Oceń
Niektóre odmiany jabłek są kwaśne, inne mają delikatny, winny aromat. Jabłka kosztela są natomiast bardzo słodkie i mogą nawet zastąpić słodycze w diecie. To stara polska deserowa odmiana jabłek i przysmak króla Jana III Sobieskiego. Co ważne, kosztela dostarcza błonnika, zawiera związki roślinne i może być pysznym elementem codziennej, zdrowej diety.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak smakują jabłka kosztela.
- Które jabłka są najsłodsze?
- Dlaczego warto uwzględnić jabłka kosztela w diecie.
- Czy można jeść jabłka ze skórką.
- Jakie wartości odżywcze oferują jabłka kosztela.
- Skąd pochodzi nazwa jabłek kosztela.
Jak smakują jabłka kosztela? Słodkie, źródło błonnika, zamiast słodyczy
Kosztela to odmiana jabłek dla osób, które nie przepadają za kwaśnymi owocami. Kosztele mają twardy, soczysty i bardzo słodki miąższ, więc to owoce lubiane przez dzieci. Charakterystyczna żółtawa skórka nabiera z czasem bardziej złocistego odcienia. Kosztele zbiera się zwykle we wrześniu, ale po zbiorze potrzebują czasu, aby osiągnąć odpowiednie walory konsumpcyjne. Cena tych jabłek jest wysoka, bo późno owocują i są trudne w przechowywaniu. Co ciekawe, z tą odmianą jabłek i Janem III Sobieskim wiąże się pewna polska legenda.
Quiz: Państwa miasta - quiz z geografii, trudne pytania
Dlaczego warto jeść kosztele? Pyszne polskie jabłka
Choć kosztela kojarzy się przede wszystkim z dawnymi tradycyjnymi polskimi sadami, są bardzo na czasie jeśli chodzi o wartości odżywcze.
- Jabłka kosztela dostarczają błonnika pokarmowego - zawierają błonnik, w tym pektyny, które należą do błonnika rozpuszczalnego. Składnik ten wspiera prawidłową pracę przewodu pokarmowego, a odpowiednia ilość błonnika w diecie pomaga również w utrzymaniu prawidłowego poziomu cholesterolu. Najwięcej korzyści przynosi regularne spożywanie różnorodnych produktów roślinnych, a nie poleganie na jednym owocu.
- Zawierają polifenole, czyli związki o działaniu antyoksydacyjnym - jabłka są źródłem związków roślinnych, w tym polifenoli. Niektóre z nich pomagają neutralizować wolne rodniki w warunkach biologicznych.
- Owoce zamiast słodyczy - zamiast sięgać po słodycze, można wybrać świeżą kosztelę. Naturalna słodycz tych jabłek sprawia, że dobrze sprawdzają się jako samodzielna przekąska. Można również połączyć ją z jogurtem naturalnym, płatkami owsianymi albo garścią orzechów, aby przygotować bardziej sycący posiłek.
- Witaminy w jabłkach - zawierają między innymi witaminę C i potas, choć nie są szczególnie bogatym źródłem tych składników. Najlepiej traktować je jako jeden z wielu elementów zdrowej diety, a nie zamiennik warzyw czy produktów o większej zawartości określonych witamin.
Czy jeść jabłka ze skórką?
Jeżeli zależy nam na błonniku, warto jeść jabłka ze skórką, po wcześniejszym dokładnym umyciu owocu pod bieżącą wodą. Skórka może zawierać istotną część związków polifenolowych, choć ich ilość jest zmienna.
Jabłka a kalorie i odchudzanie
Świeże jabłka mają zwykle około 50–60 kcal na 100 g, choć dokładna wartość zależy od odmiany i składu owocu. Całe jabłko może więc być dobrym wyborem na przekąskę w trakcie odchudzania.
Jak jeść kosztelę? Pomysły na jabłka w diecie
Najprostszy sposób to zjeść jabłka na surowo. Kosztela sprawdzi się również w kilku prostych połączeniach:
- Na śniadanie: pokrojona w kawałki i dodana do owsianki z cynamonem.
- Na przekąskę: podana z jogurtem naturalnym i orzechami.
- Do deseru: wykorzystana do pieczonych jabłek z cynamonem.
- Do sałatki: połączona z orzechami, selerem naciowym i delikatnym sosem jogurtowym.
Kosztela i król Jan III Sobieski. Skąd wzięła się jej nazwa?
Z kosztelą wiąże się popularna opowieść o królu Janie III Sobieskim i jego żonie Marii Kazimierze, nazywanej Marysieńką. Według legendy królowi pokazano kiedyś niewielki zbiór tych wyjątkowo lubianych jabłek. Miał wówczas zareagować słowami: „Kosz tylko?”. Od tej wypowiedzi miała pochodzić nazwa koszteli. To oczywiście legenda, a nie fakt historyczny.
W starych rękopisach znalezionych na poddaszu pałacu w Wilanowie znajdujemy wzmiankę o tym, jak król Jan III nadał nazwę jednej z dorodnych jabłoni rosnących w królewskim ogrodzie. Były to słodkie jabłka zwane „wierzbówkami białymi”, sprowadzone do Wilanowa przez królewskiego ogrodnika Jakóba Wieńczarka z Czerwińska, od tamtejszych zakonników, którzy wyhodowali je z siewu około roku 1590- informuje Warszawa Wilanów.
Źródło: Wikipedia, Planeta.pl, Radio ZET, Healthline, Warszawa Wilanów
Oceń artykuł
