Oceń
Niedźwiedzie do odstrzału, Rumunia zdecydowała. Nastąpił kolejny śmiertelny atak niedźwiedzia na człowieka, zginęła turystka w górach. Rumuńskie władze przyznały, że sytuacja z niedźwiedziami wymknęła się spod kontroli. Bukareszt podał jak wiele niedźwiedzi zostanie zlikwidowanych, by zapewnić bezpieczeństwo.
Odstrzał niedźwiedzi w Rumunii. 19-letnia turystka 9 lipca została zaatakowana przez niedźwiedzia w górach Bucega. Niestety, nie przeżyła spotkania z niedźwiedziem na popularnym szlaku Jepii Mici. Minister środowiska przyznał, że "populacja niedźwiedzi wymknęła się spod kontroli", a rumuński premier Marcel Ciolacu zapowiedział nadzwyczajną sesję parlamentu. Prezydent oświadczył, że "w Rumunii jest zbyt dużo niedźwiedzi".
Niedźwiedź zabił turystkę w górach. Zgoda na masowy odstrzał
Ujawniono, że gdy w górach nastąpił atak niedźwiedzia na człowieka, wielki drapieżnik „złapał kobietę za nogę i pociągnął za sobą. W tym czasie przerażona turystka rozmawiała z operatorem numeru 112, który słyszał jej krzyki i wezwania pomocy”. Niedźwiedź zaatakował również ratowników, którzy przybyli na miejsce. Został zastrzelony.
Kilka dni temu niedźwiedź napadł na zoo w Rumunii zabijając zwierzęta. Zwierzę odstrzelono. Teraz minister zdrowia Rumunii oświadczył, że relokacja groźnych drapieżników już nie działa i jedynym wyjściem jest fizyczne eliminacja niedźwiedzi. Zapowiedział zwiększenie kwot do odstrzału tych zwierząt z 220 do 500 osobników. Podkreślono, że odstrzał niedźwiedzi nie będzie bezmyślną hekatombą, a likwidacja będzie prowadzona tylko w miejscach uznanych za „obszary o wysokim ryzyku”. Zapewniono, że „nie ma mowy o polowaniu na niedźwiedzie dla przyjemności”.
Niedźwiedzie w Rumunii to coraz większy problem. Jak podaje Zielona Interia, populacja niedźwiedzi w Rumunii może wynosić nawet 7 tysięcy osobników. Według rumuńskiego ministerstwa środowiska w latach 2016-2021 doszło do 154 ataków niedźwiedzi na ludzi, w wyniku których zginęło 14 osób. Służby ostrzegają, że najczęściej do ataków niedźwiedzi na ludzi dochodzi, gdy nieostrożni turyści schodzą ze szlaków i wchodzą na terytorium niedźwiedzi.
Jak podają rumuńskie media, w opisywanym regionie, ale także w innych częściach kraju, niedźwiedzie brunatne wychodzące z lasów i podchodzące do gospodarstw są częstym problemem- informuje TVN24.
Problem z niedźwiedziami ma także Słowacja. Chociaż niedźwiedzie są tam pod prawną ochroną, władze pozwoliły na masowy odstrzał niedźwiedzi.
Jak zachować się podczas spotkania w niedźwiedziem?
Spotkanie z niedźwiedziem i zasady bezpieczeństwa. Tatrzański Park Narodowy instruuje, że przede wszystkim nie wolno w Tatrach schodzić z wyznaczonych szlaków i przebywać w górach po zmroku. Nie powinno się wędrować bezgłośnie i nie wolno podążać tropem niedźwiedzia. Co istotne, na teren TPN nie można wprowadzać psów. Z psem (na smyczy) można wyruszyć jedynie na Drogę pod Reglami i do Doliny Chochołowskiej. Psy mogą sprowokować drapieżniki żyjące w Tatrach.
Jeśli jednak spotkamy niedźwiedzia, nie wolno ulegać panice. Należy zachować dystans i ostrożnie się wycofywać, dając niedźwiedziowi jak najwięcej przestrzeni. Jak wyjaśnia TPN, „nawet zaniepokojone zwierzę z reguły szybko się uspokaja, gdy człowiek zamanifestuje chęć odejścia”. Nie wolno też krzyczeć i wykonywać gwałtownych ruchów. Ucieczka przed niedźwiedziem to głupi pomysł, ponieważ niedźwiedzie potrafią poruszać się z prędkością do 50 km/h, a pazury niedźwiedzi osiągają długość 3-7 cm.
Źródło: Radio ZET, Planeta.pl, Wirtualna Polska, National Geographic, Tatry Official, Tatrzański Park Narodowy
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Quiz: Test z wiedzy ogólnej. Pytania dla inteligentnych
Oceń artykuł
