Oceń
Rosja i bitwa w Moskwie. Przeciwnikiem Rosjan są tym razem… wielkie szczury rodem z powieści science fiction „Metro 2033”. Skąd się wzięły wielkie gryzonie w stolicy Rosji?
Gigantyczne szczury wyszły z kanałów i opanowują miasto – to nie scenariusz horroru Stephena Kinga albo Grahama Mastertona. To codzienne życie w Rosji. Moskwa zmaga się z plagą ogromnych gryzoni. Skąd się wzięły?
Wielkie szczury w Moskwie. Rosja przegrywa z plagą
Inwazja gigantycznych szczurów w Rosji przybiera na sile. Wielkie gryzonie nadciągają z moskiewskich kanałów. Opanowują ulice i wchodzą do mieszkań w blokach, np. zagnieżdżając się na podwieszanych sufitach. Biolodzy twierdzą, że to gatunek szczurów, który przybył bezpośrednio z Chin.
Są to szare szczury lub "pasiuki". Specjalista dodał też, że szarych szczurów nie da się wytępić, choć walka z nimi trwa od dawna. To bardzo odporny i inwazyjny gatunek- pisze O2.pl.
Zdaniem biologów, szczury wyszły z kanałów z powodu zimna. Warto przypomnieć, że to była wyjątkowa mroźna zima w Rosji, a Moskwa zmagała się z katastrofalnymi awariami ogrzewania.
Rosja walczy ze szczurami
Rosyjskie media już w 2010 roku biły na alarm, że rosnąca plaga szczurów grozi katastrofą w postaci epidemii. Co ciekawe, w Moskwie od niepamiętnych czasów krążyły legendy o gigantycznych szczurach żyjących w tunelach metra.
Jak dodaje The Guardian, ze szczurami zmagają się też rosyjscy żołnierze na froncie. Gryzonie rozpleniły się w okopach, n.in. niszcząc przewody i sprzęt. Odnotowano liczne przypadki zachorowań na choroby pochodzące od szczurów.
Źródło: Planeta.pl, The Guardian, O2.pl, Reuters, Radio ZET
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
