Oceń
W rzymskiej twierdzy Apsaros w Gruzji trwały wykopaliska, w ramach których archeolodzy odkryli unikalną złotą tabliczkę, którą zadedykowano dla Jowisza Dolicheńskiego. Czym jest to tajemnicze bóstwo?
Na granicy rzymskiej prowincji Kapadocja powstał fort nazwany przez starożytnych Apsaros już około 2 tysiące lat temu. Dziś znajduje się tu miejscowość Gonio, która położona jest niedaleko popularnego kurortu turystycznego Batumi. Mowa o zachodniej części Gruzji, w pobliżu granicy z Turcją.
Na miejscu pracuje gruzińsko-polska grupa archeologiczna, która niedawno zakończyła sezon wykopaliskowy pod okiem dr hab. Radosława Karasiewicza-Szczypiorskiego oraz dr Lasha Aslanishviliego. Co wiemy o zaskakujących odkryciach z tego regionu?
Quiz: Pytania z archeologii. Ile jest piramid w Gizie? Od 70% już jesteś mistrzem
Co wiemy o odkryciu dotyczącym Jowisza Dolicheńskiego?
W tym roku w forcie Apsaros doszło do wartych uwagi odkryć, z których najważniejszym jest złota plakietka wotywna zadedykowana Jowiszowi Dolicheńskiemu. To cienka, mała blaszka z wytłoczonymi zdobieniami i napisem w języku greckim, która miała upamiętnić tajemnicze bóstwo popularne wśród rzymskich żołnierzy.
Potwierdza ona funkcjonowanie w najbliższej okolicy znaleziska, miejsca kultu, świątyni poświęconej Jowiszowi Dolicheńskiemu. To bóstwo różniące się od Jowisza Kapitolińskiego, oficjalnego bóstwa rzymskiego. Korzenie kultu Jowisza Dolicheńskiego sięgają wschodu, pogranicza współczesnej Syrii i Turcji. To było bóstwo lokalne, które z przyczyn nie do końca dla nas wyjaśnionych, stało się popularne w rzymskim środowisku wojskowym
Niezwykłe odkrycie w Gruzji. To wielka rzadkość
Polski archeolog podkreślił, że to znalezisko – nienaruszona, złota blaszka z okresu starożytnego – jest niezwykłą rzadkością. „Również na naszym stanowisku jest rzadkością. To może wynikać z faktu, że środowisko wojskowe nie obwieszało się złotem, które zresztą w użytku codziennym było rzadkością. Nie znaczy to, że garnizon albo oficerowie nie posiadali rezerw finansowych w złocie”, tłumaczy dr hab. Radosław Karasiewicz-Szczypiorski.
Polak zaznaczył zarazem, że okolice Gonio znane są już na archeologicznej mapie świata ze względu na złote odkrycie z lat 70. ubiegłego wieku. Związane było ono z obecnym tam garnizonem. Dowodzi to, że osoby odpowiedzialne za majątek tamtejszego wojska mogły zakopać skrzynie ze złotem w tym miejscu.
Poza plakietką znaleziono inne przedmioty wskazujące na nie do końca zrozumiały kult Jowisza Dolicheńskiego – to figurki z brązu przedstawiające byka i orła, czyli symbolizujące Jowisza. „Plakietka wotywna pozostawiona w miejscu kultu przybliża nas do znalezienia świątyni. Być może w kolejnych latach uda nam się znaleźć jej pozostałości”, dodaje archeolog.
Co jeszcze odkryto w forcie Apsaros?
Poza przedmiotami wskazującymi na kult tajemniczego bóstwa, odkryto szereg pieców służących do wypału amfor. Ze względu na to, uznano, że wojsko, które założyło tu garnizon, musiało usunąć rzemieślników. Prawdopodobnie osiedlili się oni gdzieś indziej, ale prawdopodobnie niedaleko ze względu na pobliską obecność dogodnego portu do transportu towarów.
Podejrzewamy, że gdy na miejsce przybył kolejny garnizon, to usunął rzemieślników, którzy prawdopodobnie musieli wybudować sobie kolejne piece gdzieś poza budowanym od podstaw nowym fortem. Z jakiegoś powodu nie pozwolono już im jednak tych amfor dokończyć. Widać, że były niedopalone, proces ich produkcji nie został nieukończony
Poza tym badacze pracowali dalej przy mozaikach, które odkryto w domu dowódcy garnizonu, czyli w domu Arriana. Zabezpieczono już trzecią mozaikę. Fragmenty przeniesiono do muzeum i poddano konserwacji –zajął się tym zespół z ASP w Warszawie pod przewodnictwem dr Julii Burdajewicz.
Źródło: Planeta.pl/Heritage Daily/Arkeonews/Nauka w Polsce/PAP/CAŚUW
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku.
Oceń artykuł
