18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Zatruł środowisko

74-latek wrzucił do morza niemal tonę ulotek, bo nie chciał ich rozdawać

02.02.2024  20:17
74-latek wyrzucił do morza niemal tonę ulotek
fot. Moji Coast Guard Office

Biuro Straży Przybrzeżnej w Moji w Japonii zatrzymało 74-latka pod zarzutem wyrzucenia ok. 900 kg ulotek reklamowych do cieśniny Kanmon. Informację podał w piątek portal Mainichi.

Roznoszenie ulotek było prawdopodobnie pierwszą studencką pracą dla wielu z nas. Nikt nie chce tego robić, nikt nie chce tych ulotek czytać i są prawdopodobnie zbyt drogie, żeby były skuteczne. Co więcej, wciskane na siłę na ulicy są prawdziwym utrapieniem dużych miast. Natomiast, gdy znajdziemy je w skrzynkach pocztowych, od razu myślimy o nich jak o śmieciach. To również, rzecz jasna, wielkie marnotrawstwo papieru. Dlaczego więc wciąż ludzie rozdają ulotki? Nie wiadomo, to bowiem jedna z największych zagadek ludzkości.

CZYTAJ: Nietoperze walczą o klimat? Weszli do jaskini i nie wierzyli własnym oczom

Liczymy na to, że japońskiemu 74-latkowi przyświecała tego rodzaju antyulotkowa misja, gdy wyrzucał je kilogramami do morza. Niestety, tak czy inaczej, nie wziął pod uwagę środowiska. Shinichiro Kamiyama, który dorabiał sobie do emerytury jako roznosiciel ulotek, usłyszał zarzuty naruszenia ustawy o gospodarce odpadami i utrzymaniu czystości.

74-latek wyrzucił do morza 900 kg ulotek
74-latek wyrzucił do morza 900 kg ulotek Fot: Moji Coast Guard Office

74-latek miał od lutego 2021 r. do października 2023 r. pozbywać się ulotek z ogłoszeniami o nieruchomościach, wrzucając je do morza z nabrzeża w należącej do miasta Kitakiusiu dzielnicy Kokurakita.

Emeryt wyrzucał ulotki, bo nie chciało mu się ich roznosić

Biuro straży przybrzeżnej dostało pierwsze donosy w kwietniu 2023 r., a przeszukanie dna morskiego ujawniło, że znajduje się tam 177 wiązek ulotek, po 1000 arkuszy w każdej. Późniejsze dochodzenia doprowadziło śledczych do Kamiyamy.
Władze nie poinformowały, czy mężczyzna przyznał się do stawianych mu zarzutów.

Źródło: Planeta.pl/PAP

NIE PRZEGAP:

  • OZE są dziś potężniejsze niż kiedykolwiek. Dlaczego to wciąż za mało?
  • Tego jeszcze nie grali! Władze Egiptu wyremontują jedną z piramid
  • Powietrze jest już tak skażone, że dzieci rodzą się z chorobami płuc

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku.

TERAZ W RADIU ZET
Włącz radio
TERAZ GRAMY

logo Tu się dzieje

Strona główna
dzieje się