18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Legenda o krokodylu ludojadzie

Czy krokodyl Gustaw istnieje? "Zabił 300 osób, nieśmiertelny"

19.01.2025  13:05
Krokodyl Gustaw, Afryka, krokodyle
fot. Shutterstock/Alauddin Abbasi

Krokodyle to przerażające gady, które na całym świecie sieją strach i śmierć. Szczególnie jeden krokodyl stał się popularny. Krokodyl Gustave to w Afryce legenda rodem z horroru, niemal mityczny potwór, którym zainteresowała się popkultura. Czy krokodyl Gustaw, słynny ludojad z Burundi, w ogóle istnieje? czy naprawdę zabił ponad 300 osób dla zabawy?

Czy krokodyl Gustaw istnieje? "Zabił 300 osób, legenda Afryki"

Krokodyl Gustave, znany także jako krokodyl Gustaw, nawet jeśli umarł lata temu, jest żywą legendą niczym potwór z Loch Ness, Wielka Stopa, yeti lub chupacabra. Popkultura kocha takie legendy. Gustaw został bohaterem filmu „Primeval” (Lęk pierwotny) w 2007 roku. Przedstawiono go jako wyjątkowo zabójczego i potężnego gada, cechującego się niebywałą inteligencją i apetytem na ludzkie mięso.

krokodyl nilowy
krokodyl nilowy Fot: East News

Jakie legendy krążą w Afryce o tym krokodylu? Czy ten monstrualny gad to wymysł lokalnego folkloru lub demon z piekła rodem? Dlaczego mieszkańcy Burundi tak zażarcie wierzą w Gustawa?

Czy krokodyl Gustaw istnieje? Legenda o ludojadzie kontra fakty

Krokodyl Gustave podobno terroryzuje rejony rzeki Ruzizi w Burundi już ponad 60-100 lat. Został jednak opisany i spopularyzowany przez herpetologa Patrice'a Faye'a dopiero w 2001 roku. Podobno krokodyl nilowy Gustaw jest trzykrotnie większy niż inne krokodyle nilowe i krokodyle różańcowe i może mieć nawet 12 metrów długości. Może ważyć ponad tonę. Bestia ma polować m.in. na hipopotamy, gnu, antylopy i oczywiście na ludzi. Przypisuje mu się już ok. 300 ofiar. Miejscowi opisują, że widziano potwornego krokodyla „wciągającego ludzi do wody i czekającego aż utoną”. Co więcej, ma nie zabijać ludzi dla pokarmu, ale dla zabawy.

Quiz: Pająki bez tajemnic. Test wiedzy o pająkach

YouTube/Andreas Kay
1/20 Który pajęczak ma "psie uszy"?

Herpetolodzy wyjaśniają, że krokodyle rzadko pożerają ofiary co do kawałeczka. Raczej zjadają tylko co to je konkretnie interesuje, więc stąd może brać się przekonanie miejscowej ludności o ludojadzie polującym dla rozrywki. W przypadku Gustawa mowa jest o znalezionych ludziach i bydle z wyżartymi konkretnymi częściami ciała. Mowa jednak o zwłokach wyrzuconych na brzeg, które ciężko jednoznacznie przypisać Gustawowi. Miejscowi twierdzą jednak, że zabija wciąż ten sam „gigantyczny krokodyl z blizną”.

Nie jest zbyt szybki, więc wybiera większe i wolniejsze ofiary. Większość czasu spędza w jeziorze Tangkanika. Jednak w okresie godowym wyrusza w podróż rzeką Ruzizi i wtedy staje się niebezpieczny- opisał Patrice Faye.

Faye stwierdził, że krokodyl poluje na rybaków i nieostrożnych pływaków. Zdaniem herpetologa, Gustaw podczas okresu godowego i podróży rzeką może zjeść do 20 ludzi. "Podczas jednego z sezonów ruszyłem jego śladem i okazało się, że 17 ludzi zostało pożartych na obszarach gdzie widywano ludojada" – powiedział herpetolog. Dodał jednak, że w tym rejonie Afryki ciężko zebrać dokładne dane dotyczące zgonów wśród miejscowej ludności. Nie wyklucza, że miejscowi mogą przypisywać ofiary różnych krokodyli Gustawowi.

krokodyl różańcowy
krokodyl różańcowy Fot: Jeff Rotman/East News

Czy krokodyl Gustave w ogóle istnieje? Szukali go naukowcy. Poszukiwania prowadziły ekipy filmowe, chcąc nakręcić film dokumentalny o słynnym krokodylu. Zastanawiano pułapki, na które zdaniem lokalsów „potworny krokodyl jest za sprytny”. Miał nawet zniszczyć kamery i specjalną klatkę z żywym kozłem, unikając obiektywów.

Nikomu nie udało się odszukać i sfotografować legendarnego afrykańskiego potwora. A czas ucieka. Krokodyle nilowe żyją na wolności maksymalnie ok. 60 lat. Tymczasem zdaniem miejscowych Gustaw jest nieśmiertelny? Co ważne, eksperci badający resztki ofiar Gustawa, twierdzili wielokrotnie, że ślady zębów wskazywały na 60-letniego krokodyla. Podobno od dekad miejscowi próbowali go uśmiercić, strzelali do niego z broni palnej, ale kule się go nie imają.

Ostatni raz Gustave'a widziano na w czerwcu 2015 r., kiedy to wciągał on do rzeki potężnego bawoła. I chociaż na jego ciele widać było ślady po kulach, to przy jego potężnej masie strzały z broni palnej są niczym zwykłe zadrapania- pisze Interia.pl.

Krytykowany jest w końcu sam Patrice Faye. Poświęcił swoje życie tropieniu krokodyla Gustawa. Czy kieruje nim pragnienie odkrycia krokodyla i robi to z pasji do nauki? A może po prostu żeruje na legendzie i znalazł świetny sposób na zarobek?

Jak podsumowuje National Geographic, krokodyl Gustave jest tak naprawdę emanacją lokalnego strachu. Burundyjczycy szukają usprawiedliwienia dla swoich lęków? Chcą rzucić na kogoś lub coś winę swój los? Burundi to była kolonia belgijska w środkowej Afryce, jest niepodległe od 1962 rok i od tej daty region jest niespokojny, dochodzi do aktów przemocy, etnicznych napięć, wojen domowych. Rzeka, w której rzekomo poluje Gustaw, jest niebezpieczną granicą między krajami. Do tego Burundi jest jednym z najbiedniejszych państw świata. Gdy w latach 90. Hutu zaczęli masowo mordować Tutsi zginęło 200 tysięcy Burundyjczyków. Tak więc nawet jeśli krokodyl Gustaw nie istnieje, albo po prostu dawno umarł, jego legenda i związany z nią strach będą żyły jeszcze bardzo długo.

źródło: Radio Zet, Planeta.pl, Newsweek, National Geographic, Daily Mail

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku

TERAZ W RADIU ZET
Włącz radio
TERAZ GRAMY

logo Tu się dzieje

Strona główna
dzieje się