18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Badania Całunu Turyńskiego

Całun Turyński, nowe odkrycie. To przełom w badaniach

05.09.2025  12:44
Całun Turyński
fot. Shutterstock/godongphoto

Całun Turyński i zaskakujące odkrycie. Znaleziono i zbadano manuskrypt z XIV wieku. Rzuca nowe światło na historię Całunu Turyńskiego. Czy ostatecznie podważy autentyczność relikwii? Czy Całun Turyński tak naprawdę nie pochodzi z czasów Jezusa i jest to wielka mistyfikacja ukrywana przez Kościół i Watykan?

Całun Turyński to fałszerstwo? Odkryli manuskrypt, nowe badania

Całun Turyński, zwany także Piątą Ewangelią, to słynne płótno, na którym rzekomo widać odciśnięty wizerunek Jezusa. Czy rzeczywiście Całunem Turyńskim owinięto Chrystusa w grobie po ukrzyżowaniu? Czy ślady na całunie Turyńskim to plamy krwi Jezusa? Jak podaje CNN, naukowcy natrafili na nieznaną dotąd opinię wybitnego XIV-wiecznego uczonego, Mikołaja z Oresme. Zdaniem wielu badaczy, nowe odkrycie uderza w autentyczność Całunu Turyńskiego. 

Całun Turyński
Całun Turyński Fot: Abaca/EAST NEWS

Jak czytamy na łamach "Journal of Medieval History", odkryty właśnie manuskrypt z 1355 roku to najstarsze znane źródło otwarcie podważające autentyczność Całunu Turyńskiego. National Geographic przypomina, że dotychczas za takowe uważano memoriał biskupa Troyes z 1389 r., w którym także potępiono Całun jako oszustwo.

Zdaniem uczonego, Kościół sam spreparował relikwię, by „wyłudzić pieniądze od wiernych”. Jak pisze m.in. CNN, Mikołaj z Oresme zdecydowanie określił Całun Turyński jako „jawne fałszerstwo”. Artykuł w czasopiśmie naukowym „Journal of Medieval History”, w którym opisano manuskrypt francuskiego uczonego, to przełom w badaniach Całunu Turyńskiego? Dr Nicolas Sarzeaud z Université Catholique w Louvain (Francja) uznał, że odkrycie opinii Mikołaja z Oresme ma kluczowe znaczenie.

Mikołaja z Oresme (ok. 1320–1382) to teolog, filozof, matematyk i późniejszy biskup Lisieux. Zajmował się także fizyką, ekonomią i astronomią. Co ważne, to postać ceniona już w swoich czasach. Gdy tworzył opisywany powyżej manuskrypt, Całun Turyński był wyjątkowo popularną relikwią. Uczony sporo ryzykował, bo gdy wówczas ktoś poważał autentyczność Całunu Turyńskiego, mógł być uznany za heretyka. A takim duchowni potrafili urządzić piekło na ziemi.

Całun Turyński, kopia, Sanktuarium JP II w Krakowie
Całun Turyński, kopia, Sanktuarium JP II w Krakowie Fot: East News / Reporter / Marek Lasyk

Mikołaj z Oresme, znany z racjonalnego podejścia do cudów i zjawisk nadprzyrodzonych, w manuskrypcie opisał Lirey w Szampanii (ówczesne miejsce wystawiania Całunu) jako przykład manipulacji kleru. Pisał, że wielu duchownych „oszukuje innych, by wyłudzić ofiary na kościoły”

- czytamy na łamach National Geographic.

Całun Turyński, informacje:

  • Całun Turyński przechowywany jest w Turynie, w kaplicy Świętego Całunu (la cappella della Sacra Sindone) katedry pw. św. Jana Chrzciciela
  • Papież Jan Paweł II zachęcił w 1998 roku, aby do badania Całunu przystępować bez żadnych uprzedzeń i by nie uznawać za pewnik niczego, co nie zostało udowodnione
  • Powstała specjalna gałąź nauki – syndologia (od włoskiego określenia Santa Sindone, czyli „święty całun”) – która zajmuje się jedynie badaniem tego płótna. 
  •  O Całunie Turyńskim wspominają m.in. Ewangelie Marka, Mateusza, Łukasza oraz Jana, ale tak naprawdę odnaleziono go dopiero w średniowieczu
  • Pod uwagę brana jest także możliwość fałszerstwa całunu przy użyciu wydzieliny ślimaka Murex brandaris, będącej barwnikiem znanym już w V wieku naszej ery”.
  • Całun Turyński ma 437 cm długości i ok. 113 cm szerokości. Jego waga wynosi 2,5 kg.

Całun Turyński. Badania informacje i ciekawostki

Badania Całunu Turyńskiego prowadzono przy pomocy większości znanych technik chemicznych, fizycznych i optycznych. Analizowali go nawet rzeczoznawcy z laboratorium Amerykańskiej Komisji Energii Atomowej i badacze przestrzeni kosmicznej: dr Jack Johnson i dr Eric Jumper. Wciąż jednak nie uzyskaliśmy jednoznacznej i ostatecznej odpowiedzi na pytanie czy Całun Turyński naprawdę dotykał ciała Jezusa. A może po prostu Całun w Turynie to średniowieczna mistyfikacja i mistrzowskie fałszerstwo? Dlaczego Kościół do dziś nie zajął oficjalnego stanowiska w sprawie autentyczności Całunu Turyńskiego?

Autentyczność Całunu usiłowano potwierdzić lub obalić jeszcze w XIX wieku. Analizowano m.in. miejsca wbicia gwoździ w nadgarstki, pyłki roślin obecne na płótnie, splot tkaniny, grupę krwi w plamach, DNA w kurzu pobranym podczas czyszczenia w latach 1977 i 1988

- przypomina National Geographic.

Całun Turyński pod lupą: co badania odkryły o najbardziej tajemniczej relikwii świata?

Ile lat ma Całun Turyński? Włoski chemik Giulio Fanti (skonstruował spektrometr do zbadania włókien), uważał, że „szereg faktów przemawia za pochodzeniem tkaniny z I wieku naszej ery z rejonów Ziemi Świętej”. Co więcej, jak ustalił w latach 70. szwajcarski biolog i kryminolog Max Frei-Sulzer, mają to potwierdzać badania pyłków znalezionych na powierzchni Całunu (58 różnych gatunków roślin). Niektóre występowały na zasolonych gruntach w okolicy Jerozolimy.  Avinoam Danin potwierdził wnioski Szwajcara i dodał, że „kilka odkrytych pyłków pochodzi z kwiatów, które nie występują razem nigdzie poza Judą”

Niektóry badacze twierdzą jednak, że płótno pochodzi z XIII lub XIV wieku. W roku 1988 przy badaniu Całunu zastosowano metodę datowania opartego o radioizotop węgla 14C. Ustalono wtedy datę powstania Całunu Turyńskiego na lata 1260-1390.

kopia Całunu Turyńskiego, Sanktuarium JP II w Krakowie
kopia Całunu Turyńskiego, Sanktuarium JP II w Krakowie Fot: MAREK LASYK/REPORTER/East News

W 1980 roku Walter McCrone ogłosił, że wizerunek na Całunie został namalowany ok. 1355 roku. Tak jak Mikołaj z Oresme, stwierdził, że to relikwia spreparowana przez fałszerzy dla zysku. Zwrócił uwagę, że „głębokość wnikania czynnika, który wywołał ten obraz - czymkolwiek ten czynnik był - nie przekracza kilkunastu do 20 mikrometrów”. Gdyby Całun Turyński był autentyczny i starszy, farba wniknęłaby znacznie głębiej w materiał. Co więcej, w 2018 roku włoscy naukowcy ogłosili, że plamy krwi na Całunie nie układają się w sposób naturalny, co sugeruje, że mogły być „zainscenizowane”.

W 1978 r. grupa naukowców STURP (Shroud of Turin Research Project) ogłosiła, że w badanych fragmentach tkaniny nie ma żadnych farb ani pigmentów. Wojciech Zając z Instytutu Fizyki Jądrowej im. Henryka Niewodniczańskiego PAN, autor pracy "Całun Turyński jako obiekt badań fizykochemicznych", zapewniał, że na Całunie Turyńskim nie znaleziono śladów używania farby. Wyjaśnił, że wizerunek Jezusa na pewno nie jest fotografią analogową. Zaznaczył jednak, że „nie ma w tej chwili jednoznacznej identyfikacji, jaki proces fizykochemiczny mógł doprowadzić do powstania tego wizerunku”.

Inni zwracali uwagę na niezwykłe właściwości samego wizerunku: brak pigmentu, brak śladów pędzla, a także fakt, że obraz jest trójwymiarowy i widoczny jak negatyw fotograficzny – coś, czego średniowieczny fałszerz nie mógłby świadomie uzyskać.

Całun Turyński, Archikatedra Lubelska, kopia
Całun Turyński, Archikatedra Lubelska, kopia Fot: TOMASZ RYTYCH/REPORTER/East News

Krew Jezusa na Całunie Turyńskim? Badania

Czy ślady na Całunie Turyńskim to naprawdę plamy krwi? Zespół włoskich naukowców z Triestu, Bari i Padwy w 2017 roku w czasopiśmie specjalistycznym PlosOne ogłosił, że używając elektronowego mikroskopu transmisyjnego przebadano relikwię na poziomie atomowym w poszukiwaniu nanocząsteczek o pochodzeniu organicznym. Stwierdzili, że „Całun Turyński na pewno wszedł w kontakt z krwią ludzką”. Co więcej, w 1981-1982 roku lekarz Pierreluigi Baima Bollone ustalił, że to grupa krwi AB.

Całun Turyński naprawiony po pożarze. Nigdy nie poznamy prawdy?

Zanim relikwia trafiła do Turynu była porywana, przewożona i niemal spłonęła, więc widać na niej liczne ślady konserwacji. Całun został nadpalony w 48 miejscach. Siostry Klaryski próbowały go naprawić po pożarze w 1532 roku, wszywając nowe fragmenty płótna w nadpalone fragmenty. To zdecydowanie utrudnia naukowcom badanie autentyczności Całunu Turyńskiego.

Papież Franciszek i wystawiony Całun Turyński, 2015
Papież Franciszek i wystawiony Całun Turyński, 2015 Fot: AP/East News

Całun Turyński nie owijał ciała człowieka? Watykan odpowiada

Niedawne analizy 3D sugerują, że materiał mógł owijać nie ciało człowieka, lecz rzeźbę lub płaskorzeźbę. Kardynał Roberto Repole, papieski kustosz Całunu Turyńskiego i arcybiskup Turynu, protestuje. Przywołuje analizę przeprowadzoną przez Międzynarodowe Centrum Badań nad Całunem i przypomina, że liczne badania fizykochemiczne już wykluczyły „pochodzenie malarskie lub wynikające z kontaktu z płaskorzeźbą” relikwii.

Obraz na Całunie Turyńskim jest bardziej spójny z matrycą płaskorzeźby. Taka matryca mogła być wykonana z drewna, kamienia lub metalu i barwiona lub nawet podgrzewana tylko w miejscach styku, co dało obserwowany wzór

- ogłosił Cicero Moraes, brazylijski projektant cyfrowy 3D i ekspert od cyfrowych rekonstrukcji historycznych. (Live Science)

Co mówi Kościół o Całunie Turyńskim?

Choć Całun Turyński czczony jest przez miliony wiernych jako relikwia, Kościół katolicki nigdy oficjalnie nie stwierdził, że to rzeczywiście płótno pogrzebowe Jezusa. Watykan traktuje Całun jako „ikonę” i „narzędzie kontemplacji tajemnicy męki Chrystusa”. Papież Jan Paweł II nazwał go „zwierciadłem Ewangelii”, ale uniknął słów o jego autentyczności.

Papież Franciszek również wypowiadał się w podobnym tonie. Podczas ostentacji Całunu w 2013 roku powiedział, że wierni mogą w nim dostrzec cierpienie Jezusa.

Historia Całunu obfituje w liczne interwencje Kościoła, związane z rozwijającym się kultem tej relikwii. Po raz pierwszy płótno pojawiło się w Lirey około roku 1355 r., lecz wkrótce po tym biskup Troyes nakazał jego usunięcie. Po kilku dekadach papież Klemens VII dopuścił ekspozycję, ale wyłącznie jako „figurę lub przedstawienie” prawdziwego Całunu. W 1389 r. wystawiane płótno zostało oficjalnie uznane za „sfałszowany obraz”

- przypomina National Geographic.

Quiz: Słynne obrazy i malarze. Test wiedzy z malarstwa

Materiały prasowe
1/28 Kto namalował obraz "Krzyk"?

Prawda o Całunie Turyńskim

Wojciech Zając stwierdził, że „badania naukowe na dzisiejszym etapie nie są w stanie dać jednoznacznej odpowiedzi na temat tego, kiedy Całun powstał i w jaki sposób”. Papież Jan Paweł II stwierdził po prostu, że "Całun jest wyzwaniem dla rozumu".

Źródło: Wikipedia / Radio ZET, Planeta.pl, History.com / CNN / Journal of Medieval History / The Heritage / Independent / Vatican News / Archaeometry

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku

TERAZ W RADIU ZET
Włącz radio
TERAZ GRAMY

logo Tu się dzieje

Strona główna
dzieje się