Oceń
Szykuje się odkrycie w Polsce, które przyćmi Złoty Pociąg? Jak podaje „Wprost”, pewien mieszkaniec Poznania jest na tropie znacznie bardziej niezwykłego skarbu z czasów II wojny światowej. Jakie zrabowane kosztowności może skrywać niemiecki depozyt?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są przypuszczenia na temat skarbu w Międzyrzeckim Rejonie Umocnionym.
- Dlaczego Międzyrzecki Rejon Umocniony jest istotny historycznie.
- Co znajduje się w prawnych regulacjach dotyczących znalezionych skarbów.
- Które działania podejmuje pan Karol w poszukiwaniu skarbu.
To odkrycie przyćmi Złoty Pociąg. Szukają niemieckiego skarbu
Polska rokrocznie żyje poszukiwaniami Złotego Pociągu, które mogą zakończyć się aferą. Tymczasem na horyzoncie pojawia się potencjalne odkrycie w Polsce, przy którym Złoty Pociąg straci blask. Jak informuje Wprost, „pewien mieszkaniec Poznania poszukuje w Międzyrzeckim Rejonie Umocnionym niezwykłego skarbu z czasów II wojny światowej”. Joanna Lamparska, dziennikarka i autorka książki „Złoty pociąg. Krótka historia szaleństwa”, zapowiedziała w mediach społecznościowych, że „przy tej historii złoty pociąg zamienia się w złom żelazny”.
Wspomniany mieszkaniec Poznania twierdzi, że w Międzyrzeckim Rejonie Umocnionym ma znajdować się depozyt z czasów II wojny światowej, a on otrzymał na ten temat „trafne informacje” od kilku Austriaków. W skrytce może spoczywać prawdziwy skarb – ukryte bankowe złoto.
CZYTAJ WIĘCEJ: Drugi Złoty Pociąg. Tak Niemcy kradli podczas wojny
Ruszają poszukiwania skarbu większego niż Złoty Pociąg
Co ważne, pan Karol szuka skarbu samodzielnie. Mimo próśb, nie uzyskał wsparcia polityków, więc na własną rękę zdobył wymagane pozwolenia, m.in. od konserwatora zabytków. W rejonie podejrzanego szybu komunikacyjnego do podziemnego schronu pojawił się już sprowadzony przez pana Karola sprzęt do odnalezienia i wydobycia skarbu.
Stawka jest wysoka. Jak wyjaśnił pan Karol, jeśli nie uda mu się znaleźć skarbu to "żona odda go do okna życia".
Kilku Austriaków wskazuje znajomemu z Polski miejsce potencjalnego ukrycia złota. Twierdzą, że w 2007 roku odkryli na MRU już podobną skrytkę i pokazują mu zdjęcie z jej wnętrza oraz sztabkę złota. Teraz czas na kolejną. On zgłasza to kolejnym politykom z różnych opcji licząc, że zainteresują się tak dużym, potencjalnym znaleziskiemrelacjonuje poszukiwania skarbu Joanna Lamparska.
Międzyrzecki Rejon Umocniony. Informacje i poszukiwania skarbów
Międzyrzecki Rejon Umocniony to jeden z największych systemów fortyfikacyjnych w Europie i jedne z największych podziemi fortyfikacyjnych świata. Łączną długość podziemnych korytarzy szacuje się na około 32–35 km. Niemcy zbudowali Międzyrzecki Rejon Umocniony w latach 1934-1939, i to w tajemnicy przed aliantami, wbrew zakazowi traktatu wersalskiego. Od 1943 r. podziemia centralnego odcinka O.W.B. wykorzystywane były jako podziemna fabryka, gdzie montowano silniki lotnicze.
CZYTAJ WIĘCEJ: Niezwykłe ruiny nad Bałtykiem. Tak upadł wielki plan Niemców
Celem Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego była ochrona wschodniej granicy. Niemcom nie udało się jednak powstrzymać Armii Czerwonej. Czy wycofując się pozostawili po sobie, np. w schronach i tunelach, skradzione precjoza? Wiemy już jakie skarby Niemcy kradli i ukrywali w czasie wojennej pożogi, m.in. skrzynie pełne złotych zębów, więc złoto w depozycie nie byłoby niczym zaskakującym.
Quiz: Historia Polski, test wiedzy - prawda czy fałsz?
Rosjanie już w 1945 roku przetrząsnęli Międzyrzecki Rejon Umocniony i odkryli komory depozytowe. Znajdowały się w nich dzieła sztuki, które Niemcy zrabowali z polskich muzeów i prywatnych kolekcji. Odkryto obrazy, rzeźby i zabytkowe meble. Rosjanie zabrali wszystkie te skarby do Moskwy.
Co więcej, jak podają źródła historyczne, wiele obiektów MRU zostało wysadzonych dla pozyskania materiału, głównie stali pancernej. Działały tam również grupy szabrowników.
Czy w takim razie w tamtejszych licznych schronach mogły pozostać jeszcze jakieś skarby i ukryte depozyty? Trzymamy kciuki za pana Karola!
Niestety, nawet jeśli pan Karol odnajdzie skarb, na pewno się na nim nie wzbogaci. Zgodnie z prawem, wszystko co jest w ziemi, należy do Skarbu Państwa. Jak wyjaśnia Radio ZET, przedmioty znalezione, których właściciela nie można ustalić, mogą zostać zakwalifikowane do trzech kategorii: zabytki archeologiczne, przedmioty niebędące zabytkami oraz inne kategorie zabytków i materiały archiwalne. Ze strony Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego dowiadujemy się, że jeśli chodzi o pierwszą kategorię, zarówno te znalezione w trakcie badań archeologicznych, jak i znalezione przypadkowo lub w trakcie poszukiwań zabytków – stanowią własność Skarbu Państwa.
Źródło: Planeta.pl / Wikipedia / Wprost / Radio ZET
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Polub naszą stronę na Facebooku
Oceń artykuł
