Oceń
Naukowcy twierdzą, że maja dowody, na to, że w naszym Układzie Słonecznym istnieje jeszcze jedna planeta, określana obecnie w pracach akademickich jako „Planeta 9”. Nowa praca zawiera „najsilniejszy jak dotąd dowód statystyczny” na jej istnienie. Ciało niebieskie ma być obecnie „ukryte” i tylko najsilniejsze narzędzia pomiarowe są w stanie ją namierzyć. Jak to możliwe?
Od lat niektórzy astronomowie sugerują, że niezwykłe zjawiska na obrzeżach naszego Układu Słonecznego najlepiej tłumaczy inna, nieodkryta planeta. Pomaga to wyjaśnić orbity obiektów znajdujących się w najdalszych zakątkach naszego Układu Słonecznego, ponad 250 razy dalej od Słońca niż my.
Teraz astronom Konstantin Batygin, jeden z czołowych popularyzatorów tej teorii, uważa, że znalazł nowe dowody, które wskazują na istnienie Planety 9.
To najsilniejszy jak dotąd dowód statystyczny na to, że Planeta 9 naprawdę istnieje
Czy w naszym Układzie Słonecznym jest jeszcze jedna planeta? Naukowiec nie ma wątpliwości
Teraz w nowej pracy dr Batygin, amerykański naukowiec rosyjskiego pochodzenia, przyjrzał się zbiorowi obiektów transneptunowych (TNO). To ciała niebieskie, które znajdują się za Neptunem, czyli na obrzeżach układu. Ich ruch jest niestabilny ze względu na interakcję z orbitą Neptuna, ale te niestabilności nie były w pełni zrozumiałe. Teraz przyjrzano się ich ruchom, których nie tłumaczy w pełni oddziaływanie Neptuna. Zdaniem dr Batygina najlepszym wyjaśnieniem jest to, że drgania i zakłócenia pochodzą z wpływu innej, nieodkrytej planety.
Jego zespół przeprowadził szereg symulacji, aby zrozumieć, w jaki sposób na orbity tych obiektów wpływają różne czynniki, w tym otaczające je planety-olbrzymy, takie jak Neptun, „przypływ galaktyczny” pochodzący z Drogi Mlecznej oraz inne niż Słońce gwiazdy. Najlepsze wyjaśnienie pochodziło jednak z modelu obejmującego Planetę 9, stwierdził dr Batygin.
Planeta 9 istnieje naprawdę? To najlepsze wyjaśnienie
Zdaniem zespołu badaczy lepsze zrozumienie obecności i działania w naszym Układzie Słonecznym Planety 9 zdobędziemy dopiero wtedy, gdy pracę rozpocznie Obserwatorium Vera C Rubin. Obiekt budowany jest teraz w Chile i ma skanować niebo w celu zrozumienia działania i zachowania odległych od Ziemi ciał niebieskich.
Nadchodząca faza badań obiecuje dostarczyć krytycznego wglądu w tajemnice zewnętrznych krańców naszego Układu Słonecznego
Artykuł opisujący pracę „Generation of Low-Inclination, Neptune-Crossing TNOs by Planet Nine” jest już dostępny w systemie arXiv. Artykuł naukowy ma zostać opublikowany w „Earth and Planetary Astrophysics”.
Źródło: Planeta.pl/Earth and Planetary Astrophysics
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku.
Oceń artykuł
