Oceń
Yeti to bodajże najsławniejsza i zapewne jedna z najstarszych legend miejskich w Stanach Zjednoczonych. Znany też jako Wielka Stopa lub Sasquatch, Yeti ma być człowiekiem-małpą, który krąży po lasach czy górach w Ameryce i nawiedza osoby, których nie stać na dobrej jakości aparat fotograficzny.
Yeti jest jedną z miłości amerykańskich łowców kryptyd, a jego popularność prawie dorównuje tej, jaką cieszą się nasze poczciwe ufoludy. Wielka Stopa, jak również nazywa się Yeti, jest jedną z bodaj najstarszych współczesnych legend miejskich w Stanach Zjednoczonych i wciąż wiele osób zastanawia się, czym to stworzenie może być.
Najbardziej prawdopodobną hipotezą zdaje się być ta, wedle której Yeti to tak naprawdę dwie osoby – jedna z niskiej jakości aparatem fotograficznym i druga ze strojem goryla. Wspólnie tworzą fotografie, które sprzedać można do gazety. Wraz z rozwojem telefonów komórkowych z aparatami biedne Yeti albo wymarło, albo weszło głębiej do puszczy. Zapewne jednak nigdy nie istniało.
Nie da się jednak w ten sposób wyjaśnić historii o osobach, które są pewne tego, że widziały człowieka-małpę. Co widzą ludzie, którzy uważają, że spotkali w lesie Yeti i mają nagrania? Naukowcy zajęli się tą sprawą i mają proste wyjaśnienie tego fenomenu.
Czy Yeti istnieje? Naukowcy zajęli się sprawą Wielkiej Stopy. Co ustalono?
Na łamach jednego z czasopism naukowych - „Journal of Zoology” - pojawiła się analiza naukowca Floe Foxona. Jego zdaniem Yeti mylony jest często z jednym konkretnym zwierzęciem i wskazują na to dowody. Cała sytuacja sprowadza się do tego, że Wielka Stopa rzekomo zamieszkuje tereny Gór Skalistych, ale miała zostać zaobserwowana nawet w Europie. Dlatego Foxon sądzi, że Yeti mylony jest z niedźwiedziem czarnym – Ursus americanus.
Floe Foxon stworzył konkretny model, który miał porównać liczbę obserwacji Yeti do obszarów, na których znajdują się populacje niedźwiedzi. Ocenił, że jest widoczna korelacje między tymi wskaźnikami.
Jedna obserwacja Sasquatcha rocznie przypada na ok. 5 tys. niedźwiedzi w Ameryce Północnej. Test prawdopodobieństwa wykazał całkiem silne dowody na rzecz „efektu niedźwiedzia”
Oczywiście zwykła korelacja nie implikuje kauzalności i może być jedynie przypadkiem. Niemniej to wyjaśnienie ma więcej sensu, niż to, że faktycznie istnieje małpolud, który terroryzuje pół świata. Yeti miałby być, wedle opowieści, dość podobny do misia pod względem futra i umaszczenia, a także pod względem umiejętności i zachowania.
Źródło: Planeta.pl/Journal of Zoology
NIE PRZEGAP:
- Jak nie mieć robaków w domu? Szukają 1 rzeczy. Pozbądź się jej i po kłopocie
- Straszne odkrycie naukowców. Przez globalne ocieplenie ludzie mają biegunkę
- Są blade, brzydkie i wydrukowane w 3D. Te buty przyszłości nadają się na kompost
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku.
Oceń artykuł
