Oceń
E-papierosy i komunikat, który wydała Światowa Organizacja Zdrowia. WHO apeluje o zmiany na rynkach elektronicznych papierosów oraz zakaz stosowania smakowych wariantów e-papierosów.
E-papierosy są szkodliwe, a przemysł tytoniowy oszukuje konsumentów publikując fałszywe dowody o mniejszej szkodliwości – ogłosiła Światowa Organizacja Zdrowia. WHO wzywa światowe rządy, by walczyły z kłamstwami na temat elektronicznych papierosów i uznały je za produkty tytoniowe. Eksperci WHO uważają, że konieczne jest zakazanie smakowych wariantów e-papierosów.
E papierosy i ostrzeżenia WHO. Elektroniczne papierosy nie dla młodzieży?
Światowa Organizacja Zdrowia domaga się wprowadzenia bardziej rygorystycznych przepisów, które zmniejszyłyby szkodliwy wpływ produktów na zdrowie obywateli. Dr Tedros Adhanom Ghebreyesus, dyrektor generalny WHO zwrócił uwagę jak przemysł tytoniowy zachęca nawet dzieci do używania e-papierosów, wciągając je w uzależnienie od nikotyny.
Według badań zleconych przez Rzecznika Praw Dziecka, w Polsce takich urządzeń używa już co czwarty nastolatek. Ponad 70 proc. amatorów e-papierosów w wieku poniżej 20 lat, w Polsce pali regularnie
– podaje Polsat News.
Zielona Interia przypomina, że obecnie w 34 krajach obowiązuje zakaz sprzedaży e-papierosów, w tym m.in. w Brazylii, Indiach, Iranie i Tajlandii. Jednocześnie w ponad 70 krajach nie obowiązują żadne przepisy, które regulowałyby użycie tych produktów przez młode osoby.
We Francji osoby poniżej 18 roku życia nie mogą kupować waporyzatorów, a ich używanie jest zakazane w niektórych miejscach publicznych, np. na uniwersytetach i w transporcie publicznym. W kraju nie wolno korzystać też z jednorazowych e-papierosów. Włochy zniosły zakaz używania papierosów elektronicznych w miejscach publicznych w 2013 r. Nie można z nich korzystać w szkołach oraz w ich pobliżu. Niemcy domagali się, aby zakaz użycia jednorazowych waporyzatorów został wprowadzony w całej Unii Europejskiej
- pisze Zielona Interia.
Walka z e-papierosami w Polsce. Ostrzeżenia GIS
Polscy politycy również zapowiadają ograniczenia w sprzedaży elektronicznych papierosów. Szef GIS Jarosław Pinkas oświadczył, że konieczne jest maksymalne ograniczenie dostępu do e-papierosów dla osób nieletnich. Jego zdaniem coraz częściej sięgają oni po „elektronicznego dymka”. Główny inspektor sanitarny już wcześniej ostrzegał przez elektronicznymi papierosami i bił na alarm, że ich wpływ na zdrowie nadal nie jest przebadany, a mogą nawet działać jak dopalacze.
Można się spodziewać, że przemysł tytoniowy nie podda się bez walki, bo zainwestował w e- papierosy ogromne pieniądze. Przykładowo, British American Tobacco planował do 2035 r. uzyskać połowę swoich przychodów właśnie z produktów niepalnych.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
