Oceń
Trwa kosmiczny wyścig o Księżyc. USA, Indie i Chiny chcą być pierwsze na Srebrnym Globie i jak najintensywniej go eksplorować. Tymczasem, jak wynika z nowych badań, „Księżyc się kurczy”. Wpłynie to nie tylko na misje kosmiczne i loty na Księżyc, ale także na życie na Ziemi.
Księżyc priorytetem dla agencji kosmicznych. NASA i SpaceX planują kolejne załogowe loty na Księżyc, a Chiny zapowiadają księżycowe bazy i kosmiczne górnictwo na Księżycu. Srebrny Glob nie da się jednak ujarzmić tak łatwo. Jak wyjaśnia Komputer Świat, w wyniku procesów zachodzących we wnętrzu Księżyca przez ostatnie 800 mln lat obwód naturalnego satelity Ziemi zmniejszył się prawie o 50 m. Kosmiczny wyścig jest zagrożony. Jak wyjaśnia PAP, „proces kurczenia się Księżyca przypomina kurczenie się winogrona, gdy wyparowuje z niego woda”, a jego krucha i sztywna powierzchnia coraz bardziej pęka. Oznacza to groźną aktywność sejsmiczną.
Księżyc się kurczy. Misje kosmiczne NASA zagrożone
Szczególnie w rejonie bieguna południowego Księżyca możliwe są wyjątkowo silne wstrząsy, mogą pojawiać się nowe uskoki, a masy skalne się przemieszczają. Tymczasem celem agencji kosmicznych jest właśnie południowy biegun Księżyca. To tam ma wylądować załogowa misja NASA Artemis planowana na 2026. To tam może powstać chińska baza kosmiczna, ponieważ indyjski statek w ramach misji Chandrayaan-3 odkrył tam pokłady wody w formie lodu. Tak łatwo jednak będzie…
Badacze dodają, że płytkie wstrząsy występujące na Księżycu do głębokości 100 km trwają nawet kilka godzin (dla porównania na Ziemi podobna aktywność trwa zaledwie kilka sekund) i że mogą stanowić potencjalne zagrożenie dla stałej obecności człowieka w tym rejonie Srebrnego Globu, tworząc osuwiska skalne i lawiny
- wyjaśnia Komputer Świat.
Geolog dr Nicholas Schmerr z Uniwersytetu Maryland opisał w badaniach jak komety i asteroidy przez miliardy lat uderzały w powierzchnię Księżyca, wyrzucając ostrokrawędziste fragmenty, następnie opadające na powierzchnię. Powstawał luźny materiał skalny, od średnicy milimetrowej do wielkich głazów. W wyniku aktywności sejsmicznej mogą zamienić się w osuwiska i lawiny na Księżycu.
Powierzchnia Księżyca i ekstremalne warunki
Wstrząsy to zagrożenie dla lądowników, aparatury i pojazdów kosmicznych, a także baz kosmicznych. Pojawiły się plany, by astronauci mieszkali w księżycowych jaskiniach i tunelach, które stanowią ochronę przed m.in. promieniowaniem i meteorytami. Okazuje się jednak, że w wyniku wstrząsów sejsmicznych te jaskinie są śmiertelnym zagrożeniem.
Konieczne jest dokonanie analizy stabilności struktury geologicznej, co jest zadaniem niezwykle trudnym. Obecnie możemy opierać się jedynie na szacunkowych parametrach, ustalając rozmiary jaskiń odpowiadające za dane zawaliska przy określonej grubości stropu skalnego.
Przypominamy, że powierzchnia Księżyca to miejsce ekstremalnie trudne do przeżycia. Srebrny Glob nie ma atmosfery i pola magnetycznego. Temperatura na Księżycu waha się, osiągając momentami nawet 100 stopni Celsjusza. Przebywając na Księżycu trzeba liczyć z 200 razy większymi dawkami promieniowania kosmicznego niż ludzie na Ziemi. A do tego zagrożeniem jest bombardowanie mikrometeorytami, które nie spalają się w atmosferze jak na Ziemi.
Nasz naturalny satelita nie jest miejscem gościnnym dla ludzi. Temperatury powierzchni wahają się od ponad 100 stopni Celsjusza do nawet minus 180 st. C., w zależności od tego, czy jest noc, czy dzień- pisze Onet.
Źródło: Polska Agencja Prasowa, Planeta.pl, Komputer Światowa, Onet
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
