Oceń
Bagaż podręczny w samolocie – ile może ważyć? Jakie ma mieć rozmiary? Zmieści się ten bagaż podręczny czy nie? Jak informuje National Geographic, Michael O'Leary, szef linii Ryanair, zabrał głos ws. ujednolicenia wymiarów bagaży podręcznych w samolotach. Europejscy przewoźnicy są zgodni, nadchodzą zmiany.
Nie wiesz ile może ważyć bagaż podręczny w samolocie i jaki jest dozwolony wymiar? Na szczęście ujednolicenie wymiarów bagaży podręcznych wkrótce stanie się faktem. Przewoźnicy w Europie są zgodni i ułatwią pasażerom podróżowanie. Michael O'Leary, szef linii Ryanair potwierdził, że problemy z bagażem podręcznym wkrótce staną się przeszłością.
Bagaż podręczny - jaki wymiar i wymaga? Nowe przepisy dla wszystkich samolotów
Skoro ma być jedna ładowarka do wszystkich telefonów, to czas na jeden rozmiar walizki dla wszystkich samolotów. Jak informuje Gazeta Wyborcza, petycję w sprawie standaryzowanych wymiarów bagażu podręcznego w ramach praw pasażerów lotniczych UE złożył w już 2019 roku Deepak Rajani z Niemiec. National Geographic przypomina, że jesienią 2023 roku prace nad ujednoliceniem rozmiarów bagażu podręcznego rozpoczął Parlament Europejski. Została przegłosowana uchwała o standaryzacji wymiarów i zniesieniu dodatkowych opłat, mająca uchronić pasażerów przed nadprogramowymi kosztami podczas przesiadania się pomiędzy liniami lotniczymi. Teraz Komisja Europejska i kraje członkowskie muszą wspólnie opracować wytyczne i założenia, by zmiany weszły w życie.
Michael O'Leary przyznał, że wszystkie linie zrzeszone w organizacji A4E, do której należą m.in. Lufthansa, Air France, KLM czy easyJet, już osiągnęły porozumienie. Wkrótce opracowują wspólne stanowisko ws. ws. ujednolicenia wymiarów bagaży podręcznych w samolotach.
Przy okazji Michael O'Leary wyjaśnił dlaczego Ryanair pobiera opłaty za bagaż podręczny. Gazeta Wyborcza pisze, że to „celowa gra przewoźników na "złapanie" pasażera na dodatkowe pieniądze”. Zdaniem O'Leary’ego prawda jest zupełnie inna
Z bagażem podręcznym nieodłącznie wiąże się temat bezpieczeństwa. A my nie pobieramy opłat za bagaż podręczny dlatego, że chcemy waszych pieniędzy. Przeciwnie – wprowadzamy te opłaty po to, żebyście zabierali w podróż jak najmniej bagażu - wyjaśnił Michael O'Leary, szef linii Ryanair. (National Geographic)
Warto dodać, że zgodnie z wspomnianą rezolucją, nowe przepisy powinny również dotyczyć innych ukrytych kosztów, na przykład opłat związanych z przydziałem miejsc.
Źródło: National Geographic, Planeta.pl, Wyborcza
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
