Oceń
Pingwiny śmiertelnie zagrożone. Ptasia grypa może dokonać anihilacji całej populacji pingwinów na Antarktydzie? Niestety, badacze już znajdują tysiące martwych ptaków. Według British Antarctic Survey co roku w Antarktyce lęgi odbywa ok. 20 mln par pingwinów i wszystkie mogą paść ofiarą wirusa ptasiej grypy H5N1.
Ptasia grupa uderzyła w pingwiny na Antarktydzie. Jak wcześniej donosili badacze, wirus ptasiej grypy, który zabił miliony ptaków na świecie, pokonał kolejne naturalne bariery i dotarł na Antarktydę. Co gorsza, śmiertelny wirus zagraża całej tamtejszej populacji ptaków, które zbijają się w ciasne kolonie. Jak donosi Zielona Interia, podczas naukowej wyprawy na wyspie Heroina znaleziono 532 martwe pingwiny białookie. Federation University Australia ostrzega, że martwych ptaków mogą być tysiące.
Pingwiny masowo umierają. Ptasia grypa na Antarktydzie
Wcześniej informowano, że pierwsze ogniska choroby wykryto w antarktycznym regionie w październiku 2023 roku. Wirusa wyizolowano u martwych mew i wydrzyków w pobliżu argentyńskiej stacji badawczej Primavera na subantarktycznych terytoriach Georgii Południowej i archipelagu Sandwicha Południowego. Teraz wirus ptasiej grypy może dokonać anihilacji pingwinów.
Ptasia grypa zbiera śmiertelne żniwo. Zielona Interia już teraz pisze o „cmentarzysku pingwinów białookich” (pingwin Adeli, Pygoscelis adeliae), które najprawdopodobniej zabił wirus ptasiej grypy H5N1. Przyczyna zgonu musi zostać jednak potwierdzona przez dalsze badania, które przeprowadzi Uniwersytet Federalny w Australii. Wyniki badań mają być gotowe w maju 2024 roku.
Ptasia grypa szerzy się wśród dzikich zwierząt szybciej niż kiedykolwiek. W 2022 r. dotarła do Ameryki Południowej, a stamtąd szybko dosięgnęła również Antarktyki. Pierwszy przypadek na kontynencie potwierdzono w lutym 2024 r.- informuje Zielona Interia.
Niestety, martwych pingwinów ("zamarzniętych i pokrytych śniegiem”), było tak wiele, że badacze nie zdołali wszystkich policzyć. Szacują, że w ostatnich miesiącach ptasia grypa zapewne zabiła tysiące pingwinów na wyspie Heroina. To bardzo zła wiadomość, bo to właśnie na Heroinie każdego roku lęgi odbywa kolonia ok. 280 tys. pingwinów. Ptaki w tym roku już przeniosły się w inne miejsce – przeniosą wirusa ptasiej grypy na kolejne gatunki w kolejnych lokalizacjach? Szczególnie zagrożone są pingwiny cesarskie.
Według British Antarctic Survey co roku w Antarktyce lęgi odbywa ok. 20 mln par pingwinów. Wliczają się w to pingwiny cesarskie, co do których istnieje obawa, że wyginą do końca XXI w. ze względu na topnienie lodowców. W 2022 r. z tego powodu utonęły tysiące młodych tego gatunku- podaje Zielona Interia.
Potwierdzono, że wirus ptasiej grypy w rejonach subantarktycznych przenosi się na kolejne gatunki - słonie morskie i foki, albatrosy, rybitwy, pingwiny białobrewe i pingwiny królewskie. Antonio Alcamí, badacz z Hiszpańskiej Krajowej Rady ds. Badań Naukowych, zaapelował o szczególne monitorowanie populacji pingwinów, które żyją dość blisko wydrzyków. Przypomniał, że poprzednie ogniska choroby w Republice Południowej Afryki, Chile i Argentynie potwierdziły, iż pingwiny są podatne na ptasią grypę. Podczas epidemii ptasiej grypy w Ameryce Południowej zmarło na ponad 500 tysięcy ptaków morskich, w tym pingwinów, pelikanów i nurzyków.
Kilka zamieszkujących Antarktydę gatunków ptaków, w tym albatros wędrowny (Diomedea exulans), pingwiny złotoczube (Eudyptes chrysolophus), albatros siwogłowy (Thalassarche chrysostoma) i petrel białobrody (Procellaria aequinoctialis), znajduje się na liście gatunków wrażliwych lub zagrożonych. Gatunki długowieczne, ale późno osiągające dojrzałość, takie jak albatros, jeśli masowo zaczną ginąć nie zdążą się odrodzić- przypomina Wyborcza.
Źródło: Planeta.pl, Zielona Interia, Państwowa Inspekcja Sanitarna, Radio ZET, Nauka w Polsce, PAP, Uniwersytet Federalny w Australii
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
