Oceń
Słowacja i kolejny atak niedźwiedzia. W 48 godzin doszło do aż dwóch konfrontacji ludzi z niedźwiedziami brunatnymi. Słowacki rząd zdecyduje się na odstrzał niedźwiedzi?
Problemy z niedźwiedziami na Słowacji. Ostatnio ataki zdarzają się coraz częściej, a jeden niedźwiedź ranił kilka osób w centrum miasta i musiał zostać wyeliminowany. Wcześniej inny niedźwiedź gonił parę białoruskich turystów. Mężczyzna uciekł, ale kobieta spadła w przepaść i zginęła. Teraz, jak podaje Radio ZET, w ciągu 48 godzin doszło do dwóch ataków niedźwiedzi brunatnych na ludzi. Słowackie służby przekazały nowe informacji o atakach.
Znowu ataki niedźwiedzia na Słowacji. Będzie odstrzał?
Do ataków niedźwiedzi na Słowacji doszło w sobotę w pobliżu wsi Stráňavy w powiecie żylińskim. Państwowa Ochrona Przyrody podała, że grzybiarz nieroztropnie zszedł ze szlaku, zagłębiając się w gęstym lesie. Tam stanął oko w oko z niedźwiedziem brunatnym. Chcąc ratować życie strzelił do „misia” z broni śrutowej.
Na miejsce zdarzenia wezwano Zespół Interwencyjny ds. Niedźwiedzi Brunatnych Słowackiego Parku Narodowego. Służby uznały, że zwierzę skryło się w leśnej gęstwinie
- podaje Radio ZET
Drugi atak niedźwiedzia odnotowano w miejscowości Przybylina w powiecie Liptowski Mikułasz. Małżeństwo z psem ochoczo przemierzało turystyczny szlak i nagle na ich drodze stanął srogi zwierz. Uciekli przed drapieżnikiem i ukryli się w pobliskiej chatce. Mężczyzna odniósł nieznaczne rany.
Niedźwiedzie na Słowacji. Jednak odstrzał w Tatrach?
Niedźwiedzie na Słowacji są pod ochroną i trudno uzyskać pozwolenia na odstrzał. Zgoda na zabicie niedźwiedzia wymaga długiej i skomplikowanej procedury obejmujące m.in. zeznania świadków i zgody urzędów zajmujących się ochroną środowiska. Trwają prace nad nowymi przepisami umożliwiającymi łatwiejszy odstrzał niedźwiedzi.
Służby najczęściej decydują się na przesiedlenie problematycznych zwierząt. Jednocześnie nie wiedzą nawet ile niedźwiedzi żyje w słowackich Tatrach. W tamtejszych górach i lasach żyje nawet 1300 niedźwiedzi, chociaż niektórzy mówią jedynie o 600 osobnikach.
Słowacki resort środowiska rozmawia z myśliwymi, by na niektórych terenach identyfikowali problematyczne misie i byli gotowi je wyeliminować.
Rząd Roberta Ficy chce znacznie złagodzić warunki odstrzału niedźwiedzi, które są prawnie chronione. W ubiegłym tygodniu gabinet przyjął projekt ustawy zezwalającej na odstrzał niedźwiedzi poruszających się w miastach i wsiach. Największa partia opozycyjna Postępowa Słowacja uważa, że projekt jest niezgodny z prawem UE, które pozwala jedynie na eliminowanie osobników problemowych, a nie wszystkich, które pojawią się w pobliżu ludzkich osad- pisze Radio ZET.
Źródło: Planeta.pl, Radio ZET, Państwowa Ochrona Przyrody
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
