Oceń
Gdzie są mamuty? W piwnicy na wino. To nie żart - właściciel winnicy w pobliżu Langenlois w Austrii odkrył w piwniczce liczne szczątki mamutów. Archeolodzy potwierdzili niezwykłe odkrycie. Znaleziono tam również kamienne narzędzia.
Archeolodzy badają kolejne szczątki mamutów. Austriak Andreas Pernestorfer w winnicy w pobliżu Langenlois odkrył zbiór ogromnych kości. Słyszał od dziadka opowieści o kościach mamutów w okolicy więc, informację o znalezisku przekazał do Federalnego Urzędu Ochrony Zabytków. (Federal Monuments Office). Archeolodzy z Austriackiego Instytutu Archeologicznego (OeAI), z grupy badawczej „Archeologia czwartorzędu” potwierdzili, że znalezione zostały mamuty.
Odkryli mamuty w zaskakującym miejscu. Archeolodzy w szoku
Jak podaje National Geographic, odkryta została „gruba warstwa kości trzech różnych zwierząt”. Były to przynajmniej trzy mamuty. Odkryto je na głębokości 17 metrów. Co ciekawe, wśród kości mamutów zostały znalezione także kamienne narzędzia, wstępnie datowane na 40-30 tysięcy lat. Aby doprecyzować ich wiek zostaną przeprowadzone badania metodą radiowęglową.
Skąd takie nagromadzenie kości mamutów w jednym miejscu? Być może ludzie oprawiali tam upolowane mamuty. Podobnym miejscem jest stanowisko archeologiczne Kraków Spadzista u podnóża kopca Kościuszki w Krakowie, gdzie mamuty spędzano na wzgórze, a potem zabijano, ćwiartowano i spożywano. Odkryto tam szczątki 100 mamutów.
Mamuty pojawiły się w Europie około pół miliona lat temu. Osiągały ponad 3 m wysokości i ważyły do 6 ton, czyli tyle, ile 2–3 samochody osobowe.- pisze National Geographic.
Okazuje się, że to kolejne mamuty odkryte w tym regionie. Jak przypomina National Geographic, „sto lat temu hrabia von Wurmbrand i Hugo Obermaier badali w jednej z sąsiednich piwniczek na wino podobne nagromadzenie kości tych prahistorycznych zwierząt”. W 1908 roku odkryto w wiosce Willendorf słynną kobiecą figurkę sprzed około 30 tysięcy lat. Nazwano ją Wenus z Willendorfu.
Przywrócą mamuty do życia. „Hybryda wymarłego gatunku”
Co istotne, mamuty wkrótce zostaną przywrócone do życia. Badacze z firmy Colossal Biosciences zapowiadają naukowy przełom w reintrodukcji wymarłych gatunków. Bioinżynieryjny start-up, który stworzyli przedsiębiorca Ben Lamm i genetyk George Church, pozyskał już indukowane pluripotencjalne komórki macierzyste (iPSC) od słoni indyjskich (Elephas maximus). Jak wyjaśnia Focus.pl, „są to komórki przeprogramowane z dorosłego stadium do etapu pluripotencjalnego, w którym mogą dać początek wszystkim rodzajom tkanek w organizmie”.
Do przywrócenia mamutów wykorzystają tzw. czynniki Yamanaki. To czynniki transkrypcyjne pozwalające przeprogramować dorosłe komórki w celu wytworzenia indukowanych pluripotencjalnych komórek macierzystych (iPSC). Przeprogramowane zostaną słonie indyjskie. Podobną procedurę stosowano już w przypadku zagrożonych gatunków: nosorożca północnego (Ceratotherium simum cottoni) i mandryla równikowego (Mandrillus leucophaeus).
Genetycy są krytykowani za marnotrawienie środków. Padają oskarżenia, że stworzą hybrydę zwierząt przystosowaną do określonych warunków życia w tundrze. Problem w tym, że tego konkretnego środowiska już nie ma. Jak jednak wyjaśnił Church, ożywione mamuty mają zostać wprowadzone do ekosystemu tundry, by walczyć z antropogeniczną zmianą klimatu.
Źródło: Radio ZET, Planeta.pl, National Geographic, Austrian Archaeological Institute
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
