Oceń
Jak środki antykoncepcyjne wpływają na zdrowie? Czy są szkodliwe i mogą powodować raka? Hormony antykoncepcyjne pod lupą francuskich naukowców.
Środki antykoncepcyjne rakotwórcze? Jak podaje Focus.pl, niektóre hormony antykoncepcyjne stosowane przez co najmniej rok mogą zwiększać ryzyko rozwoju guza mózgu wymagającego interwencji chirurgicznej. Mowa jest nawet o ryzyku pięciokrotnie wyższym! To kolejne badania podważające bezpieczeństwo hormonów antykoncepcyjnych.
Środki antykoncepcyjne rakotwórcze? Badania antykoncepcji doustnej
Zdaniem francuskich naukowców, niektóre środki antykoncepcyjne mogą być groźne dla zdrowia kobiet. Ich badania powiązały długotrwałe stosowanie progestagenów (przez co najmniej rok 150 mg octanu medroksyprogesteronu) z wyższym ryzykiem zachorowania na guza mózgu nazywanego oponiakiem wewnątrzczaszkowym.
Progestageny to syntetyczne leki, które naśladują naturalny hormon płciowy występujący u kobiet: progesteron. Najczęściej zażywa się je w hormonalnej kontroli urodzeń i podczas łagodzenia skutków menopauzy, samodzielnie lub w połączeniu z estrogenami. Można je również stosować w leczeniu niektórych schorzeń, takich jak endometrioza czy zespół policystycznych jajników- wyjaśnia Focus.pl.
Naukowcy podkreślili, że octan medroksyprogesteronu jest stosowany przez 74 mln kobiet na całym świecie jako środek antykoncepcyjny. Konieczne są dalsze badania, ponieważ „w bazie SNDS brakowało informacji na temat wszystkich szczegółów klinicznych i wskazań, w przypadku których przepisano progestageny”.
Antykoncepcja hormonalna i ryzyko raka piersi
Co więcej, jak opisano na łamach „Plos Medicine”, naukowcy z Uniwersytetu w Oksfordzie (Wielka Brytania) uważają, że jednoskładnikowa antykoncepcja z progestagenem może zwiększać ryzyko raka piersi. W badaniu wzięło udział 9498 kobiet przed 50. rokiem życia, chorych na raka piersi, których dane odnoszono do grupy 18 171 zdrowych kobiet. Puls Medycyny wyjaśnia, że 4 proc. kobiet z rakiem piersi i 39 proc. pań zdrowych miało przepisywaną antykoncepcję hormonalną średnio ok. 3 lat przed diagnozą nowotworu. Jednoskładnikowa antykoncepcja z progestagenem stanowiła połowę przepisywanych środków antykoncepcyjnych.
Ogólne ryzyko raka piersi było wyższe o 23 proc., gdy ostatnią stosowaną przez kobiety antykoncepcją były złożone środki hormonalne, wyższe o 26 proc., gdy był to doustny jednoskładnikowy środek oparty na progestagenie, wyższe o 25 proc., gdy był to progestagen w zastrzykach oraz wyższe o 32 proc., gdy były to systemy domaciczne uwalniające progestagen- informuje Puls Medycyny.
Naukowcy zwrócili uwagę, że badanie niestety nie opierało się na kompletnej informacji na temat stosowania antykoncepcji w ciągu całego życia kobiet. Nie da się więc jednoznacznie stwierdzić jak wpływała antykoncepcja na ryzyko raka piersi w perspektywie długofalowej.
Syntetyczne hormony, antykoncepcja i nowotwory u kobiet
Jak wyjaśnia Krajowy Rejestr Nowotworów, tabletki antykoncepcyjne zawierają syntetyczne odpowiedniki hormonów (estrogen, progesteron), które wpływają na rozwój i wzrost niektórych nowotworów. Chociaż wciąż wymagane są dalsze badania, to zgodnie z aktualną wiedzą, „doustne środki antykoncepcyjne mogą minimalnie zwiększać ryzyko zachorowania na raka piersi, szyjki i wątroby, ale redukują zagrożenie rakiem trzonu macicy, jajnika i jelita grubego”. Co więcej, stwierdzono też związek między przyjmowaniem tabletki antykoncepcyjnej (przez co najmniej 5 lat) a wyższym ryzykiem rozwoju raka szyjki macicy.
Wyniki uzyskane podczas badania Collaborative Group on Hormonal Factors in Breast Cancer w 1996 r., wskazują, że tabletka nieznacznie podnosi ryzyko zachorowania na raka piersi (1,1 razy większe niż u kobiet nie stosujących tej metody antykoncepcji) i jest najwyższe u kobiet, które zaczęły antykoncepcję hormonalną jako nastolatki- podaje Krajowy Rejestr Nowotworów
Źródło: Planeta.pl, Focus.pl, Forum Położnictwa i Ginekologii, Czytelnia Medyczna, Radio ZET, PLOS Medicine, Puls Medycyny, Krajowy Rejestr Nowotworów
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
