Oceń
Elon Musk zapowiada kolejny przełom związany z technologią Neuralink. Uratuje nie tylko osoby sparaliżowane, ale także osoby niewidome. Rewolucja w medycynie czy kolejna nierealna obietnica?
Elon Musk od lat obiecuje kolejne cuda związane z projektem Neuralink, nie dotrzymując kolejnych terminów. Właśnie pokazano pierwszego pacjenta, któremu wszczepiono chip do mózgu i może sterować komputerem za pomocą myśli. Chociaż przed tym rozwiązaniem jeszcze długa droga pełna badań i modyfikacji dotyczących bezpieczeństwa, Musk już ogłasza, że wkrótce Neuralink odmieni życie niewidomych.
Elon Musk: Neuralink przywróci niewidomym wzrok
Neuralink miało być już przełomem już w 2021 roku. Jednak dopiero teraz Elon Musk pokazał pierwszego pacjenta z chipem w mózgu. Miliarder się rozkręca. Okazuje się, że technologia pomoże widzieć niewidomym. Ujawnił, że rozwiązanie "Blindsight" jest już testowane na małpach.
Musk zaznaczył, że niewidomi odzyskają wzrok, choć początkowo będzie to obraz o niskiej rozdzielczości, jak grafika ze starego Nintendo. Najważniejsze jednak, że pomoże widzieć dzięki chipowi wszczepionemu do mózgu.
Oczywiście konieczne są testy na zwierzętach. I tu Musk może mieć kłopoty. Niedawno ujawniono, że z powodu opóźnień w rozwoju Neuralink, nakazał przyspieszenie prac i prób na zwierzętach, które podobno „padały dziesiątkami”. Miliarder ze SpaceX zapewnia na Twitterze, że żadna małpa nie umarła ani nie została skrzywdzona przez technologię Neuralink.
Neuralink to nie jedyny taki projekt
Konkurencja nie śpi. Jak przypomina Polsat News, spółka Blackrock Neurotech z siedzibą w Utah wszczepiła swój pierwszy z wielu implantów mózgowych już w 2004 roku. Co więcej, jej technologia nie wymaga inwazyjnego zabiegu.
Podobne doświadczenia prowadzone są od ponad dekady na Harvard Medical School, gdzie testowane są różne konfiguracje interfejsów mózg – maszyna (BCI) i maszyna – mózg (CBI). Lekarze z Ohio State University już połączyli układ nerwowy człowieka z maszyną. Stworzyli dla Iana Burkharta z czterokończynowym paraliżem neuromost – technologiczną namiastkę układu nerwowego.
CZYTAJ WIĘCEJ: Mroczna strona Elona Muska. Jest zagrożeniem dla świata?
Co ciekawe, Kip Ludwig, były dyrektor programowy inżynierii neuronowej w Narodowym Instytucie Zdrowia Stanów Zjednoczonych, powiedział, że to, co pokazał Neuralink, nie było "przełomem". Zwrócił uwagę, że "jest to jeszcze bardzo wcześnie po wszczepieniu implantu i zarówno po stronie Neuralink, jak i po stronie pacjenta pozostaje wiele do nauczenia się, aby zmaksymalizować ilość informacji potrzebnych do uzyskania kontroli".
Przyszłość Elona Muska. Jaka działa chip Neuralink?
Jak działa „telepatia” Neuralink? Jak wyjaśnia O2.pl, „w mózgach osób, które zgodziły się na udział w eksperymencie, zamontowano urządzenie główne i 64 nici, których średnica jest mniejsza niż ludzki włos”. Nici docelowo mają nagrywać i transmitować bezprzewodowo sygnały wysyłane przez mózg. Sygnał trafi do aplikacji, która pozwoli za pomocą myśli kontrolować np. telefon lub komputer. Musk zapowiedział, że urządzenie będzie nazywać się Telepatia (Telepathy).
Bezprzewodowe urządzenie Neuralink ma badać występowanie określonych impulsów nerwowych i neuronowych u pacjentów. Pierwszymi uczestnikami testu chipów są osoby, które nie kontrolują ruchu rąk, albo straciły takie możliwości ze względu na choroby neurologiczne. Jak zapowiedział miliarder, innowacyjny sprzęt ma pomóc nawet w leczeniu poważnych chorób jak np. schizofrenia i autyzm, ale w to akurat wielu naukowców wątpi. Co więcej, neuronaukowiec Randy Bruno z Uniwersytetu Columbia w 2019 roku wątpił, że Neuralink może kiedykolwiek zapewnić tak super-wzmocnioną moc myślenia. Po prostu neurony pracują z określoną prędkością i nie możemy jej zmienić.
Źródło: Planeta.pl, Neuralink, Futurism, Radio ZET
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
