Oceń
Policja zatrzymała Ewę Z., dyrektorkę zoo w Poznaniu. Przedstawiono jej zarzuty i grozi jej teraz nawet 10 lat więzienia. Wcześniej kobieta zasłynęła akcją ratowania lwów i tygrysów z Ukrainy.
Policja zatrzymała dyrektorkę zoo w Poznaniu, Ewę Z. Przedstawiono jej zarzuty dotyczące m.in. pokrzywdzenia wierzycieli, nakłonienia świadka do złożenia fałszywych zeznań i działania na szkodę miasta. Grozi jej teraz nawet do 10 lat pozbawienia wolności. Prokurator zawiesił ją także w funkcji dyrektora zoo i zakazał jej wstępu na teren ogrodu.
Dyrektorka zoo w Poznaniu zatrzymana. Sposób działania wzbudzał kontrowersje
Wcześniej Ewa Z. zasłynęła na całą Polskę dzięki akcji na rzecz ratowania lwów i tygrysów z objętej wojną Ukrainy. Pomogła również niedźwiedzicy o imieniu Cisna. Jednakże jej metody działania wzbudzały spore kontrowersje. Kobieta znana jest co prawda z pomocy zwierzętom, ale część z nich, nawet około 100, zabrała dla siebie na swoje prywatne gospodarstwo.
Ewa Z. została dyrektorką zoo w Poznaniu już w 2015 roku. Wtedy było o niej głośno, bo dostała grzywnę i zabrano jej koty, po tym, gdy odkryto, że w swoim mieszkaniu trzyma ich kilkadziesiąt. Polska znów usłyszała o kontrowersyjnej dyrektorce na początku 2024 roku, gdy poznański urząd miasta przeprowadził kontrolę w zoo.
Ewa Z. zatrzymana. Zarzucono jej niegospodarność
Poznański urząd miasta przeprowadził kontrolę w zoo i wykazał wiele nieprawidłowości. Ewie Z. zarzucono nierzetelność, niegospodarność i brak nadzoru. Kontrola rozpoczęła się już w 2022 roku, ale dopiero teraz postawiono kobiecie zarzuty. Dyrektorka miała choćby wykorzystywać samochód służbowy do celów prywatnych (choć nie ma prawa jazdy), stwierdzono także nieprawidłowości przy budowie budynku dyrekcji zoo.
We wtorek 5 marca Ewie Z. postawiono zarzuty, a Prokuratura Okręgowa w Poznaniu zatrzymała ją ze względu na przekroczenie uprawnień.
Ewa Z. jest podejrzana o przekroczenie uprawnień funkcjonariusza publicznego i działanie na szkodę interesu publicznego, w tym oszustwa i przywłaszczenia mienia na szkodę Miasta Poznania oraz poświadczenia nieprawdy w dokumentacji. Stawiane zarzuty obejmują również ukrywanie majątku ze szkodą dla wierzycieli. Prokurator zarzuca podejrzanej także to, że, wykorzystując swoje stanowisko, poleciła pracownikowi zoo złożenie korzystnych dla niej samej fałszywych zeznań
W latach 2016-2024 miała nadużyć swoich uprawnień, co kosztowało podatników nawet do 100 tysięcy złotych. Ewa Z. nie przyznaje się do zarzutów.
Źródło: Planeta.pl/Zielona Interia
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku.
Oceń artykuł
