Oceń
W poniedziałek potężny, huraganowy wiatr w Tatrach i na Podhalu wyrządził znacznie szkody. W Wypadkach w Zakopanem i w Rabce-Zdrój zginęło 5 osób, w tym dwójka dzieci.
Przez święta Wielkiej Nocy na Podhalu wiał potężny, huraganowy wiatr. W Zakopanem prędkość podmuchów dochodziła do 80 km/h, a na szczytach górskich nawet 130 km/h. Tatrzański Park Narodowy wstrzymał sprzedaż biletów.
Do pierwszego wypadku ze skutkiem śmiertelnym doszło w poniedziałek rano w Zakopanem. Drzewo spadło na samochód, w którym jechała 23-letnia kobieta. „Nagły podmuch wiatru po godz. 11 przewrócił przydrożne drzewo wprost na jadący samochód. Jadąca nim mieszkanka powiatu tatrzańskiego została zakleszczona w pojeździe. Strażacy musieli użyć specjalnych narzędzi, aby uwolnić poszkodowaną. Niestety mimo prowadzonej reanimacji nie udało się jej uratować”, mówił rzecznik zakopiańskiej straży pożarnej w TVN24.
Ofiary w Tatrach. Silne podmuchy wiatru
W Zakopanem zginął także 9-latek, na które spadło drzewo, gdy rodzina wsiadała do samochodu po wyjściu z kościoła. Śmiertelny wypadek w Rabce-Zdrój również spowodowany został upadkiem drzewa – spadło ono na dwóch dorosłych i dziecko.
W całym kraju na skutek panujących warunków atmosferycznych strażacy odnotowali dziś 300 interwencji, w tym 176 na terenie woj. małopolskiego i ok. 100 zdarzeń na terenie woj. śląskiego
TPN wstrzymał sprzedaż biletów 1 kwietnia ze względu na warunki atmosferyczne. „Wstrzymujemy sprzedaż biletów na wszystkich punktach wejścia do TPN i odradzamy dziś wszelkie wyjścia w Tatry. W górach wieje bardzo silny i porywisty wiatr, który dzisiaj się wzmaga. Na szlaki łamią się gałęzie i drzewa, co stanowi duże zagrożenie dla zdrowia i życia”, czytamy we wczorajszym komunikacie TPN.
Źródło: Planeta.pl/Rzeczpospolita/TVN24/PAP
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku.
Oceń artykuł
