Oceń
Niektóre kraje już zakazały produkcji, sprzedaży i spożycia tej ryby. Uznana została bowiem za produkt potencjalnie szkodliwy dla zdrowia. Pomimo to w naszym kraju wciąż uchodzi za jedną z najpopularniejszych ryb, a Polacy często goszczą ją na swoich talerzach. Nie wszyscy zdają sobie jednak sprawę, że w niektórych częściach świata uważana jest za zbyt ryzykowną do spożycia.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego łosoś hodowlany może szkodzić zdrowiu.
- Jakie warunki panują w hodowlach łososia przemysłowego.
- Jak hodowla łososia wpływa na środowisko naturalne.
- Które kraje zakazały hodowli i spożywania łososia atlantyckiego.
Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku.
Polacy uwielbiają tę rybę, ale tego nie wiedzą
Łosoś hodowlany, a szczególnie atlantycki, to niezwykle popularna ryba w naszym kraju. Polacy często ją kupują, myśląc że jest zdrowa, nie zdając sobie sprawy z potencjalnego zagrożenia dla zdrowia, z jakim wiąże się jej jedzenie. Niektórzy eksperci i ekolodzy uważają bowiem, że spożywanie jej wiąże się z potencjalnym zagrożeniem. Kurt Oddekalv, norweski aktywista, nazwał ją wręcz "śmiercionośnym koktajlem chemicznym". Dlaczego?
Quiz: Pytamy o zwierzęta. Czy delfin to ryba? Co je koala? Gdzie mieszka waran?
Dlaczego łosoś hodowlany może szkodzić zdrowiu?
Ekolodzy i eksperci zwracają uwagę na szkodliwe warunki, w jakich przetrzymywane są ryby w hodowlach przemysłowych. Po około roku życia przenosi się je do wielkich klatek morskich wykonanych z sieci, w których panuje ogromne zagęszczenie - w jednej zagrodzie może znajdować się nawet milion osobników, co sprzyja występowaniu chorób oraz pasożytów, m.in. wszy morskiej. Aby temu zapobiegać hodowcy często stosują różne środki, także te o działaniu neurotoksycznym, które mają negatywny wpływ na nasze zdrowie. Mimo to od 15% do 20% ryb i tak nie dożywa chwili odłowu, co stanowi bardzo wysoki odsetek.
Zagrożenie dla środowiska
Problemem nie jest jedynie jakość mięsa, ale także spore zagrożenie dla środowiska, z jakim wiążą się duże i intensywne hodowle ryb. Generują one bowiem wiele zanieczyszczeń, które trafiają do wód. Osady powstające w wyniku hodowli gromadzą się na dnie, niszcząc tamtejsze ekosystemy, a ucieczki ryb z klatek stwarzają ryzyko przenoszenia chorób na dzikie populacje. Duże kontrowersje budzi też sposób karmienia: łososie otrzymują głównie granulowaną paszę z mączki rybnej, często pochodzącej z zanieczyszczonych akwenów, wzbogacaną chemicznymi dodatkami takimi jak konserwanty, barwniki czy odpadki zwierzęce. W efekcie mięso ryb hodowlanych może zawierać znacznie wyższe stężenia toksycznych substancji niż ich dzikie odpowiedniki, co budzi poważne obawy.
Te kraje już zakazały
W naszym kraju taki łosoś jest niezwykle popularny, gdyż często nie zajemy sobie sprawy z potencjalnego zagrożenia. Nie bez powodu jednak Australia i Nowa Zelandia postanowiły całkowicie zakazać sprzedaży, produkcji i spożywania łososia atlantyckiego - uznano go tam za niebezpiecznego zarówno dla zdrowia ludzi jak i dla środowiska. Za skutki uboczne jedzenia takiego łososia wskazano m.in. zły wpływ na tarczycę, zwiększone ryzyko powstawania nowotworów czy ryzyko wystąpienia wad rozwojowych u płodu w pierwszym trymestrze ciąży.
Australia i Nowa Zelandia zakazały sprzedaży i spożywania łososia atlantyckiego, uznając go za niebezpiecznego dla zdrowia publicznego i środowiska.
Źródło: Planeta.pl/NIH/fisheries.noaa.gov/USDA
Oceń artykuł
