieje ryzyko, że liczba poszkodowanych będzie rosła- informuje Radio ZET.

Jak doszło do zakażenia wirusem polskich borówek? Nieoficjalnie podano, że mogło dojść do „nieprawidłowości podczas pakowania”. Niderlandzki sanepid RIVM podejrzewa, że zbioru borówek mogła dokonywać osoba zakażona wirusem zapalenia wątroby typu A. Być może nie była świadoma, że jest zakażona. Podkreślono, że jest to wirus występujący jedynie u ludzi i gdy nie jest zachowana higiena, może być przekazywany kolejnym osobom.

Rzecznik RIVM powiedział "Faktowi", że "jest prawdopodobne, iż zbieracz jagód nie umył prawidłowo rąk po wizycie w toalecie".

Do tej pory Główny Inspektorat Sanitarny nie wydał w tej sprawie oświadczenia. Stowarzyszenie Polskich Plantatorów Borówki nie uzyskało od strony holenderskiej informacji z jakiego zakładu przetwórczego i jakiej plantacji w Polsce miały pochodzić owoce borówki, rzekomo odpowiedzialne za zakażenia. 

Źródło: Radio ZET, Poradnik Zdrowie, RIVM

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku

TERAZ W RADIU ZET
Włącz radio
TERAZ GRAMY

logo Tu się dzieje

Strona główna
dzieje się