Oceń
Loty w kosmos zagrożone. Donald Trump sprowadza NASA na ziemię. Jak podaje Space.com, prezydent USA chce w 2026 roku drastycznie zredukować budżet amerykańskiej agencji kosmicznej. Co to oznacza? Sondy kosmiczne, loty na Marsa, nowe kosmiczne technologie, badania kosmosu - to wszystko trafi do kosza przez oszczędność oraz animozje prezydenta?
Donald Trump zabierze NASA pieniądze? Eksploracja kosmosu wstrzymana
Prezydent USA Donald Trump szuka oszczędności na Ziemi i w kosmosie. Jak bije na alarm Space.com, budżet NASA na rok 2026 ma zostać zmniejszony o 26% (z 24,8 do 18,8 mld $), a liczba pracowników zredukowana o nawet jedną trzecią (z 17,391 do 11,853 ). Najboleśniejsze cięcia dotyczą działu naukowego, który miałby zostać zmniejszony o 52%. To oznacza, że kluczowe projekty oraz misje kosmiczne zostaną anulowane albo ograniczone w sposób prowadzący do zamknięcia. Uwzględniając inflację, amerykańska agencja kosmiczna miałaby najmniejsze finansowanie od 1961 roku!
To oznacza na lata pożegnanie się z podbojem w kosmosu? Loty na Marsa pozostaną tylko marzeniem nie z tej ziemi? W sumie na śmietnik trafiłoby 41 projektów naukowych z portfolio NASA. O ironio, proponowane cięcia w budżecie NASA ogłoszono w USA w Narodowy Dzień Kosmosu.
Space.com wyjaśnia, że jeśli administracja Trumpa opiłuje finansowanie NASA, do kosza trafią m.in. sondy kosmiczne Mars Odyssey i MAVEN. Byłby to koniec marzeń o stacji kosmicznej Gateway na orbicie Księżyca planowanej na 2027 rok. Zamknięty zostałby projekt Mars Sample Return, czyli dostarczenie na Ziemię próbek z Marsa zebranych przez łazik Perseverance. Uradnia.edu.pl informuje, że „czarne chmury zbierają się także nad rakietą Space Launch System oraz kapsułą Orion”.
Międzynarodowa Stacja Kosmiczna straci 508 milionów dolarów. Co ciekawe, Elon musk niedawno chciał ją zestrzelić.
"Systemy załogowej eksploracji" utracą 879 milionów dolarów. W szczególności zagrożona jest kosztowna i opóźniona rakieta Space Launch System (SLS) oraz kapsuła Orion. Ich loty na Księżyc mają zostać zastąpione przez efektywniejsze kosztowo systemy komercyjne
- wyjaśnia Urania.edu.pl.
Reuters informuje, że kłótnia Trump-Musk uderzy zapewne w rządowe kontrakty dla SpaceX warte nawet miliardy dolarów. Kosmiczne programy Muska i rozwój technologii trafią do kosza? NASA zapewnia, że zamierza dalej współpracować z firmą Elona Muska. Jak jednak podbijać kosmos, gdy w kasie próżnia?
Silnik atomowy DRACO bez pieniędzy. Podróże w kosmos wstrzymane
Jak pisze tech.wp.pl, „rakietowy silnik atomowy DRACO miał być przyszłością międzyplanetarnych misji kosmicznych”, ale stał się przeszłością. Zaplanowane na 2026 rok testy w przestrzeni kosmicznej zostały odwołane z powodu cięć w budżecie. DARPA, czyli Agencja Zaawansowanych Projektów Badawczych Departamentu Obrony USA, zamyka projekt, zdobytą wiedzę przekaże NASA, np. do wykorzystania w innych potencjalnych programach Departamentu Obrony.
Space24.pl: Administracja Donalda Trumpa całkowicie wstrzymała finansowanie programu DRACO.
DRACO (Demonstration Rocket for Agile Cislunar Orbit) to silnik rakietowy zasilany reaktorem jądrowym. Koncepcja takiego napędu została opracowana w latach 40. XX wieku przez polskiego fizyka, Stanisława Ulama, ale – poza prototypami (opracowanymi m.in. w ramach programów Orion czy Rover) nie doczekała się realizacji
- wyjaśnia tech.wp.pl.
Silnik miał być efektywniejszy i przyspieszyć podróże kosmiczne. Docelowy silnik miał być gotowy już w 2027 roku, a podróż na Marsa byłaby w zasięgu ręki. Niestety, rzecznik DARPA potwierdził, że projekt został zamknięty.
Źródło: Radio ZET, tech.wp.pl / The Planetary Society, Space.com / Reuters / DARPA / NASA / Urania.edu.pl / The New York Times
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
