18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Polska nadal śmietnikiem Europy?

18 ton elektrośmieci trafiło do Polski. Komunikat GIOŚ

31.01.2024  09:42
Nielegalne odpady elektroniczne trafiły do Polski
fot. Shutterstock/venusvi

Polska nadal śmietnikiem Europy? Jak podaje rmf24.pl, do Polski trafiło 18 ton nielegalnych elektrośmieci. Główny Inspektorat Ochrony Środowiska (GIOŚ) informuje, że odpady zostały odesłane do Holandii. Ile odpadów  do odzysku obecnie sprowadza się legalnie do Polski, a ile eksportuje?  Jak wypadamy na tle Europy?

Kraje Europejskie nadal próbują zasypać nas swoimi nielegalnymi odpadami. Lubuski Urząd Celno-Skarbowy w Gorzowie Wielkopolskim 10 stycznia odkrył w porę, że na terytorium Polski trafiło nielegalnie niemal 18 ton odpadów elektronicznych i elektrycznych. Wśród odpadów były m.in. płytki elektroniczne, obudowy sprzętu elektrycznego i gniazdka elektryczne. Wyjaśniono, że „odpady zostały wysłane do Polski bez uprzedniego zgłoszenia i uzyskania zgody właściwych organów".

Główny Inspektorat Ochrony Środowiska (GIOŚ) uspokaja, że nielegalne odpady wróciły do Holandii. Co ważne, zwrot odpadów nastąpił 24 stycznia w wyniku uzgodnień Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska z właściwym urzędem w Holandii.

Jak poinformowano, w blisko 18 tonach przywiezionych do Polski elektroodpadów były: różnego rodzaju płytki elektroniczne, obudowy sprzętu elektrycznego z tworzyw sztucznych i metali, gniazdka elektryczne, klawiatury komputerowe, kondensatory, płyty CD, odbiorniki radiowe\

- podaje rmf24.pl.

Polska śmietnikiem Europy? Coś tu śmierdzi...

GIOŚ podkreśla, że do Polski od 2022 roku wjeżdża mniej odpadów niż wyjeżdża. Przykładowo, w 2022 roku do naszego kraju wjechało 333 tysięcy ton, a wyjechało 351 tysięcy ton odpadów do odzysku. Dla porównania, w latach 2009-2011 sprowadzano do Polski 1 mln ton odpadów rocznie. Rekord padł w 2011 roku – 1,6 mln ton.

Główny Inspektor Ochrony Środowiska Krzysztof Gołębiewski w rozmowie z PAP zwrócił uwagę, że „mówienie, iż Polska jest śmietnikiem Europy nie znajduje odzwierciedlenia w statystykach”. Co ważne, do Polski mają trafiać już jedynie te odpady, które są cennymi surowcami. Jak jednak alarmowała niedawno Naczelna Izba Kontroli, „nie ubywa miejsc nielegalnego deponowania odpadów niebezpiecznych”.

Jak wyjaśnia GIOŚ od 2018 r. zgodnie z nowelizacją ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów obowiązuje całkowity zakaz przywozu do Polski odpadów komunalnych oraz odpadów niebezpiecznych, przeznaczonych do unieszkodliwienia, w tym składowania lub spalania.

Wiceszefowa Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska (GIOŚ) wyjaśniła, że dla porównania 1,5 razy większe od Polski Niemcy sprowadzają rocznie 5 mln ton odpadów rocznie. W przypadku Francji jest to 6,5 mln ton, a blisko osiem razy mniejsza Holandia - prawie 4,5 mln ton odpadów rocznie. 

Jednocześnie portal Ciekawe Liczby informuje, że „masa odpadów, które przywieziono do Polski na podstawie zezwoleń Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska (GIOŚ) zwiększyła się ponad 3 razy między rokiem 2013 a 2021. Najwięcej odpadów na podstawie zezwoleń GIOŚ przywieziono do Polski w 2018 r. – 434,4 tys. ton.

Jeśli spojrzeć na dane GIOŚ od 2008 roku, widać, że zarówno w okresie rządów PO-PSL, jak i za rządów Zjednoczonej Prawicy import odpadów do składowania i przerobu w Polsce rósł. Tylko że samo porównywanie lat 2008-2012 i 2013-2022 wprowadza w błąd - w tych okresach obowiązywały bowiem inne przepisy

- zwraca uwagę TVN24.pl.

Źródło: PAP, GIOŚ, rmf24.pl, Planeta.pl, Bankier.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku

TERAZ W RADIU ZET
Włącz radio
TERAZ GRAMY

logo Tu się dzieje

Strona główna
dzieje się