Oceń
Warszawa, atak dzika na Bielanach. Kobieta wyszła na spacer z psem, a skończyła w szpitalu z poważnymi obrażeniami i złamaniami. To kolejny taki dramatyczny incydent w stolicy. Podano do ilu ataków dzików na ludzi doszło w Warszawie w 2026 roku i jak duża jest ich populacja.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Kolejny atak dzika w Warszawie
- Gdzie doszło do ataku dzika w Warszawie
- Ile dzików żyje w Warszawie
- Incydent z udziałem dzików w Warszawie
- Jak zachować się podczas spotkania z dzikiem
Warszawa. Atak dzika na Bielanach
Atak dzika w Warszawie. Jak informuje TVP Warszawa, do dramatycznego zdarzenia doszło w sobotę, 12 września. 36-letnia kobieta wyszła na spacer z psem około godziny 10 rano przy ulicy Klaudyny. Nagle w jej kierunku ruszył rozpędzony dzik. To kolejna tak dramatyczna sytuacja w Warszawie. Czy miasto zdecyduje się w końcu rozwiązać problem dzików?
Kobieta w wyniku ataku dzika „została wyrzucona w powietrze”. Upadła na twardą nawierzchnię, doznając obrażeń. Trafiła do Szpitala Bielańskiego, gdzie wykonano badanie RTG. Lekarze zdiagnozowali złamanie lewej kości biodrowej z przemieszczeniem. Być może konieczna będzie operacja, by mogła odzyskać sprawność.
Poszkodowana relacjonuje, że zwierzę pojawiło się znienacka kilkaset metrów od jej domu i pędziło prosto w jej stronę. Siła uderzenia wyrzuciła ją w powietrze, a lądowanie na krawężniku spowodowało, według jej słów, ból „nie do opisania”- podaje Warszawa TVP.
Miejski Reporter donosi, że dzik następnie miał zaatakować dziewczynę z psem, który „uciekł w panice”. Zwrócono uwagę, że dziki na Bielanach, w okolicy ul. Klaudyny, pojawiają się regularnie. Żerują między blokami i szukają pokarmu w śmietnikach.
Ataki dzików, oficjalne dane
Szacuje się, że w Warszawie żyje szacunkowo około 3–5 tysięcy dzików, ale miasto nie stara się tej populacji dokładnie policzyć. Wiemy natomiast, że w Warszawie w pierwszym półroczu tego roku, Lasy Miejskie otrzymały 160 zgłoszeń dotyczących ataków dzików na ludzi. Niestety, pogryziona przez dzika została emerytka. Na Białołęce ciężarna kobieta została zaatakowana i poturbowana przez dzika, a finalnie poroniła. Niedawno dziki doprowadziły pod Warszawą do karambolu na drodze S2.
Atak dzika
Dorosły samiec dzika może ważyć nawet 150–200 kg. Posiada mocne i ostre kły zwane szablami, które służą zarówno do walki, jak i do rozgrzebywania gleby w poszukiwaniu pożywienia. Szable dzika są zabójczo ostre. A rozpędzony dzik (nawet do 50 km/h) może wyskoczyć nawet na metr w górę. Jest jak rozpędzony taran.
Jak się zachować przy spotkaniu z dzikiem? Atak dzika
- Nie panikuj. Zatrzymaj się i powoli się wycofaj.
- Nie zbliżaj się, zwłaszcza do młodych. Locha może być w pobliżu i zareagować agresywnie.
- Nie karm dzików. To najgorsze, co można zrobić – przyzwyczajone do ludzi stają się śmielsze i bardziej niebezpieczne.
- Zgłoś obecność dzika w mieście. W wielu gminach działa całodobowe pogotowie leśne lub straż miejska przyjmuje takie zgłoszenia.
- Nie podnoś głosu, nie wykonuj gwałtownych ruchów
- Nie próbuj łapać dzika, nie szczuj go psem, nie zapędzaj w miejsca, z których nie ma ucieczki.
Jeśli dzik zaczyna biec w naszą stronę, wystarczy zejść mu z drogi. Dziki nie są zwrotne. Żeby zawrócić, muszą zahamować i dopiero zmienić kierunek biegu. W ten sposób można zyskać przewagę, by ratować się ucieczką- Lasy Państwowe wyjaśniają co zrobić gdy dzik zaatakuje.
Źródło: TVP Warszawa, Miejski Reporter, Radio Zet, Wyborcza Warszawa, Planeta.pl, Lasy Państwowe, Policja, WWF Polska
Oceń artykuł
