18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Zagrożone makaki

Oburzająca petycja medyków. Najpierw „zużyli” małpy do badań, teraz nie chcą ich ochrony

02.02.2024  19:34
NABR składa uzupełnioną petycję
fot. BalazsSebok/Shutterstock

Makaki na potęgę używane są w badaniach medycznych. Natomiast ich status niedawno zmienił się z „narażonego” na „zagrożony” wyginięciem. Tym samym biomedycy mogą mieć problem z prowadzeniem badań i złożyli petycję do organizacji ochrony przyrody, aby zmieniła zdanie.

Makaki są używane w badaniach medycznych, farmaceutycznych i biomedycznych na wielką skalę. Służą choćby jako modele do badania podatności na choroby.

Gatunki makaków, w szczególności rezus (Macaca mulatta), to naczelne inne niż ludzie (NHP) wykorzystywane w badaniach biomedycznych ze względu na ich przydatność jako modelu chorób o wysokim priorytecie (np. HIV, otyłość, starzenie się poznawcze), opłacalną hodowlę i trzymanie zwierząt w przeciwieństwie do większości innych NHP. Jest również blisko ewolucyjnie spokrewniony z człowiekiem - czytamy w jednej z prac naukowych w tym temacie.
Rezusy zostały wykradzione z Tajlandii
Rezusy zostały wykradzione z Tajlandii Fot: Aleksey Kuprikov/Pexels
Naukowcy badający ochronę makaków i interakcje człowiek-makak mówią "The Scientist", że jednym z głównych powodów znikania tych zwierząt jest ciągłe chwytanie i eksport tych małp w celu handlu na zwierzęta domowe, a także do eksperymentów laboratoryjnych, przy czym Stany Zjednoczone są głównym importerem zwierzęta do badań - czytamy w "The Scientist".

Ostatnio firmy farmaceutyczne w znacznej mierze straciły legalny dostęp do makaków królewskich (rezusów), co doprowadziło do nielegalnego pozyskiwania tego gatunku i zniszczenia populacji na terenie Tajlandii. W sprawie aresztowano, zdaje się, jedynie przemytników, a nie ich klientów, a tymczasem ekosystem, którego ważną częścią są rezusy, został być może bezpowrotnie zaburzony. Z powodu przemytu rezusów ten gatunek został uznany za zagrożony wyginięciem, wcześniej był jedynie „narażony”. To samo spotkało makaki długoogoniaste - zmieniono ich status. Teraz biomedycy złożyli petycję. Uważają, że gatunek nie jest ani zagrożony, ani narażony na wyginięcie, a makaki są potrzebne do przeprowadzania badań, których celem jest ratowanie ludzkiego zdrowia i życia.

Biomedycy chcą dalej wykorzystywać w badaniach zagrożone wyginięciem zwierzęta

Krajowe Stowarzyszenie na rzecz Badań Biomedycznych (NABR) złożyło petycję do Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody (IUCN) z prośbą, aby zmienić status ochrony makaków długoogoniastych i uznać je za zwierzęta, które nie są ani zagrożone, ani narażone. Jak czytamy w informacji prasowej, petycja powstała we współpracy „z uznanymi, niezależnymi naukowcami”. Natomiast decyzja organu na rzecz ochrony zwierząt „nie ma oparcia w najistotniejszych dostępnych informacjach naukowych” oraz, uwaga, nie jest obiektywna, ponieważ IUCN działa na rzecz ochrony makaków.

Makaki zagrożone są wyginięciem

NABR posiłkuje się jednym artykułem z The American Journal of Primatology, gdzie uznano, że decyzja IUCN nie była poparta odpowiednimi danymi. NABR popiera się też opinią dr Ray Hilborna, „światowej sławy naukowca”. Obecnie ciągną się za nim kontrowersje związane z jego badaniami dotyczącymi wpływu rybołówstwa na zdrowie populacji ryb. Greenpeace oskarżył go o przyjmowanie funduszy od przemysłu rybołówczego, co mogło wpłynąć na jego pracę badawczą. Uniwersytet Waszyngtonu rozpoczął formalne śledztwo, ale ostatecznie oczyścił swojego pracownika z zarzutów dotyczących tego, że finansowanie miało wpływ na jego pracę. Przyznano jednak, że dr Ray Hilborn przyjął około 3,5 mln dolarów od przemysłu rybołówczego na rzecz Uniwersytetu Waszyngtonu.

Petycja została już złożona w IUCN i wstępnie przyjęta przez Komisję ds. Norm i Petycji tego organu.

Apelujemy do Komisji ds. Norm i Petycji IUCN o unieważnienie nieprawidłowego wpisu tego gatunku jako zagrożonego lub narażonego na wyginięcie oraz o przeprowadzenie ponownej oceny jego statusu przez niezależnych naukowców - czytamy w treści informacji prasowej.

Źródło: Planeta.pl/PAP/NABR

NIE PRZEGAP:

  • Przywrócą tygrysy, które wyginęły. Dojdzie do katastrofy?
  • Płonie park narodowy wpisany na listę UNESCO. W akcji prawie 200 strażaków
  • Najbardziej ekologiczne kraje Europy. Polska ogonem

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku.

TERAZ W RADIU ZET
Włącz radio
TERAZ GRAMY

logo Tu się dzieje

Strona główna
dzieje się