Oceń
Zjawisko El Niño było dopiero preludium do meteorologicznych kłopotów. Nadciągają nowe anomalie pogodowe o globalnym zasięgu. Meteorolodzy ostrzegają przed nowym zjawiskiem nazwanym La Niña.
Kończy się epoka zjawiska El Niño zmieniającego pogodę i doprowadzającego do rekordowych temperatur. Naukowcy zapowiadają, że jego miejsca zajmie całkowicie nowe zjawisko La Niña, które przyniesie anomalie pogodowe, monsuny, huragany i susze. Dokąd zmierzają zmiany klimatu?
La Niña zamiast El Niño. Anomalie pogodowe i zmiany klimatu
Anomalia pogodowe wynikające ze zjawiska La Niña w 2024 uderzą latem i na pewno potrwają do zimy. Zdaniem niektórych meteorologów, skutki zmian pogodowych będziemy globalnie odczuwali przynajmniej przez kilkanaście miesięcy.
Czym jest zjawisko La Niña? Zostało określone jako przeciwieństwo El Niño. Oznacza m.in. utrzymywanie się ponadprzeciętnie niskiej temperatury na powierzchni wody. Zjawisko ochłodzi planetę i obniży średnie temperatury. Jak wyjaśnia Polsat News, „zmniejszenie się temperatur nawet o 5 st. C. w porównaniu do standardowych odczytów może przynieść światu serię katastrof”.
W miejsce El Niño przyjdzie jednak inna anomalia - La Niña. Tym razem wiąże się ona z ponadprzeciętnie niskimi temperaturami na powierzchni wód. A to oznacza ochłodzenie globu- pisze Wirtualna Polska.
Co przyniesie La Niña? Mowa jest m.in. o destrukcyjnych deszczach monsunowych w Indiach. Znacznie więcej deszczu spadnie w Australii, Indonezji i niektórych regionach Afryki. Nad Atlantykiem, Zatoką Meksykańską i na Karaibach możliwe będą potężne huragany. Ameryka Południowa zmierzy się z suszami.
Z kolei równikowa strefa środkowego Pacyfiku, południe Brazylii, Urugwaj i wschód Argentyny będą musiały zmierzyć się z długotrwałą suszą. Ciepłe prądy przejdą nad Atlantykiem, Zatoką Meksykańską i na Karaibach. Podczas zjawiska La Niña może dochodzić tam do potężnych huraganów- wyjaśnia Polsat News.
W Zachodniej Afryce, zachodniej Ameryce Południowej, w południowo-wschodniej Azji i w rejonie Morza Karaibskiego prognozowane są fale chłodu. Jednocześnie na północnym wschodzie Australii, na Nowej Zelandii, Nowej Kaledonii oraz w Papui-Nowej Gwinei spodziewano są rekordowe temperatury i uderzenia gorąca.
Zdaniem ekspertów, wpływ La Niña raczej ominie Europę i Antarktydę.
Źródło: Planeta.pl, NATIONAL OCEANIC AND ATMOSPHERIC ADMINISTRATION, Polsat News, Wirtualna Polska, National Geographic
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
