Oceń
Niski poziom Wisły i niezwykłe odkrycie historyczne w okolicach Warszawy. Motolotniarz lecąc nad wysychającą rzeką, dostrzegł tajemniczy obiekt. Pogotowie archeologiczne wyjaśnia co dokładnie spoczywa na dnie Wisły. Takiej historycznej sensacji na wysokości Łomianek chyba nikt się nie spodziewał.
Warszawa. Niezwykłe odkrycie archeologiczne. Wrak w Wiśle
Trwa sezon na niezwykłe odkrycia w Polsce. W ostatnich dniach podczas nurkowania w Bałtyku znaleziono tajemniczy wrak, odkrywane są kolejne mogiły niemieckich żołnierzy, ale na tym nie koniec. Jak informuje Wirtualna Polska, 7 września pan Daniel Dymiński prowadził poszukiwania zaginionego syna. Lecąc motolotnią, na odsłoniętym fragmencie dna Wisły na wysokości Łomianek, dostrzegł tajemniczy obiekt.
Zdjęcia i lokalizacja znaleziska zostały przekazane do mazowieckiego wojewódzkiego konserwatora zabytków. Początkowo sądzono, że mógł być to fragment zabytkowego pomostu. Okazało się jednak, że mamy do czynienia z łodzią z czasów potopu szwedzkiego.
Wrak łodzi w Wiśle. Niski stan wody i odkryty zabytek
Jak informuje Pogotowie Archeologiczne, wstępna identyfikacja (na podstawie analizy kształtu i konstrukcji obiektu) wykazała, że to szczątki historycznej szkuty - jednego z najważniejszych środków transportu rzecznego w dawnej Polsce. Ten typ łodzi wykorzystano głównie w handlu rzecznym od XV do XVII wieku. Gdy jednak niebezpiecznie obniżał się poziom Wisły, często te łodzie osiadały na mieliznach. Jak przypomina Nauka w Polsce, najlepiej zachowana jednostka tego typu w Polsce została wydobyta w 2018 r. w Czersku, skąd trafiła w całości do konserwacji do Rybna do Ośrodka Magazynowo-Studyjnego Państwowego Muzeum Archeologicznego w Warszawie.
Co ważne, to pierwszy raz od wielu lat, gdy można zobaczyć całe dno zatopionej łodzi. W 2019 roku widoczna była podczas obserwacji sonarami.
Szkuty to prawdziwe “kontenerowce” dawnych czasów – jednostki pływające zdolne do przewożenia nawet kilkudziesięciu ton towaru, w tym drewna, bali czy zboża. Odkryta jednostka może pochodzić z okresu potopu szwedzkiego (1656 rok), kiedy to kilka szkut rozbiło się w Wiśle podczas splądrowania Warszawy przez wojska szwedzkie- wyjaśnia Pogotowie Archeologiczne.
Źródło: Nauka w Polsce / TVN Warszawa / Radio ZET / Wikipedia / Pogotowie Archeologiczne
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
