Oceń
Stany Zjednoczone planują zbudować na Księżycu nie tylko bazy lunarne, ale również reaktor jądrowy. NASA, we współpracy z Departamentem Energii USA, przyspiesza prace i padła data kiedy księżycowy projekt zostanie zrealizowany. Wiadomo również co dokładnie miałby zasilać - plany są ambitne!
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie plany ma NASA dotyczące energetyki na Księżycu.
- Dlaczego reaktor jądrowy na Księżycu jest tak istotny.
- Co zapowiadają Chiny w kontekście kolonizacji Księżyca
- Które strategie rozwoju reaktora księżycowego są rozważane przez ekspertów.
USA: powstanie reaktor jądrowy na Księżycu. NASA podaje datę
Kosmiczna energetyka to już nie science fiction, ale realne plany USA. Agencja kosmiczna NASA chce umieścić na Księżycu działające źródło energii, by zrewolucjonizować eksplorację kosmosu. Zapowiedziano, że już za kilka lat na powierzchni Księżyca będzie działał reaktor jądrowy. Systemy energetyczne wykorzystujące rozszczepienie jądrowe (ang. fission surface power) to niezbędny i przełomowy moment nie tylko w kolonizacji Srebrnego Globu. Plany NASA sięgają znacznie dalej i głębiej.
Kosmiczny wyścig i źródło energii na Księżycu
Kosmiczny wyścig trwa, a NASA musi się pospieszyć. Chińczycy zapowiedzieli rozwój kosmicznego górnictwa oraz bazy na Księżycu. Główny autor chińskiego programu eksploracji Księżyca Wu Weiren ogłosił, że Chiny zbudują bazę lunarną bazę do 2030 roku. Dlatego Amerykanie zapowiedzieli, że reaktor jądrowy na Księżycu zacznie działać do końca 2030 roku. W grudniu 2025 roku prezydent Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze, w którym nakazał rozpoczęcie budowy bazy na Księżycu jeszcze przed końcem obecnej dekady.
Moc reaktora jądrowego na Księżycu
Księżycowy reaktor jądrowy miałby generować aż 500 kilowatów energii elektrycznej. Dla porównania, Międzynarodowa Stacja Kosmiczna, korzystająca z paneli słonecznych, generuje na orbicie około 120 kilowatów. Jak wyjaśnia portal Urania, reaktor o mocy około 40 kilowatów wystarczyłby do zasilenia około 30 gospodarstw domowych przez dekadę.
Obecne misje kosmiczne, takie jak sondy Voyager czy łaziki marsjańskie, opierają się na radioizotopowych generatorach termoelektrycznych (RTG). Wytwarzają one energię z rozpadu plutonu-238, ale ich moc jest bardzo ograniczona – liczy się ją w zaledwie kilku lub kilkudziesięciu watach- wyjaśnia Focus.pl.
Po co reaktor jądrowy na Księżycu?
Reaktor jądrowy na Księżycu zasilałby nie tylko habitaty, ale też sprzęt naukowy, systemy podtrzymywania życia oraz operacje wydobywcze. Zdecydowanie będzie co zasilać. Zapowiedziano rozwój księżycowej turystyki i dosłowną monetyzację Księżyca, co będzie wymagało potężnego źródła energii. Reaktor w przyszłości posłuży również w planowanych lotach załogowych na Marsa. Elon Musk zapowiedział niedawno, że jego firma SpaceX już teraz koncentruje prace i zasoby na zbudowaniu samorozwijającego się miasta na Księżycu, a pierwszym krokiem będzie bezzałogowe lądowanie na Księżycu już w 2027 roku.
Panele słoneczne to za mało
Zbudowanie reaktora jądrowego na Księżycu jest konieczne, bo samo światło słoneczne nie wystarczy. Panele słoneczne nie będą mogły pracować np. w zacienionych kraterach księżycowych na jego południowym biegunie. Co więcej, prawdopodobnie kolonie księżycowe będą ulokowane w tunelach pod powierzchnią Księżyca. Warto przypomnieć, że cykl dobowy na Księżycu trwa około 14 ziemskich dni, gdy temperatura spada nawet poniżej -170°C. Do tego wydajność paneli mogą zakłócać burze pyłowe.
Eksperci z Idaho National Laboratory w raporcie zaproponowali trzy ścieżki rozwoju kosmicznej energetyki na Księżycu:
- „Go Big or Go Home” - zakłada finalnie budowę potężnego systemu o mocy od 100 do 500 kilowatów. Programem miałaby kierować NASA lub Departament Obrony przy wsparciu merytorycznym Departamentu Energii.
- „Chessmaster’s Gambit” – strategia oparta na partnerstwach publiczno-prywatnych. Powstałyby dwa równoległe systemy o mocy poniżej 100 kilowatów każdy. Jeden z nich zasilałby stację kosmiczną, która ma zostać zbudowana na orbicie Księżyca
- „Light the Path" – budowa małego systemu mocy o mocy poniżej jednego kilowata. Miałby być pierwszym krokiem testowym by wypracować procedury bezpieczeństwa i podstawy technologiczne dla większych projektów.
Księżyc traktowany jest jako swoisty poligon doświadczalny. Jeśli ta technologia sprawdzi się w środowisku księżycowym, stanie się zapewne jedną z podstaw dla pierwszej załogowej wyprawy na Marsa - wyjaśnia portal Urania.
Źródło: BBC / Radio ZET / Focus.pl / Urania / Space.com / NASA
Oceń artykuł
