Oceń
"Zazieleni się, urośnie kilka drzew…" - śpiewała Kasia Nosowska z zespołem Voo Voo. Mogła mieć na myśli Grenlandię. Okazuje się, że na Grenlandii w szybkim tempie topnieje lód, a wyspa staje się bogata w zieleń. To jednak nie do końca dobra wiadomość...
Grenlandia się zmienia. Jak wykazała analiza zdjęć satelitarnych, na wyspie podwoiła się ilość zieleni. Na łamach „Nature” ujawniono, że w ciągu trzech dekad Grenlandia utraciła 28 707 kilometrów kwadratowych lodu. Oznacza to bolesne konsekwencje dla klimatu na Ziemi.
Grenlandia staje się zielona. Konsekwencje topnienia lodu
Intensywne topnienie lodu na Grenlandii ma globalne konsekwencje. Podnosi się poziom wód w morzach i oceanach, co finalnie doprowadzi do zalań i podtopień miast, także w Polsce. Sprawa jest poważna, bo jak wyjaśnia Polsat News, powołując się na CNN, „Grenlandia w ciągu trzydziestu lat straciła pokrycie lodowe na obszarze 36 razy większym od Nowego Jorku”, a zmiany przyspieszają. Naukowcy obliczyli, że co roku pokrywa lodowa wyspy zmniejsza się o około 262 gigatony lodu (1 gigatona to odpowiednik 1 biliona kilogramów).
Na początku tego roku w czasopiśmie Geophysical Research Letters opublikowano badanie, które potwierdziło, że utrata tak dużej części lodowców w znacznym stopniu przyczynia się do powstawania skał macierzystych Grenlandii- wyjaśnia Dziennik.pl.
Tam gdzie niedawno Grenlandia była pokryta śniegiem i lodem, pojawiają się obszary zielone i tereny podmokłe. Co więcej, obszary podmokłe powiększyły się od lat 80. czterokrotnie. Odsłaniają się skały, które są kolonizowane przez tundrę, a następnie pojawiają się na nich krzewy. Badacz wyspy Jonathan Carrivick wyjaśnił również, że „woda uwalniana z topniejącego lodu przemieszcza osady i muł, co ostatecznie tworzy tereny podmokłe i torfowiska”. Rośnie również niestabilność gruntów, co może mieć wpływ na infrastrukturę i budynki mieszkalne.
Zmniejszanie pokrywy lodowej tworzy tak zwaną pętlę dodatniego sprzężenia zwrotnego. Lód odbija energię słoneczną i zapobiega nagrzewaniu się planety. Jednak w miarę zanikania „lodowej osłony” obszary te pochłaniają więcej ciepła, podnosząc temperaturę powierzchni lądu, co może powodować dalsze topnienie. Co więcej, tam gdzie topnieje wieczna zmarzlina, uwalniają się metan i dwutlenek węgla, potęgując globalne ocieplenie.
Topnienie lodu zwiększa także ilość wody w jeziorach, gdzie woda pochłania więcej ciepła niż śnieg, co powoduje wzrost temperatury powierzchni lądu- wyjaśnia Polsat News.
Jak dodaje National Geographic, topniejące lodowce Grenlandii uwalniają też zabójcze trucizny. W 2022 roku badania ujwaniły, że ilość rtęci w trzech rzekach lodowcowych i trzech fiordach Grenlandii jest jedną z najwyższych odnotowanych w historii.
Izostatyczne odbicie lodowca na Grenlandii
Na Grenlandii zachodzi izostatyczne odbicie lodowca. Od momentu zakończenia ostatniej epoki lodowcowej, około 11 700 lat temu, trwa wypiętrzanie się wyspy. Gdy rozpoczęło się cofanie cofanie pokrywy lodowej, skalne podłoże zostało odciążone i wciąż się podnosi. Teraz, z powodu zmian klimatu i topnienia lodu, proces przyspiesza. Na wyspie znajduje się 61 stacji pomiarowych, dzięki którym naukowcy mogą stale monitorować podnoszenie się jej podłoża.
Z powodu zmian na Grenlandii cierpi szczególnie rdzenna ludność. Ich życie opiera się na eksploracji lokalnego ekosystemu poprzez np. łowiectwo. Czy uda im się przystosować do przyspieszających zmian? Zdaniem badaczy, przyszłość rdzennych mieszkańców Grenlandii jest poważnie zagrożona.
Grenlandia pokryta jest lodem, śniegiem i lodowcami, ale według naukowców 2,5 miliona lat temu była całkiem zielona.- przypomina National Geographic.
Źródło: Planeta.pl, Geophysical Research Letters, National Geographic, Polsat News, Interia
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
