Oceń
Zaskakujące gatunki zwierząt w Polsce. Puszcza Białowieska wzbogaciła się o nowego drapieżnika. Do Polski zawitał szakal złocisty (Canis aureus). Czy stanowi zagrożenie? Dlaczego myśliwi już chcą odstrzału szakali złocistych?
Fauna i flora w Polsce zyskała nowego przedstawiciela drapieżnych ssaków. Jak informuje Wirtualna Polska, fotopułapka Instytutu Biologii Ssaków Polskiej Akademii Nauk zarejestrowała szakala w Puszczy Białowieskiej. Skąd wziął się szakal złocisty w Polsce? niestety, politycy już wydali na ten gatunek wyrok śmierci.
Szakal złocisty w Polsce. Nowy gatunek w Puszczy Białowieskiej
Szakal złocisty (Canis aureus) w Puszczy Białowieskiej to ogromna niespodzianka. Co ważne, to jedyny gatunek szakala, który występuje poza Afryką. Jak podkreślają eksperci, szakal złocisty żyje głównie na Bałkanach, na Węgrzech, w Grecji i Rumunii. Najbardziej znane stanowiska tego gatunku zlokalizowano w Norwegii i Finlandii. Wyjaśniono, że prawdopodobnie szakal złocisty odbył podróż do Polski z powodu zmian klimatycznych i destrukcyjnej aktywności człowieka na środowisko naturalne.
Do południa zniechęciły je ekstrema pogodowe (powodzie, pożary) i brak wody. Do Polski docierają m.in. przez Bramę Morawską – zapadlinę oddzielającą Sudety od Karpat, a także z Niziny Wołoskiej, szlaku obejmującego południowo-zachodnią Ukrainę- wyjaśnia natemat.pl.
Szakale złociste w Polsce pierwszy raz zauważono w 2015 roku. Ich obecność potwierdziła fotopułapka, a później kolejne osobniki pojawiały się w różnych regionach Polski. Chociaż szakali złocistych może być w Polsce już 200-300 osobników, ich obecność w Puszczy Białowieskiej jest zaskoczeniem dla badaczy i leśników.
W 2024 roku szakal złocisty został po raz pierwszy zaobserwowany w Puszczy Białowieskiej, co stanowi istotny krok w ekspansji tego gatunku na północny wschód Polski. W ostatnich dziesięcioleciach obserwuje się jednak ekspansje tego gatunku na północ i zachód Europy, co naukowcy wiążą ze zmianami klimatycznymi oraz działalnością człowieka- informuje Wirtualna Polska.
Jak wyglądają szakale złociste w Polsce? "To nie wilk"
Szakal złocisty to niewielki przedstawiciel psowatych. Osiąga przeciętnie 70–105 cm długości i waży maksymalnie 15 kilogramów. To zwierzęta monogamiczne, które łączą się w pary na całe życie. Żywią się drobnymi ssakami, owocami, ptakami i owocami.
Liczebność populacji szakala złocistego obecnie wzrasta. Gatunek ten świetnie adaptuje się do nowych środowisk i chętnie zajmuje obszary w okolicach zabudowań ludzkich- informuje Orientarium Zoo Łódź.
Szakal złocisty bywa mylony z wilkiem. Ma złote lub rudawe umaszczenie, smukłe nogi i puszysty ogon (krótszy niż ogon lisa). Jego cechą charakterystyczną są zrośnięte opuszki środkowych palców przednich łap. Szakale złociste lubią tereny otwarte, rzeczne doliny, podmokłe obszary.
Co istotne, szakal złocisty nie stanowi zagrożenia dla ludzi, jednak dla ekosystemu może okazać się zagrożeniem. Nie wiadomo czy nie zacznie rywalizować z wilkami i lisami. Czy zredukuje populację saren i jeleni?
Szakal złocisty w Polsce. Myśliwi już chcą odstrzału
Nie wiadomo czy szakal złocisty przeżyje starcie z polskimi myśliwymi, a ci już poczuli krew. W 2017 roku Jan Szyszko, ówczesny minister środowiska, wpisał szakala na listę gatunków łownych. Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Środowiska z 31 lipca 2017 r., w Polsce od 1 sierpnia 2019 r. można polować na szakala złocistego.
Pretekst do strzelania się znajdzie. W związku z tym, że szakale złociste mylone są nawet z psami, przypisuje im się wiele „zbrodni”. Przykładowo, kilka lat temu na Warmii i Mazurach szakale podejrzewano o zagryzienie na fermie drobiu stu kurczaków. Naukowcy z Instytutu Biologii Ssaków Polskiej Akademii Nauk po otrzymaniu nagrań ustalili jednak, że były to psy.
Na Węgrzech rocznie zabija się kilkanaście tysięcy szakali złocistych. Węgrzy chcą w ten sposób uchronić drób hodowlany. W Polsce odstrzał szakala złocistego może mieć jednak drugie dno.
Rozporządzenie z 2017 roku, w którym wpisano szakala złocistego na listę gatunków łownych (z dwuletnim moratorium), otworzyło możliwość "przypadkowego” strzelania do wilków. Jest to tym bardziej dziwne, że w momencie ukazania się rozporządzenia, dane o obecności szakala złocistego na terenie Polski były ograniczone do zaledwie kilkunastu osobników. Jeśli czyta się, że w lasach Polski mają występować tysiące szakali, to ręcę opadają – widocznie nie ma granic w przekroczeniu granic absurdu. A takie wnioski można było wysnuć z planów łowieckich na 2019 rok, które zakładały zabicie ponad 1270 szakali!- wyjaśnił prof. Wiesław Bogdanowicz Muzeum i Instytut Zoologii PAN. (natemat.pl)
Źródło: Planeta.pl, Radio Zet, Orientarium Zoo Łódź, Natemat.pl
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
