Oceń
E-papierosy zakazane w Polsce? Ministerstwo Zdrowia zapowiada ostre zmiany, które mogą puścić branżę papierosową z dymem. Minister Izabela Leszczyna zdradziła co planuje resort zdrowia.
Palicie e-papierosy? Jeśli tak, to za moment wstrzymacie oddech z wrażenia. Ministerstwo Zdrowia zamierza zakazać sprzedać jednorazowych papierosów elektronicznych. Dokładnie miesiąc temu rozmawiałam o tym z premierem, dostałam zielone światło – zdradziła Izabela Leszczyna podczas konferencji prasowej. Okazuje się, że trwają prace nad związaną z tym ustawą.
Zakaz e-papierosów w Polsce. Rząd Tuska ujawnia konkrety
E-papierosy znikną na amen z polskiego rynku? Najwyraźniej Ministerstwo Zdrowia wypowie im wojnę. Minister Zdrowia Izabela Leszczyna wyjaśniła, że elektroniczne papierosy są szkodliwe dla środowiska, a do tego mogą być groźne dla zdrowia, bo nie wiemy co dokładnie znajduje się w jednorazowych pojemnikach.
Co więcej, GIS już wcześniej ostrzegał przez elektronicznymi papierosami i bił na alarm, że ich wpływ na zdrowie nadal nie jest przebadany, a mogą nawet działać jak dopalacze. Światowa Organizacja Zdrowia również apeluje o zmiany na rynkach elektronicznych papierosów oraz zakaz stosowania smakowych wariantów e-papierosów. Ostrzegała niedawno, że „papierosy są szkodliwe, a przemysł tytoniowy oszukuje konsumentów publikując fałszywe dowody o mniejszej szkodliwości”. Domaga się bardziej rygorystycznych przepisów.
Posłanka Platformy Obywatelskiej o sprawie rozmawiała już z premierem, który dał zielone światło dla nowej legislacji. Pierwotnie miała ona zostać sfinalizowana do końca marca, jednak jak przekazała mediom Leszczyna resort był zajęty spełnianiem obietnic wyborczych.
- pisze Polsat News.
Kiedy doczekamy się ustawy zakazującej e-papierosów. Oczywiście nikt trzeźwy i o zdrowych zmysłach nie wierzy w obietnice polityków, ale Izabela Leszczyna zapowiedziała kompletne rozwiązania dotyczące wspomnianego zakazu NA KWIECIEŃ 2024. Zaznaczyła, że gdy przepisy zostaną opracowane, będą musiały zostać notyfikowane przez Komisję Europejską. Polsat News przypomina, że plany zakazujące sprzedaży e-papierosów ogłosiły już Australia, Francja, Niemcy i Nowa Zelandia, choć jak dotąd wdrożyła je tylko Nowa Zelandia.
Lobby związane z e-papierosami dostanie białej gorączki? Sprzedaż jednorazowych e-papierosów w Polsce wciąż rośnie. Jak przypomina Radio ZET, według Instytutu Prognoz i Analiz Gospodarczych, w 2022 roku sprzedano 32 miliony sztuk jednorazowych papierosów, a w 2023 roku było to już niemal sto milionów sztuk jednorazowych, smakowych e-papierosów. A co się z nimi dzieje po użyciu? Jak wynika z wyliczeń BBC, że na Wyspach co tydzień do kosza ląduje ponad milion jednorazowych e-papierosów.
Czy e-papierosy są szkodliwe? Nowe badania, wpływ na zdrowie
E-papierosy miały być „zdrową” alternatywą dla tradycyjnych papierosów. To był jednak tylko mit... a może po prostu kłamstwo koncernów? Pojawiły się liczne informacje o młodych osobach pod respiratorami oraz o nastolatkach z wyniszczonymi płucami. Już w 2022 roku ujawniono przerażające wyniki badań: e-papierosy wpływają na stany zapalne mózgu, serca, płuc i okrężnicy. Osłabiają też reakcję układu immunologicznego na infekcje. Naukowcy z University of California San Diego (USA), na łamach magazynu „eLife” opisali jak podczas badań wpływu e-papierosów na zdrowie wykryli w mózgach podwyższony poziom różnych markerów stanu zapalnego.
Co istotne, były to zmiany w obszarach mózgu odpowiedzialnych za lęki, depresję i uzależnienia. Badacze ostrzegli, że takie oddziaływanie na wciąż rozwijający się mógł młodego człowieka może mieć wpływ na stan zdrowia psychicznego w przyszłości. Badania wykazały też u użytkowników e-papierosów podwyższoną aktywność prozapalnych genów w okrężnicy (już po miesiącu palenia) oraz zwiększoną podatność serca na infekcje.
Jak podaje Business Insider, pierwsze poważne objawy ze strony układu oddechowego mogą pojawić się zaledwie po 30 dniach używania papierosów elektronicznych. Badacze z Center for Tobacco Research prowadzonego przez The Ohio State University Comprehensive Cancer Center i Southern California Keck School of Medicine wykazali m.in., że użytkownicy e-papierosów byli o 81 proc. bardziej narażeni na odczuwanie "świszczącego oddechu" niż osoby, które nigdy nie korzystały z tych urządzeń.
Pojawienie się na rynku e-papierosów wydawało się rewolucją. Po dwóch dekadach ich stosowania eksperci mają jednak poważne wątpliwości, czy to, co miało być przełomem, rzeczywiście przyczyniło się do ograniczenia liczby osób uzależnionych od tytoniu. Szczególnie że dzięki dostępności po e-papierosy sięgają grupy, które są przed nałogiem najbardziej przestrzegane
- informuje Medonet.
Źródło: Planeta.pl, Polsat News, Radio ZET, Medonet
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
